witam
mamy problem z Peugeotem 207 1.4 HDI (68KM). jakiś czas temu auto straciło wigor, jest zmulone, strach wyprzedzać. po wymienia wszystkich filtrów żadnej poprawy. diagnostyka nie wykazuje błędów. mechanik zaproponował odłączenie na próbę przepływki. odłączyliśmy więc przepływkę, skutkiem czego momentalnie zauważyliśmy poprawę w osiągach. kupiliśmy więc nową przepływkę VDO (Siemens) w sklepie motoryzacyjnym no i... lipa. po wymianie w polecanym warsztacie, auto wciąż mułowate. zatem pytanie. czy po wymianie przepływomierza należy auto podłączyć pod diagnostykę i wykasować nastawy adaptacyjne - o ile coś takiego w tym aucie się robi? mechanik stwierdził, że miał kilka przypadków niesprawnych nowych przepływek... co o tym sądzicie? proszę o pomoc.
mamy problem z Peugeotem 207 1.4 HDI (68KM). jakiś czas temu auto straciło wigor, jest zmulone, strach wyprzedzać. po wymienia wszystkich filtrów żadnej poprawy. diagnostyka nie wykazuje błędów. mechanik zaproponował odłączenie na próbę przepływki. odłączyliśmy więc przepływkę, skutkiem czego momentalnie zauważyliśmy poprawę w osiągach. kupiliśmy więc nową przepływkę VDO (Siemens) w sklepie motoryzacyjnym no i... lipa. po wymianie w polecanym warsztacie, auto wciąż mułowate. zatem pytanie. czy po wymianie przepływomierza należy auto podłączyć pod diagnostykę i wykasować nastawy adaptacyjne - o ile coś takiego w tym aucie się robi? mechanik stwierdził, że miał kilka przypadków niesprawnych nowych przepływek... co o tym sądzicie? proszę o pomoc.
