Witam,
Jakiś czas temu pralka pobierała cały czas wodę, jednocześnie wylewała ją. Z tego co zauważyłem nie za pomocą pompy, ale zgodnie z zasadą naczyń połączonych. Ufff, nic się nie zalało.
Wyczyściłem rurkę od hydorstatu (była zabrudzona szlamem - proszek, woda i brud) i wszystko wróciło do normy, no prawie do końca...
Po wyczyszczeniu rurki łączącej dolną część bębna z hydrostatem próbowałem odkamienić pralkę kwaskiem cytrynowym (100 gram - 90stopni). Oczywiście pralka się "zawiesiła" przy pobieraniu wody mniej więcej w połowie normalnego prania. Tak więc przy temperaturze 30, 40 stopni problemu z ciągłym pobieraniem wody już nie ma, niestety dalej jest podczas prania w temperaturze rzędu 60 oraz 90 stopni Celcjusza.
Co mogę jeszcze sprawdzić, ewentualnie wymienić?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Jakiś czas temu pralka pobierała cały czas wodę, jednocześnie wylewała ją. Z tego co zauważyłem nie za pomocą pompy, ale zgodnie z zasadą naczyń połączonych. Ufff, nic się nie zalało.
Wyczyściłem rurkę od hydorstatu (była zabrudzona szlamem - proszek, woda i brud) i wszystko wróciło do normy, no prawie do końca...
Po wyczyszczeniu rurki łączącej dolną część bębna z hydrostatem próbowałem odkamienić pralkę kwaskiem cytrynowym (100 gram - 90stopni). Oczywiście pralka się "zawiesiła" przy pobieraniu wody mniej więcej w połowie normalnego prania. Tak więc przy temperaturze 30, 40 stopni problemu z ciągłym pobieraniem wody już nie ma, niestety dalej jest podczas prania w temperaturze rzędu 60 oraz 90 stopni Celcjusza.
Co mogę jeszcze sprawdzić, ewentualnie wymienić?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.