logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Szumiące kaloryfery na ostatnim piętrze bloku - co robić?

piotr_19 30 Sty 2012 18:12 12679 35
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Co może powodować głośne szumy i stukanie grzejników na ostatnim piętrze, gdy sąsiad z niższego piętra odkręca swój kaloryfer, i co należy sprawdzić lub zmienić w instalacji, żeby to wyeliminować?

Najbardziej prawdopodobna przyczyna leży w instalacji wspólnej: trzeba wymusić na administracji protokolarny przegląd całych pionów CO od dołu do góry oraz sprawdzenie nastaw zaworów, doboru pompy i ewentualnych przeróbek wykonanych bez zgody zarządcy [#19898379] W praktyce pomocne może być zmniejszenie siły wybiegu/ustawienia pompy obiegowej na minimum albo przejście na pracę ze stałym ciśnieniem, bo zbyt wydajna pompa i brak dynamicznej regulacji podpionowej mogą powodować nadmierny przepływ i hałas, szczególnie na najwyższym piętrze [#19973310][#19898381][#20022519] Jeden z uczestników wskazał też, że obecne zawory mogą mieć zbyt niski próg bezszumowej pracy (20 hPa) i zasugerował wymianę na modele o progu 60 hPa, np. V2100DPI15 [#19911028] Jeśli nie da się poprawić całej instalacji, można próbować ograniczać hałas lokalnie przez większe grzejniki o większej pojemności wodnej, zrezygnowanie z mocnego kryzowania i dobór lepszych zaworów termostatycznych, np. Danfoss/Heimeier [#19903720][#19903743]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 10470488
    piotr_19
    Poziom 9  
    Posty: 24
    Ocena: 1
    Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie. Zależy mi na odpowiedzi, bo nigdzie jeszcze nie spotkałem się z opisem takiego problemu.

    Mieszkam na ostatnim piętrze 5-cio kondygnacyjnego bloku. Od dłuższego czasu mam problem z szumiącymi grzejnikami. Polega to na tym, że sąsiad mieszkający pode mną odkręca swój kaloryfer a u mnie w grzejnikach zaczyna się nieznośny szum. Hałas jest bardzo uciążliwy. Nie pomaga regulowanie i kręcenie zaworem u mnie. Kaloryfer szumi nawet jak go wyłączę. Rano gdy sąsiad zakręca kaloryfer u mnie zapada cisza.
    Problem został zgłoszony do zarządcy, niedawno wymieniono nam głowice (danfoss) i pierścienie nastawy wstępnej. Przez chwilę było nawet OK. Gdy sąsiad odkręcił kaloryfer u mnie szumiało, ale gdy u sąsiada grzejnik się nagrzał zalegała cisza. Teraz, gdy zaczęły się większe mrozy problem powrócił.

    U sąsiada po odkręceniu kaloryfera słychać delikatny szmer, ot normalny pracujący grzejnik, u mnie brzmi to jak huk wodospadu.

    Może kiepsko to opisałem, ale całkowicie się na tym nie znam... Problem leży raczej w mieszkaniu u sąsiada, pytanie co może być nie tak ustawione ?
  • REKLAMA
  • #2 10470572
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Posty: 11909
    Pomógł: 1037
    Ocena: 2661
    Być może nie tylko sąsiad zakręca rano kaloryfery i tym samym prawe całe ciśnienie idzie tylko na Pana mieszkanie.
    O szumu nie słyszałem, ale o pisku i zgrzytach tak.
    CO nie jest tanie i wiele osób myśli, że poco mam grzać i płacić jak mnie w mieszkaniu nie ma i zakręca tak gdzie ma liczniki na kaloryferach.
  • #3 10470613
    duddy

    Poziom 24  
    Posty: 577
    Pomógł: 56
    Ocena: 186
    MARCIN.SLASK napisał:
    e poco mam grzać i płacić jak mnie w mieszkaniu nie ma

    czy się jest czy nie, czy się grzeje czy nie i tak się płaci i płacze :D A licznik na kaloryferach jest dla ludzi o niskim poziomie inteligencji !! Z przeprosinami dla osób, które wiedzą że służą one tylko do robienia ich w bambuko )
    Konto firmowe:
    PITSTOP
    Piłkarska 21, Gorzów Wielkopolski, 66-400
  • #4 10470616
    piotr_19
    Poziom 9  
    Posty: 24
    Ocena: 1
    Ja słyszę jak sąsiad odkręca i zakręca kaloryfer. To się u mnie niesie po rurach. Słychać po prostu jak kręci głowicą... Inni sąsiedzi z tego samego pionu nie mają takich problemów.
  • #5 10471946
    krzyzak11
    Poziom 19  
    Posty: 245
    Pomógł: 25
    Ocena: 100
    moze sasiad wymienial grzejniki i ma zamieniony zasilanie z powrotem??
  • #6 10472085
    davvid80
    Poziom 17  
    Posty: 223
    Pomógł: 13
    Ocena: 101
    Hey,
    skoro manewrowanie przy Twojej głowicy nic nie daje to znaczy, że problem rzeczywiście leży u sąsiada lub sąsiadów poniżej... a cały szum niesie się niestety do góry. Propozycja: zapytać czy ktoś z sąsiadów coś nie majstrował przy swojej instalacji np. nie wymieniał ostatnio grzejników - jeżeli nie to trzeba będzie poprosić zarządcę budynku o sprawdzenie nastaw wstępnych na wkładkach zaworów i doboru pompy CO (macie własną kotłownię czy PEC?).
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #7 10472112
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6247
    Pomógł: 312
    Ocena: 1011
    Witam.
    duddy wszystko zależy od proporcji rozliczania, ryczałt - odczyt z podzielników.
    Najkorzystniej jest 30% z podzielników 70% z ryczałtu.
    Pozdrawiam.
  • #8 10472796
    EkoGrzew
    Poziom 20  
    Posty: 431
    Pomógł: 28
    Ocena: 232
    nie do konca rozumiem opis problemu przez piotr 19. czy to sa uderzenia hydrauliczne kiedy sasiad kreci zaworem /glowica ? czy tez sa to szumy wtedy gdy ponizej pozostaje otwarty zawor ? czy tez sa szumy gdy ten zawor zostanie zakrecony?

    Dodano po 6 [minuty]:

    bo w kazdym poscie co innego zostalo opisane...
  • #9 10472926
    piotr_19
    Poziom 9  
    Posty: 24
    Ocena: 1
    davvid80 napisał:
    problem rzeczywiście leży u sąsiada lub sąsiadów poniżej... a cały szum niesie się niestety do góry.


    Mamy własną kotłownię. Nikt z sąsiadów nic nie majstrował przy instalacji. Tak sobie pomyślałem, może problem faktycznie nie leży piętro niżej tylko powiedzmy trzy piętra niżej... Tyle że w takim przypadku kaloryfery powinny chyba szumieć u każdego a nie tylko u mnie ? Z rozmów z sąsiadami wiem, że u nich jest cisza.

    EkoGrzew napisał:
    nie do konca rozumiem opis problemu przez piotr 19. czy to sa uderzenia hydrauliczne kiedy sasiad kreci zaworem /glowica ? czy tez sa to szumy wtedy gdy ponizej pozostaje otwarty zawor ? czy tez sa szumy gdy ten zawor zostanie zakrecony?


    Może napisze to tak obrazowo... jak sąsiad z dołu ma odkręconą głowicę termostatyczną na "3" to jest cisza, ale jak odkręci na "4" lub "5" to u niego jest delikatny szmerek, a u mnie szumi tak że nie da się wytrzymać w pokoju.
  • #10 10473310
    EkoGrzew
    Poziom 20  
    Posty: 431
    Pomógł: 28
    Ocena: 232
    Przede wszystkim idz do kotlowni ( z uprawniona osoba) i zmien na pompie C.O. w twoim obiegu (bo nie wiem czy sa sektory) ustawienie siły wybiegu na minimalny(prawdopodobnie z 3 na 1). Poza tym spisz prosze jaka pompe macie zainstalowana. Oraz mniej wiecej podaj wielkosc budynku (ilosc kondygnacji 5/ ilosc mieszkan) czy jest jedna głowna pompa C.O.. Czy tez sa sektory i pompy wspomagajace (zwykle montowane na zasilaniu)
  • REKLAMA
  • #11 17536012
    Mmmoooo
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Ocena: 3
    Temat bardzo stary ale czy udało się rozwiązać problem? Mam identycznie, spółdzielnia rozklada ręce a ja nie mogę spać po nocach jak sąsiad się grzeje
  • REKLAMA
  • #12 19898310
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Mam dokładnie taki sam problem! Także mieszkam na ostatnim piętrze kamienicy. Instalacja została wymieniona dwa lata temu. U nikogo innego problem nie występuje. Moje kaloryfery szumią zawsze, gdy są ustawione na "0", jednak szum się zdecydowanie nasila, gdy sąsiad z dołu zmienia ustawienie swojego kaloryfera; słyszę przekręcanie gałki na dole i u mnie momentalnie pojawia się szum. Do tego stukanie, czasem całą noc. Pomaga trochę wtedy przekręcanie gałki z 2 na 3, czasem z 3 na 5, ale wtedy jest z kolei potwornie gorąco, więc pozostają stoppery... I tak już od bardzo dawna.
    Zmienianie ustawień pompy doraźnie trochę pomagało, jednak problem wciąż powraca. Kryzowanie w jakimś stopniu też pomaga; gdy hydraulik ustawiał grzejnik na pełen przepływ, było odrobinę ciszej. To wszystko jednak nie rozwiązuje problemu, szum i stukanie są wciąż obecne, w różnym natężeniu.
    Niestety nie mam możliwości, by działać z poziomu wspólnoty, więc mogę tylko spróbować jakoś zminimalizować wpływ tej instalacji na moje mieszkanie. Jak można byłoby się odciąć od niej akustycznie? Obecne kaloryfery, które szumią i stukają są płytowe, ze stali, zawory Honeywell. Co ciekawe kaloryfer w łazience firmy Enix ani nie stuka ani nie szumi, może to jest jakiś trop?
    Zastanawiałam się nad wymianą kaloryferów i grzejników, tylko że, gdy pytam w sklepach, które grzejniki i zawory nie szumią i nie stukają, nikt nie rozumie o co chodzi... Gdy próbuję tłumaczyć, że chodzi mi o kaloryfery i zawory, które nie szumiałyby ani nie stukały nawet w takich warunkach.... to rozmowa się urywa.
    Nie wiem więc na jakie kaloryfery i zawory powinnam wymienić te obecne (jestem przekonana, że tutaj ciągle stuka grzybek, gdy temp./ciśnienie nie mogą się ustabilizować, czasem przez całą noc, może są jakieś bez grzybka?) i czy mogłabym zrobić coś jeszcze, co sprawiłoby, że nie byłoby u mnie tych hałasów?

    Czy ktoś z Państwa wie, co należałoby zrobić? Byłabym OGROMNIE wdzięczna za pomoc.
  • #13 19898379
    ROWE
    Poziom 34  
    Posty: 1987
    Pomógł: 239
    Ocena: 535
    piotr_19 napisał:
    pytanie co może być nie tak ustawione ?

    Mmmoooo napisał:
    Temat bardzo stary ale czy udało się rozwiązać problem? Mam identycznie, spółdzielnia rozklada ręce a ja nie mogę spać po nocach jak sąsiad się grzeje

    Niewyspana03 napisał:
    Mam dokładnie taki sam problem!

    Ale nie piszecie czy tj. system otwarty czy zamknięty.

    Instalacja c. o. należy do części wspólnej, zabrania się tu samodzielnych przeróbek, nawet wymiany kaloryferów bez zgody zarządcy obiektu.
    Niewyspana03 napisał:
    Czy ktoś z Państwa wie, co należałoby zrobić?

    Napiszcie pismo do administracji aby osoby kompetentne sprawdziły protokolarnie całe piony instalacji c.o. od dołu do góry.
    Co zrobiono, co wymieniono, czy była zgoda na to zarządcy i na co była?
    Wtedy wyjdą różne mankamenty które winien zarządca zlecić do naprawienia na własny koszt.
    Zmuście ich do tego przeglądu, w przeciwnym razie zaprotestujcie że nie będziecie płaci za wadliwe ogrzewanie.
  • #14 19898381
    bambus94
    Poziom 34  
    Posty: 2432
    Pomógł: 245
    Ocena: 717
    Ja mam hipotezę ale nie wiem na ile ona będzie adekwatna do sytuacji.
    Jaka jest temperatura zasilania w instalacji?
    Zakładając że jest to ok 60°C i taka sytuacja dzieje się na ostatnim piętrze podczas gdy sąsiedzi niżej zakręcają grzanie to problemem może być kawitacja. Przepływ ogromnej ilości wody przez jeden/dwa/trzy zawory o stosunkowo dużej temperaturze może prowadzić do obniżenia ciśnienia w zaworze (prawo Bernoulliego) i wrzenia wody (tak, woda potrafi wrzeć w 60°C, a nawet w 0°C, a nawet lód potrafi zamienić się bezpośrednio w parę, to się nazywa sublimacja)
    Remedium na to może być zwiększenie ciśnienia statycznego w układzie, 5 piętro to jest ok 15m, więc w kotłowni (jeśli jest na parterze lub w piwnicy) jest manometr pokazujący ciśnienie w instalacji i powinien pokazywać ponad 2,5 bara (zakładam układ zamknięty)
    Druga rzecz do zrobienia to ustawienie pompy obiegowej w tryb pracy stałego ciśnienia, wtedy tak będzie regulowała obrotami by utrzymać stałe ∆P na swoich króćcach, oczywiście jeśli ma taką funkcję.
  • #15 19903682
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Na wymianę kaloryferow i zaworow otrzymalam zgodę, jednak wylacznie na wlasny koszt. Wyslalam milion pism, dzwonilam w sprawie instalacji wielokrotnie i osoby decyzyjne jednoglosnie uwazaja, ze ani szum ani stukanie nie powinny mi przeszkadzac, ze wszystko dziala dobrze i to ja po prostu mam wyjatkowe wymagania... Jestem jedyna osoba w budynku, u ktorej problem wystepuje. Inna sprawa, ze wszyscy mieszkancy na ostatnim pietrze poza mna to wynajmujacy. Co moge zrobic we wlasnym zakresie, by odciac sie od tego? Mam mozliwosc jedynie wymienic u siebie zawory/glowice termostatyczne i grzejniki. Tylko od czego zaczac i na jakie? Wydaje mi sie, ze trzeba byloby sprobowac z zaworami. Ciekawe jest to, ze przy odkreceniu kaloryfera na 5 nie ma szumu.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Szum jest najglosniejszy przy ustawieniu kaloryferow na 0. Gdy przynajmniej jeden kaloryfer z dwoch ustawiony jest na 3,5-5 (polaczone sa ze soba rurkami) wtedy cichna obydwa, ale jest wtedy bardzo goraco, szczegolnie w nocy. Kryzowanie obecnie jest ustawione na 8, przy kazdym mniejszym szum jest nieznosny (hydraulik adm. tak ustawil). Swoja droga czy znaja Panstwo super specjalistę od centralnego ogrzewania, ktory moglby mi pomoc? Jakas bardzo dobra firmę? Kogos o wielkiej wiedzy i cierpliwosci, kto pomoglby mi rozwiazac ten problem? Dobrac/wymienic zawory, glowice termostatyczne? Bylabym bardzo wdzieczna. Gdybym tego nie przezyla, nigdy bym nie pomyslala, ze kaloryfery moga powodowac tak wielka frustrację i zmęczenie...
  • #16 19903720
    ROWE
    Poziom 34  
    Posty: 1987
    Pomógł: 239
    Ocena: 535
    Niewyspana03 napisał:
    Także mieszkam na ostatnim piętrze kamienicy. Instalacja została wymieniona dwa lata temu. U nikogo innego problem nie występuje.

    Niewyspana03 napisał:
    Na wymianę kaloryferow i zaworow otrzymalam zgodę, jednak wylacznie na wlasny koszt.

    No cóż, wydaje że byłoby lepiej gdybyś wymieniła na kaloryfery o większej pojemności w nich wody.

    Niewyspana03 napisał:
    Kryzowanie w jakimś stopniu też pomaga; gdy hydraulik ustawiał grzejnik na pełen przepływ, było odrobinę ciszej.

    Niewyspana03 napisał:
    Kryzowanie obecnie jest ustawione na 8, przy kazdym mniejszym szum jest nieznosny (hydraulik adm. tak ustawil).

    Też zrezygnowałbym całkowicie z kryzowania.
    Zawory termostatyczne wymieniłbym na Danfoss, tj. lider automatyki ciśnieniowej, mają (w razie potrzeby) w sobie wstępne nastawy przepływu wody.
    Jakie duże jest ciśnienie w instalacji c.o.?
    P.S.
    Nie dowiedziałem się, nie piszesz czy jest to system c.o. otwarty czy zamknięty?
  • #17 19903734
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    To prawda, ze najwiekszy kaloryfer jest najcichszy ze wszystkich trzech szumiacych! Najmniejszy szumi okrutnie. Niestety nie wiem, czy jest otwarty czy zamkniety (nie wiem nawet po czym to moglabym poznac, niestety nie znam sie na tym) To niewielka kamienica, instalacja jest nowa. Rurki sa metalowe. U mnie, na ostatnim pietrze, jest wywietrznik.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Niestety do pompy tez nikt nie wpuscil. Przychodzil czasem hydraulik z administracji, ale nie chcial przekazac informacji szczegolowych dot. ustawien. Wspolnota nie widzi problemu, wiec naprawde jestem zdana tylko na siebie. Moge tylko wymienic u siebie kaloryfery/zawory i glowice. Zatem kaloryfery maja byc wieksze, a zawory Danfoss z nastawa wstepna. Czy glowica powinna byc jakas szczegolna? Jakie grzejniki moga sie sprawdzic tutaj? Te sa ze stali, plytowe (strasznie rezonuja).
  • #18 19903743
    ROWE
    Poziom 34  
    Posty: 1987
    Pomógł: 239
    Ocena: 535
    I tj. trop, więcej wody w kaloryferach, jak dawniej.
    To zacząłbym od wymiany tego odpowietrznika na nowy.
    Zawory, razem z głowicami kpl. sprzedawca zapewne doradzi.
    I jeszcze jedno, przyszło mi na myśl.
    Aby grzejniki przypadkiem same się nie zapowietrzały to winny być lekko opadnięte od poziomu, czyli od strony pionów rur.
    Otwarty/zamknięty ? to trzeba zapytać złotą rączkę.
  • #19 19903765
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    To zapytam :) Jesli chodzi o odpowietrznik, jest nowy, tak jak cala instalacja. Kaloryfery nie sa zapowietrzone, to bylo juz sprawdzane. Czy znasz moze jakiegos super fachowca w Warszawie, ktory zajmuje sie takimi rzeczami? Szukam juz od dawna kogos komu moglabym powierzyc to zadanie, w sensie wymianę.
    PS Bardzo dziekuję za wskazówki i wsparcie :)
  • #20 19903771
    ROWE
    Poziom 34  
    Posty: 1987
    Pomógł: 239
    Ocena: 535
    Zobacz gdzie leży Nowy Wiśnicz, a Warszawa.
  • #21 19903774
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Kawałek, ale ładnie tam bardzo :) Ok, nie ma problemu.
  • #22 19903815
    bambus94
    Poziom 34  
    Posty: 2432
    Pomógł: 245
    Ocena: 717
    Przed odpowietrznikiem jest jakiś dodatkowy zawór kulowy? Z taką zazwyczaj małą motylkową rączką?
    Bo jak jest to w mało inwazyjny sposób można sprawdzić ciśnienie w instalacji.
  • #23 19904213
    ROWE
    Poziom 34  
    Posty: 1987
    Pomógł: 239
    Ocena: 535
    Niewyspana03 napisał:
    Kawałek, ale ładnie tam bardzo Ok, nie ma problemu.


    Ładnie to dopiero jest trochę dalej, Góra Kamionna 802 m n.p.m. + wyciąg narciarski Laskowa.
    No i rzut kamieniem, wieża widokowa na Mogielicy (1170 m n.p.m.). szczyt Beskidu Wyspowego.
    To tak wpis dla odprężenia się względem "okrutnuch szumów i stukań".
  • #24 19904296
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    :) Piękne miejsca!
    Jeśli chodzi o odpowietrznik, jest tam zawór. Jak zatem mogłabym sprawdzić ciśnienie?
  • #25 19904299
    bambus94
    Poziom 34  
    Posty: 2432
    Pomógł: 245
    Ocena: 717
    Zakręca się zawór, wykręca odpowietrznik i wkręca manometr.
    Otwierając zawór mamy pomiar ciśnienia.
    Powinno tam być ok 0,6-1bara
  • #26 19904380
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6653
    Pomógł: 650
    Ocena: 1408
    Niewyspana03 napisał:
    Najmniejszy szumi okrutnie.
    Radykalne rozwiązanie to wymiana zaworu termostatycznego na zwykły zawór odcinający. Kiedy potrzebujesz grzania to odkręcasz zawór na max ( nie szumi ) , gdy się pomieszczenie nagrzeje to zakręcasz. Sporą niedogodnością jest wtedy konieczność manipulowania zaworem, ale cisza będzie.
  • #27 19904460
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Istnieją zawory, które całkowicie odcinają!? Mogłabym prosić o wskazanie takiego zaworu firmy Danfoss lub Heimeier?

    W moich, nawet przy dociśnięciu wystającego fragmentu, wciąż słychać szum, a nawet się on nasila (hydraulik zrobił coś takiego kiedyś pieniążkiem), co by oznaczało, że tam zawsze jest jakiś przepływ.

    Zawory całkiem odcinające byłyby chyba faktycznie wspaniałym rozwiązaniem. Jakie by pasowały do moich grzejników?

    Grzejniki stalowe, płytowe, kompaktowe COSMA NOVA firmy VOGEL& NOOT

    Pmax= 10 bar; TMAX = 110st.C

    -typ CN-22k-60h=600mm

    -typ CN-22K-90H=600mm


    (Obecnie mam zawór Honeywell V2020DVS z głowicą termostatyczną Thera 20)

    Najpierw spróbuję wymienić w jednym zawór wraz z głowicą termostatyczną. Jak nic to nie pomoże, to zacznę się rozglądać za kaloryferem. To są wielkie koszty, a nie mam niestety gwarancji, że to rozwiąże problem, więc krok po kroku.

    Dziękuję, Chłopaki, za pomoc :)
  • #28 19904472
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6229
    Pomógł: 614
    Ocena: 1678
    Wg mnie przyczyna jest prozaicznie prosta, kaloryfery u koleżanki Niewyspana03 nie są całkowicie zalane wodą, co nie oznacza, że są zapowietrzone (bo wtedy by nie grzał), ale po prostu zimna woda z grzejników szybciej odpływa, niż do nich dopływa woda ciepła. W kaloryferze tworzy się pustka do której tryska woda z zaworu termostatycznego - efekt akustyczny jak sikanie do pustego wiadra.
    Nie wiem jak wygląda układ przestrzenny tej instalacji i w jaki sposób są regulowane przepływy, że taka sytuacja może mieć miejsce, więc trudno jednoznaczną radę. Wg mnie wystarczyłoby zdławić przepływ na powrocie w danym pionie lub lub odpowiednie zwiększenie ciśnienia statycznego (zaznaczam - statycznego) w całej instalacji, tak aby poziom wody był dużo powyżej najwyżej położonego grzejnika.
  • #29 19904521
    Niewyspana03
    Poziom 6  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Bardzo dziękuję za tę diagnozę :), ale ten dźwięk nie brzmi jak sikanie do wiadra, on jest bardzo jednostajny, szumiący, a nie pluskający, o stałym natężeniu (oczywiście, gdy temp. jest stała), taki wszechogarniający, nielokalny, wibrujący.

    No a stukanie to już inna historia.
  • #30 19904667
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6229
    Pomógł: 614
    Ocena: 1678
    Niewyspana03 napisał:
    ale ten dźwięk nie brzmi jak sikanie do wiadra,

    Przyznaję, że sikanie do pustego wiadra, to może niezbyt fortunne porównanie. Chodziło mi o to, że woda lana z węża do wiadra, z nad lustra wody, będzie słyszalna, natomiast lana z węża zanurzonego w wodzie nie będzie słyszalna.
    Druga hipoteza, to za duża różnica ciśnienia między zasilaniem i powrotem. Wtedy woda przeciskając się przez zawór termostatyczny może szumieć. ten szum będzie większy przy przydławionym zaworze, a mniejszy, abo jego brak przy otwartym zaworze, ale wtedy szumienie występowałoby w mniejszym lub większym stopniu na wszystkich grzejnikach, a z relacji wynika że tylko na najwyższym poziomie i być może tylko na jednym pionie.
    Stukanie trudniej wytłumaczyć, trzeba by zlokalizować dokładnie miejsce gdzie stuka. Może są to efekty ruchów termicznych. U mnie od czasu do czasu głośno stuka lodówko-zamrażarka, oraz ciszej gazowy podgrzewacz wody jak stygnie.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Mieszkańcy ostatniego piętra bloku zgłaszają problem z szumiącymi kaloryferami, które hałasują, gdy sąsiedzi poniżej regulują swoje grzejniki. Użytkownicy zauważają, że hałas ustaje, gdy sąsiad zakręca kaloryfer, co sugeruje, że problem może leżeć w ciśnieniu w instalacji grzewczej. Wymiana głowic termostatycznych (Danfoss) oraz pierścieni nastawnych przyniosła chwilową poprawę, ale problem powrócił w czasie mrozów. Użytkownicy sugerują sprawdzenie ustawień pompy ciepłowniczej oraz ciśnienia w instalacji, a także rozważają wymianę kaloryferów na większe oraz zaworów na modele z wstępnymi nastawami przepływu. Wskazano również na możliwość kawitacji jako przyczyny hałasu. Wiele osób podkreśla, że problem dotyczy tylko ich mieszkań, co może wskazywać na lokalne usterki w instalacji.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA