Witajcie!
Posiadam WEP 898D i choć ma wady, ogólnie jestem zadowolny. Krótko mówiąc tragiczna (IMHO) nie jest, działa i w połączeniu ze sprawną ręką sprawia cuda
Wady:
* Bezpieczeństwo. Uziemiona jest tylko "podłoga" obudowy. Pozostałe metalowe części nie. Nawet zdjęcie lakieru to półśrodek, gdyż każdy element powinien być sprowadzony do uziemienia oddzielnie, własnym przewodem, a przewody ułożone w gwiazdę (jeden punkt uziemienia w obudowie, wszystkie pozostałe przyłączone do niego). Rzadko, ale zdarzają się egzemplarze źle złożone (np. "faza" podłączona do obudowy), więc warto przed włączeniem sprawdzić przynajmniej, czy grot i obudowa mają połączenie z bolcem uziemiającym. Idelnie byłoby otworzyć, ale gwarancja...
* Zawodność: mój egzemplarz jak dotąd jest bezawaryjny, nawet grotu dotąd nie musiałem wymienić.
* Problemy z regulacją temperatury: Stacja kłamie. Wyświetlacze nie pokazują prawdziwych temperatur, jeśli nie odbiegają one znacząco od nastaw. Są problemy z oprogramowaniem mikrokontrolera (źle ustawiony algoryt PID), temperatury oscylują znacząco (20-30 stopni na grotówce w spoczynku, nawet 80 stopni na hotair). Problemy te konstruktor ukrył przed nami: jeśli temperatura faktyczna różni się od nastawionej o mniej niż 50 stopni, pokazuje temperaturę nastawioną, a nie zmierzoną. Jak to sprawdzić? Schłodzić grot obserując wyświetlacz. Ja chłodziłem ocierając o dobrze zwilżoną gąbką, pilnując, by nie przestał syczeć (kiedy woda odparuje, spada chłodzenie, czego trzeba unikać). Zobaczycie, że wyświetlacz pokazuje dłuższą chwilę nastawione 350 stopni, by nagle wyświetlić 305, a później spadać w znacznie wolniejszym tempie. Inna wskazówka, to nierównomiernie migająca (w spoczynku, tj. lutownica na podstawce) dioda sygnalizująca pracę grzałki (kropka w prawym dolnym rogu). Przy prawidłowej stabilizacji temperatury powinna migać równiutko, jak podłączona do generatora. To też można fałszować, ale w WEP898D o tym nie pomyśleli.
* Moc grzałki: producent kłamie. Grzałka ma nadruk "24V 50W", ale rezystancja wynosi 16 omów. Daje to P=U*U/R=36W. Czas nagrzewania wynosi 40-50 sekund.
* Jakość grotów. Przy pierwszym włączeniu popękała i złuszczyła się powłoka jednego z grotów. Powierzchnia wewnętrzna (mająca kontakt z grzałką) niestarannie obrobiona. W jednym egzemplarzu musiałem rozwiercić otwór, bo nie chciał pasować na grzałkę z powodu wiórów pozostałych po obróbce. Wydaje się, że lepsze są groty opatrzone logo "Ayoue" oraz "Xytronic". Oczywiście także Hakko, ale te są u nas trudno dostępne.
Teraz zalety:
* Działa
* Robi to, czego od niej oczekuję.
* Umiejętnie używając, można zrobić z nią wszystko to, czego potrzeba. Lutowałem i SMD i masywne złącza, wymagające dobrego ogrzewania. Także dość trudne wyzwania (elementy SMD na dużych płaszczyznach masy, płyty wielowarstwowe). Stacja jak na razie umie więcej niż ja
* Jest niedroga.
* Uziemienie można własnoręcznie poprawić.
* Konstrukcja bardzo prosta, jednostronna płytka drukowana, procesor na podstawce = możliwość wymiany mikrokontrolera na własny, z lepiej dostrojonym PID.
* Przyzwoita jakość wykonania (nic się w rękach nie rozpada, luty ręczne, ale przyzwoite, poza uziemieniem brak oczywistych niedoróbek).
Gdyby ktoś znalazł stację pozbawioną w/w wad (zwłaszcza niezbyt stabilnej temperatury), gorąco zachęcam do pochwalenia swego sprzętu!
Pozdrawiam,
Adam
Dodano po 9 [minuty]: Aaaa, uczulam także na fakt, że WEP898D, czy Yihua898D to nie to samo, co Zhaoxin898D: pierwsze dwie sterowane przyciskami (temperatury), trzecia temperaturę "grotówki" ustawia potencjometrem.
Obawiam się jednak, że wszystkie te stacje mają wspólne korzenie, więc należy przypuszczać, że mają te same wady. Nota bene moja WEP898D występuje pod wielu nazwami, identyczne jest wszystko poza nazwą producenta. Nawet sitodruk na przednim panelu ma takie same niedoróbki (poza obszarem zajmowanym przez logo producenta). Różnice są natomiast w detalach (np. niektóre mają gniazdo zasilania z tyłu, moja ma tylko kabel zamocowany na stałe).
Pozdrawiam,
Adam