Witam.
Usterka objawia się brakiem ładowania akumulatora co prowadzi do braku możliwości odpalenia samochodu.
Pewnego razu podczas jazdy zauważyłem, że zaledwie na 5km starciłem ponad połowę baku. Zatrzymałem się, wyłączyłem silnik. Nie zaobserwowałem żadnego wycieku, nie było czuć benzyny. Spróbowałem uruchomić silnik ale nie było żadnej reakcji rozrusznika. Samochód udalo odpalić się na kabel z innego samochodu. Przez najbliższe 600km nie zauważyłem, żadnych niepokojących objawów. Samochód działał normalnie ale woziłem ze sobą zapasowy akumulator. Kilka dni temu ponownie zaszła podobna usterka. Po dłuższej trasie (ponad 300km) zgasiłem motor. Po około 15 minutach spróbowałem odpalić i rozrusznik zakręcił chwilę. Spróbowałem ponownie- prawie w ogóle nie kręcił. Podłączyłem na kable zapasowy akumulator- za trzecim razem odpalił i działał normalnie, światła, radio, nawiew chodziły bez problemu. Teraz za każdym razem samochód wymaga odpalenia na dodatkowym akumulatorze (próbowałem 3 razy tak odpalać- zawsze tak samo) i na razie nie używam samochodu). Niestety nie posiadam prostownika. Co może być przyczyną? Akumulator? Alternator?
Usterka objawia się brakiem ładowania akumulatora co prowadzi do braku możliwości odpalenia samochodu.
Pewnego razu podczas jazdy zauważyłem, że zaledwie na 5km starciłem ponad połowę baku. Zatrzymałem się, wyłączyłem silnik. Nie zaobserwowałem żadnego wycieku, nie było czuć benzyny. Spróbowałem uruchomić silnik ale nie było żadnej reakcji rozrusznika. Samochód udalo odpalić się na kabel z innego samochodu. Przez najbliższe 600km nie zauważyłem, żadnych niepokojących objawów. Samochód działał normalnie ale woziłem ze sobą zapasowy akumulator. Kilka dni temu ponownie zaszła podobna usterka. Po dłuższej trasie (ponad 300km) zgasiłem motor. Po około 15 minutach spróbowałem odpalić i rozrusznik zakręcił chwilę. Spróbowałem ponownie- prawie w ogóle nie kręcił. Podłączyłem na kable zapasowy akumulator- za trzecim razem odpalił i działał normalnie, światła, radio, nawiew chodziły bez problemu. Teraz za każdym razem samochód wymaga odpalenia na dodatkowym akumulatorze (próbowałem 3 razy tak odpalać- zawsze tak samo) i na razie nie używam samochodu). Niestety nie posiadam prostownika. Co może być przyczyną? Akumulator? Alternator?