Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Irytujące odgłosy (kapanie, stukanie, pisk) w kaloryferach c.o. w mieszkaniu

malizna777 31 Oct 2012 19:18 32997 21
  • #1
    malizna777
    Level 9  
    Witam,
    Mieszkam na ostatnim piętrze (drugim) w bloku spółdzielczym, w mieszkaniu narożnym. W pionie znajdują się tylko trzy mieszkania. Od kiedy kupiliśmy mieszkanie (w 2010 roku) walczę z "fachowcami" ze spółdzielni z, moim zdaniem, wadliwym systemem c.o. rodem z lat 70-tych lub 80-tych 20 w.
    Zawsze gdy rozpoczyna się sezon grzewczy, w kaloryferach słychać szum, który jest słyszalny już przy ustawieniu na termostacie (Danfoss) na poziom 1 i wzmaga się wraz z odkręcaniem ogrzewania. Gdy interweniuję to panowie zmniejszają ciśnienie i szum na jakiś czas przycicha (nigdy całkiem nie znika, ale da się żyć). Da się wyregulować - więc ok. W tym roku po regulacji ciśnienia pozostało delikatne, w dzień mało słyszalne piszczenie, które w nocy jest dość uciążliwe. Fachowcy oczywiście pisku nie słyszą. Ostatnimi czasy do pisku dołączyły inne dźwięki - coś jakby kapanie w kaloryferach (ale co ciekawe tylko w dwóch grzejnikach, w dwóch pomieszczeniach znajdujących się po jednej stronie mieszkania). I szukając rozwiązania problemu (bo fachowcy najpierw kazali mi czekać tydzień aż się ciśnienie unormuje w blokach, a potem rozłożyli ręce, że oni nie wiedzą jak to naprawić, że w wielu mieszkaniach są takie dźwięki i jakoś ludzie żyją itd.) trafiłam na to forum. Spróbowałam samodzielnie pobawić się ustawieniami na termostacie (od 1 do 7 aż po N), ale niestety to nie pomaga. Kapanie (w środku) raz ustaje całkiem, potem delikatnie się nasila, potem mocniej, głośniej i znowu na jakiś czas cisza. Bardzo proszę o poradę, jakie mogą być przyczyny tego hałasu i co podpowiedzieć "fachowcom". W tamtym roku też delikatnie kapało ale przyszedł któryś z panów, coś poustawiał, posprawdzał na dole w "węźle" i ustało. W tym roku moich fachowców ogarnęła niemoc.
    Przepraszam za tak długą wiadomość i z góry dziękuję za podpowiedzi.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    BILGO
    Level 38  
    malizna777 wrote:
    Bardzo proszę o poradę, jakie mogą być przyczyny tego hałasu i co podpowiedzieć "fachowcom".

    Według mnie to są zapowietrzone grzejniki (trzeba odpowietrzyć).... Przyczyną może być mała ilość wody w obiegu...
  • #3
    dareksin
    Level 16  
    malizna777 wrote:
    Witam,
    Mieszkam na ostatnim piętrze (drugim) w bloku spółdzielczym, w mieszkaniu narożnym. W pionie znajdują się tylko trzy mieszkania. Od kiedy kupiliśmy mieszkanie (w 2010 roku) walczę z "fachowcami" ze spółdzielni z, moim zdaniem, wadliwym systemem c.o. rodem z lat 70-tych lub 80-tych 20 w.


    Czy masz odpowietrzniki ? na pionach czy przy grzejnikach ?

    Odpowietrzałeś ?
  • #4
    malizna777
    Level 9  
    Dziękuję za odpowiedzi.
    Mam zainstalowane odpowietrzniki na każdym grzejniku. Fachowcy zawsze zaczynają od odpowietrzenia pionu, ale robią to poza moim mieszkaniem, więc podejrzewam, że jest "system" odpowietrzania układu na dole w piwnicy. U nas fakt, w każdym sezonie grzewczym trzeba odpowietrzyć chociaż jeden grzejnik, co zawsze robimy, gdy coś zaczyna bulgotać lub kaloryfer nie grzeje. W tym roku już kilkakrotnie powtarzaliśmy ten zabieg i nic to nie dało.
  • #5
    dareksin
    Level 16  
    malizna777 wrote:
    W tym roku już kilkakrotnie powtarzaliśmy ten zabieg i nic to nie dało.


    A czy zaraz po odpowietrzeniu było lepiej ?

    Czy absolutnie żadnej poprawy ?
  • #6
    malizna777
    Level 9  
    Odpowietrzanie nic nie pomogło na pisk wydobywający się z grzejników. Po tych zabiegach nie było żadnej zmiany/poprawy. Z tym popiskiwaniem mam wrażenie różnie bywa - w zależności od tego czy sąsiad odkręca grzejnik (słychać kręcenie zaworem), jaka jest temperatura na zewnątrz. Raz jest dźwięk jak gdyby kaloryfery do mnie alfabetem morsa nadawały, a raz tylko delikatny nieprzerwany gwizd/świst. Generalnie w dzień nie przeszkadza, gorzej w nocy, gdy jest cicho wokoło.
    A kapanie pojawiło się nie od razu wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego, tylko jakiś tydzień - półtora tygodnia temu i chyba były w tym czasie grzejniki odpowietrzane. Na pewno był odpowietrzany pion po zgłoszeniu do administracji kapania, ale chyba nie same grzejniki. Spróbuję jutro odpowietrzyć raz jeszcze kaloryfery, być może zadziała.
  • #7
    brofran
    Level 39  
    malizna777 wrote:
    inne dźwięki - coś jakby kapanie w kaloryferach


    Tego typu odgłosy powstają jeżeli nie na przerw dylatacyjnych na przejściach pionów CO pomiędzy stropami, lub rurka CO o coś się ociera . Wystarczy gdy jakieś twarde paprochy dostaną się w te miejsca i " kapie ".
  • #8
    malizna777
    Level 9  
    Kaloryfery wczoraj wieczorem raz jeszcze były odpowietrzone. Bez rezultatu. W nocy kapało.
    Z tymi przerwami dylatacyjnymi to już coś czytałam na ten temat. Ale czy wtedy problem nie byłby stały - tzn. zaczęłoby kapać już w momencie wpuszczenia wody do kaloryferów, a nie jakiś czas później?
    Znalazłam jeszcze ciekawy artykuł odpowiadający na podobne do mojego zapytanie:
    http://www.ekspertbudowlany.pl/artykul/id2067,dlaczego-zawory-grzejnikowe-stukaja

    Może nadal to wina nieodpowiedniego ciśnienia?

    Dzisiaj fachowcy znowu byli (gdy byłam w pracy) i zdaje się, że coś na dole w piwnicy robili bo zostały na posadzce i ścianach zacieki z wody i dowiedziałam się od męża, który został dłużej rano w domu, że coś w grzejnikach przez chwilę huczało, świstało, a potem dwa nasze grzejniki się nieco zapowietrzyły i mąż je znowu odpowietrzył. Na razie kaloryfery chyba nie kapią, ale trudno mi stwierdzić, czy to nie chwilowe, bo dopiero co wróciliśmy do domu.
  • #9
    malizna777
    Level 9  
    Witam po kilku dniach.
    Ciąg dalszy moich zmagań ze spółdzielnią. Wróciliśmy do punktu wyjścia - czyli do szumu w grzejnikach. Rozmawiałam właśnie z jednym z fachowców, którego znowu zmuszona byłam wzywać. Podobno po redukcji ciśnienia u nas i próbie wygłuszenia zgłaszanych przeze mnie odgłosów (kapanie, gwizd) w klatce obok ogrzewanie przestało działać i panowie musieli ustawić ciśnienie że tak powiem "pierwotne", to które włączają zawsze na początku sezonu grzewczego, a które potem muszą redukować. Efekt jest taki, że mam teraz wesoło w mieszkaniu, bo a i owszem, nic nie kapie i nie gwizda, bo szum jaki się wydobywa z kaloryferów (nawet na pierwszej pozycji termostatu, czyli wyłączenie grzania) skutecznie zagłusza wszystko. I podobno tak musi zostać do mrozów... Nic się nie da zrobić. Gdy zasugerowałam zainstalowanie regulatora przepływu albo montaż pompy z płynna regulacją to pan stwierdził, że się bzdur w internecie naczytałam i że to nie zadziała. Czy w tym, co mówią "fachowcy" jest coś racji, bo zaczynam wątpić we własne zdrowie psychiczne...
    Mam wrażenie, że żywcem trafiłam do filmu Barei...
  • #10
    mariolka1435
    Level 9  
    Witam, mieszkam na drugim, ostatnim piętrze w budynku wielorodzinnym jednoklatkowym.W piwnicy jest piec co. 4 lata temu wymieniłam instalację na miedziana, grzejniki aluminiowe. W tym roku spółdzielnia wymieniła piec do co na gazowy i zaczęło się. W jednym pokoju- chociaż jest na drugim piętrze, to jest to pierwszy grzejnik w pionie, sąsiedzi na dole mają grzejnik po przeciwnej stronie- słychać przelewanie się wody- tak, jakby stale była napuszczana woda do spłuczki. Jak przykręcę zawór na 2, to jest cicho, ale za to zimno. W nocy jest to nie do zniesienia. Grzejnik ma automatyczny odpowietrznik, jest również odpowietrznik na pionie. Proszę o radę. Spółdzielnia twierdzi, że problemu nie ma, a ja od zmysłów odchodzę.
  • #11
    W0jtek92
    Level 37  
    a czy kocioł węglowy był zamontowany w układzie otwartym? bo pewnie gazowy jest w zamkniętym układzie.... faktem jest iż wadą aluminiowych grzejników jest szum pompy który w nich słychać. układ zamknięty ma w sobie ciśnienie. i dlatego szum jest głośniejszy niż w otwartym układzie. masz racje mówiąc że po przykręceniu grzejnika szumi mniej. bo automatycznie zmienia się przepływ przez ten grzejnik. by to wyeliminować można spróbować zmniejszyć moc pompy w kotle gazowym, lecz może to poskutkować nie dogrzewaniem najwyższych i najdalszych odcinków instalacji..
    pozdrawiam
  • #12
    mariolka1435
    Level 9  
    Instalacja pracuje w układzie zamkniętym. Podobno takie zjawiska są tylko u mnie w mieszkaniu, w pozostałych blokach jest wszystko ok, a piece były wymieniane wszędzie. Fachowcy ze spółdzielni twierdzą, że to wina mojej instalecji w mieszkaniu, ręce opadają, znikąd pomocy. Nie chca nawet wpuścić do kotłowni hydraulika wynajetego przeze mnie.
  • #13
    W0jtek92
    Level 37  
    w pozostałych blokach również wymieniono rury na miedziane i czy tam też są aluminiowe grzejniki?

    Dodano po 4 [minuty]:

    problemem może być Twoja instalacja. bo nie wiadomo jak jest wykonana. czy grzejniki się nie zapowietrzają, tego nie wiem bo nie widziałem tej instalacji..;/
  • #14
    brofran
    Level 39  
    mariolka1435 wrote:
    słychać przelewanie się wody- tak, jakby stale była napuszczana woda do spłuczki

    U mnie podobnie było . Pomogło odkręcenie zaworu przy grzejniku na max. Poprzednio na noc zakręcałem grzejnik tak jak ty - było co prawda trochę zimniej w mieszkaniu lecz cicho - a pod ciepła kołderką tego nie czułem . :D
  • #15
    W0jtek92
    Level 37  
    Tyle że jeśli jest to zwykły zawór grzejnikowy z grzybkiem to po jakimś czasie kręcenia rozcieknie się o-ring zaworu;/. A jeśli termostat to już mniejsze zło.
  • #16
    mariolka1435
    Level 9  
    W innych blokach nikt nie wymieniał instalacji. U mnie też do zamontowania nowego pieca nic się nie działo, piec zamontowano w grudniu br. Mam na grzejnikach odpowietrzniki automatyczne, takie "fajki" na końcu grzejnika, zawory Danfos i na pionie odpowietrznik automatyczny.
  • #17
    W0jtek92
    Level 37  
    A czy masz zawory powrotne w grzejniku?. O jakie "fajki" chodzi? Możesz zrobić temu zdjęcie? A tak wgl to jaki to kocioł gazowy? Bo możliwe jest też to iż ma on mocniejszą pompe obiegowom niż poprzedni węglowy. I to może być przyczyną szumu i stukania.
  • #18
    mariolka1435
    Level 9  
    Są to odpowietrzniki automat. Afriso, jaki jest piec- nie wiem, tajemnica spółdzielni, kotlownia jest zamknięta. A może ten odpowietrznik nawalił?????
  • #19
    W0jtek92
    Level 37  
    Wątpie by było to odpowietrznik. Powiem tak. Gdy przeprowadza się odpowietrzanie należy wyłączyć pieć. Tak by pompa nie chodziła. Zakręcić zawór zasilający. I wtedy odpowietrzać. Po kilku razach odpowietrzania, należy odkręcić zasilenie grzejnika i ponownie odpowietrzać. A po tym wszystkim uruchomić kocioł. Bo gdy kocioł pracuje to pompa ciągle rozgania wode wraz z powietrzem. I nie ma siły by w takim przypadku do porządku odpowietrzyć grzejnik..
  • #20
    mariolka1435
    Level 9  
    Bardzo Ci Wojtku dziękuję! Pójdę z tym, co napisałeś do spółdzielni, niech odpowietrzaja instalację wg Twoich zaleceń
  • #21
    W0jtek92
    Level 37  
    Nie ma sprawy;) napisz później na forum co wywalczyłaś:)
  • #22
    mariolka1435
    Level 9  
    Witam, wczoraj spółdzielnia odpowietrzyła piec w kotłowni, dziś zapadła decyzja o montażu separatorów powietrza w kotłowni. Zobaczymy, jak będzie.