Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwarcie bezpieczniki załączone brak prądu w mieszkaniu

07 Paź 2012 01:06 34293 18
  • Poziom 2  
    Dzisiaj kupiłem piękny nowy czajnik marki AMICA i w momencie gdy woda się zagotowała i przełączniczek posunął się do góry nastąpiło zwarcie i prądu nie było w całej klatce. U mnie wyłączył się wyłącznik główny oraz jeden z wyłączników nadprądowych. Po ich włączeniu prądu nadal brak. Okazało się, że trzeba było włączyć bezpieczniki poza klatką w takiej dużej skrzynce. U wszystkich prąd wrócił u mnie NIE!
    Co może być powodem że prąd nie płynie po włączeniu głównego przełącznika? Wyłączyłem nawet ten wyłącznik nadprądowy i nadal NIC. Nie ma nie tylko w gniazdkach ale w zasadzie nigdzie. Czy jak wymienie ten wyłącznik nadprądowy to wszystko wróci do normy? Czy może problem jest większy?
    Bardzo proszę o odpowiedź bo jutro niedziela, a moja córka ma imieniny, mają być goście itd, a elektryk wspólnoty powiedział że będzie w poniedziałek.
  • Moderator
    To poszukaj innego. To wszystko, co można poradzić.
    A w najbliższej przyszłości zrób remont instalacji elektrycznej.
  • Poziom 2  
    Pomogłeś nie ma co, ja tylko chciałbym wiedzieć co się mogło stać. Czy może przepalił się Wyłącznik główny czy ten nadprądowy. Co do remontu, ja mieszkanie tylko wynajmuje i nie mam zamiaru właścicielowi robić remontu mieszkania. Chciałem tylko się dowiedzieć czy mogę coś wymienić (kiedyś były bezpieczniki topikowe i nie było problemu) Powiedzcie tylko czy ma to jakiś związek z bezpiecznikami czy poszło coś w kablach.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Mógł się uszkodzić "S" lub różnicówka i nie przepuszcza prądu.
    Jeśli blok nalezy do spóldzielni lub wspołnoty mieszkaniowej to zgłoś do nich tą sprawę i niech Ci naprawią bo mają taki obowiązek.
  • Moderator
    yang32 napisał:
    Mógł się uszkodzić "S" lub różnicówka i nie przepuszcza prądu.

    Równie dobrze upaliło przewody na dowolnym styku. Nie wróż z fusów. I ciekawe skąd wziąłeś tam różnicówkę.
  • Poziom 36  
    No mogła być zamontowana.
    Co do wróżenia z fusów - "S" ki sa tak tandetnie robione i po najniższych kosztach że bez wróżenia z fusów można na "S" kę stawiać z 90 % pewnością.
  • Moderator
    yang32 napisał:
    No mogła być zamontowana.
    Co do wróżenia z fusów - "S" ki sa tak tandetnie robione i po najniższych kosztach że bez wróżenia z fusów można na "S" kę stawiać z 90 % pewnością.


    Nieprawda. Niezależne badania tego nie potwierdzają.
  • Poziom 36  
    Mam w d.. pie badania. Jak będziemy tak pisać to przstaję pisać na tematy w kwestiach poniżej 15 KV, bo nie mam zamiaru się kłucić.
    Miesięcznie mamy kilkanaście zgłoszeń braku prądu u klienta z takim problemem. Kiedy mu mówię że to może być "S" ka to reaguje jak Ty, no bo przeciez ma kilka mięsiecy i instalacja nowa. No i dzwoni za godzinę i przeprasza, ze faktycznie nią poruszał i załapała, lub nie ale wyszło że jednak "S".
    I to są dla mnie wiarygodne badania, bo z praktyki.
  • Poziom 15  
    Może zacząć od początku czyli sprawdzić czy napięcie dochodzi do tej rozdzielnicy w mieszkaniu.
  • Moderator
    yang32 napisał:
    Mam w d.. pie badania. Jak będziemy tak pisać to przstaję pisać na tematy w kwestiach poniżej 15 KV, bo nie mam zamiaru się kłucić.
    Miesięcznie mamy kilkanaście zgłoszeń braku prądu u klienta z takim problemem. Kiedy mu mówię że to może być "S" ka to reaguje jak Ty, no bo przeciez ma kilka mięsiecy i instalacja nowa. No i dzwoni za godzinę i przeprasza, ze faktycznie nią poruszał i załapała, lub nie ale wyszło że jednak "S".
    I to są dla mnie wiarygodne badania, bo z praktyki.


    Mam nie mniej praktyki niż Ty, a raczej znacznie więcej. I stwierdzam, że znacznie częściej powodem braku napięcia bywają puszki i upalone połączenia. Więc proponowałbym, abyś porzucił postawę jedynego mędrca i wszechwiedzącego. Bo skoro zajmujesz się sieciami, to w instalacjach nie byłbyś najlepszy.
  • Poziom 13  
    A jakie to zabezpieczenie główne masz?Czasem nie różnicówka?Gdzie licznik?Radzę sprawdzić za pomocą próbówki a następnie oprawki i żarówki.Jakie przewody są tam Al czy Cu. Może się upaliły bo były nie dokręcone ale czajnik nowy spowodował zwarcie?Nie jest to aż tak duże obciążenie. Co do selektywności to...aby naprawdę zachować selektywność to trzeba by troszkę zainwestować...W ZE przeważnie w warukach podają S typu C i jak tu zachować selektywność?
  • Moderator - Elektryka
    retrofood napisał:
    Więc proponowałbym, abyś porzucił postawę jedynego mędrca i wszechwiedzącego. Bo skoro zajmujesz się sieciami, to w instalacjach nie byłbyś najlepszy.

    Kolego Staszku, nie wytykajmy sobie ile kto ma doświadczenia i w jakiej dziedzinie. Prawdą jest, że "sieciowcy" bywają słabsi w instalacjach, tak samo jak "instalatorzy" w sieciach. ;)
    Nie mniej te dwa "obszary" mają część wspólną. Ma rację kolega Adam (yang32) - wśród interwencji Pogotowia Energetycznego występuje naprawdę dużo przypadków polegających na wyłączeniu i ponownym załączeniu "eski". Do upalonych puszek i gniazdek PE jeździ rzadziej, dlatego że przeważnie można to wstępnie ustalić w rozmowie z klientem podczas zgłoszenia.
    yang32 napisał:
    No i dzwoni za godzinę i przeprasza, ze faktycznie nią poruszał i załapała, lub nie ale wyszło że jednak "S".

    Albo nie zadzwoni i pogotowie jedzie. :evil:
  • Moderator
    zbich70 napisał:
    retrofood napisał:
    Więc proponowałbym, abyś porzucił postawę jedynego mędrca i wszechwiedzącego. Bo skoro zajmujesz się sieciami, to w instalacjach nie byłbyś najlepszy.

    Kolego Staszku, nie wytykajmy sobie ile kto ma doświadczenia i w jakiej dziedzinie. Prawdą jest, że "sieciowcy" bywają słabsi w instalacjach, tak samo jak "instalatorzy" w sieciach. ;)
    Nie mniej te dwa "obszary" mają część wspólną. Ma rację kolega Adam (yang32) - wśród interwencji Pogotowia Energetycznego występuje naprawdę dużo przypadków polegających na wyłączeniu i ponownym załączeniu "eski". Do upalonych puszek i gniazdek PE jeździ rzadziej, dlatego że przeważnie można to wstępnie ustalić w rozmowie z klientem podczas zgłoszenia.


    Ja to rozumiem, piszesz "ponowne załączenie". Zgoda.
    Ale nie można w związku z tym twierdzić, że eSka i jej uszkodzenia, to podstawowa przyczyna kłopotów z zasilaniem, a raczej brakiem napięcia w lokalu.
  • Moderator - Elektryka
    retrofood napisał:
    Ale nie można w związku z tym twierdzić, że eSka i jej uszkodzenia, to podstawowa przyczyna kłopotów z zasilaniem, a raczej brakiem napięcia w lokalu.

    Ale przecież nikt nie twierdzi tego kategorycznie! Kolega Adam w poście #5 napisał:
    yang32 napisał:
    Mógł się uszkodzić "S"

    Zwracam uwagę na słowo "mógł" - tryb przypuszczający. ;)
  • Moderator
    zbich70 napisał:
    retrofood napisał:
    Ale nie można w związku z tym twierdzić, że eSka i jej uszkodzenia, to podstawowa przyczyna kłopotów z zasilaniem, a raczej brakiem napięcia w lokalu.

    Ale przecież nikt nie twierdzi tego kategorycznie! Kolega Adam w poście #5 napisał:
    yang32 napisał:
    Mógł się uszkodzić "S"

    Zwracam uwagę na słowo "mógł" - tryb przypuszczający. ;)


    Ale napisał też:
    yang32 napisał:

    Co do wróżenia z fusów - "S" ki sa tak tandetnie robione i po najniższych kosztach że bez wróżenia z fusów można na "S" kę stawiać z 90 % pewnością.


    Prawda? I tego tyczyło moje zastrzeżenie.
  • Moderator - Elektryka
    retrofood napisał:
    Ale napisał też:
    yang32 napisał:
    Co do wróżenia z fusów - "S" ki sa tak tandetnie robione i po najniższych kosztach że bez wróżenia z fusów można na "S" kę stawiać z 90 % pewnością.

    Prawda? I tego tyczyło moje zastrzeżenie.

    Myślę, że to zdanie można zinterpretować w ten sposób:
    "Nie masz prądu w domu/lokalu - zacznij od esów".
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    olimpiados napisał:
    Czy jak wymienie ten wyłącznik nadprądowy to wszystko wróci do normy? Czy może problem jest większy?

    Nikt ci kolego nie udzieli precyzyjnej odpowiedzi, gdyż podstawą jest pomiar napięcia na zasilaniu rozdzielnicy (wraz z oględzinami) oraz na poszczególnych aparatach/obwodach. O innych pomiarach nawet nie wspominam, bo to dział "Początkujący", jednak mimo to, podstawy obowiązują- żeby sobie i innym kolega krzywdy nie zrobił.
    Ciężko ruszyć głową czy ręką, lepiej zapytać, nie trzeba ruszać się sprzed komputera! W tym dziale należy podać efekty podjętych czynności w celu zdiagnozowania usterki/uszkodzenia. Ponieważ tego nie widać, pozwolę sobie temat zamknąć.