Witam!
Od dłuższego czasu jestem posiadaczem zasilacza ultra. Nigdy z nim nie było problemu, aż do dziś. Na początku zaczął cicho piszczeć ale pracował stabilnie, aż w końcu tylko piszczał i się nie uruchamiał. Nie było żadnego dymu, ani dziwnych zapachów. Po otwarciu obudowy zasilacza i wstępnych oględzinach nie zauważyłem nic niepokojącego ani od strony druku ani od strony elementów. Po podłączeniu do sieci poczułem duże źródło ciepła wydobywające się z diody Schottky'ego (SB340) i z rezystora 5W. Po wylutowaniu okazało się, że dioda ma przepalone złącze, a z rezystora nie da się odczytać kolorów pasków. Bezpiecznik nie jest przepalony. W załącznikach dodaje zdjęcie z zaznaczonymi uszkodzonymi elementami, oraz zdjęcie zasilacza od strony druku (może się przydać) (większe czerwone kropki od strony druku to są punkty lutowania rezystora, zaś małe kropki to punkty diody) A pytanie brzmi: Co mogło spowodować takiego rodzaju uszkodzenie i czy jak wymienię te elementy to zasilacz ruszy czy popali dalszą część układów. Niestety nie znam się na zasilaczach komputerowych, ale mam nadzieje, że znajdą się osoby które znają tą dziedzinę elektroniki i chętnie pomogą. Jeśli umieściłem w złym dziale to proszę o przeniesienie.
Pozdrawiam.
https://obrazki.elektroda.pl/3138486400_1349047276.jpg
https://obrazki.elektroda.pl/8165378600_1349047276.jpg
https://obrazki.elektroda.pl/5703707300_1349047277.jpg
Od dłuższego czasu jestem posiadaczem zasilacza ultra. Nigdy z nim nie było problemu, aż do dziś. Na początku zaczął cicho piszczeć ale pracował stabilnie, aż w końcu tylko piszczał i się nie uruchamiał. Nie było żadnego dymu, ani dziwnych zapachów. Po otwarciu obudowy zasilacza i wstępnych oględzinach nie zauważyłem nic niepokojącego ani od strony druku ani od strony elementów. Po podłączeniu do sieci poczułem duże źródło ciepła wydobywające się z diody Schottky'ego (SB340) i z rezystora 5W. Po wylutowaniu okazało się, że dioda ma przepalone złącze, a z rezystora nie da się odczytać kolorów pasków. Bezpiecznik nie jest przepalony. W załącznikach dodaje zdjęcie z zaznaczonymi uszkodzonymi elementami, oraz zdjęcie zasilacza od strony druku (może się przydać) (większe czerwone kropki od strony druku to są punkty lutowania rezystora, zaś małe kropki to punkty diody) A pytanie brzmi: Co mogło spowodować takiego rodzaju uszkodzenie i czy jak wymienię te elementy to zasilacz ruszy czy popali dalszą część układów. Niestety nie znam się na zasilaczach komputerowych, ale mam nadzieje, że znajdą się osoby które znają tą dziedzinę elektroniki i chętnie pomogą. Jeśli umieściłem w złym dziale to proszę o przeniesienie.
Pozdrawiam.
https://obrazki.elektroda.pl/3138486400_1349047276.jpg
https://obrazki.elektroda.pl/8165378600_1349047276.jpg
https://obrazki.elektroda.pl/5703707300_1349047277.jpg