Witam, mam taki problem ktory porzechodzi moje pojecie o elektryce.
Sytuacja wyglada nastepujaco - mam w domu lampe (na suficie) - kiedy zarowka (40W) jest zgaszona sprawdzam prad przy oprawce i mam 2 plusy, plus idzie tez przez wlacznik w scianie. Wlaczam zarowkie, przykladam probowkie okazuje sie ze nie mam zadnego plusa, ani przy oprawce, ani we wlaczniku, A ZAROWKA SIE SWIECI!!!
Mnie sie to w glowie nie miesci, caly dzien sie dzis zastanawiam o co kaman?
Ma ktos jakis pomysl?
Czym to moze byc spowodowane?
Z góry dzieki i pozdrawiam
Sytuacja wyglada nastepujaco - mam w domu lampe (na suficie) - kiedy zarowka (40W) jest zgaszona sprawdzam prad przy oprawce i mam 2 plusy, plus idzie tez przez wlacznik w scianie. Wlaczam zarowkie, przykladam probowkie okazuje sie ze nie mam zadnego plusa, ani przy oprawce, ani we wlaczniku, A ZAROWKA SIE SWIECI!!!
Mnie sie to w glowie nie miesci, caly dzien sie dzis zastanawiam o co kaman?
Ma ktos jakis pomysl?
Czym to moze byc spowodowane?
Z góry dzieki i pozdrawiam