logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Fiesta MK6 2003 1.3 - Kontrolka silnika po wymianie sondy lambda.

Jetway 19 Lis 2012 20:26 34944 16
REKLAMA
  • #1 11549512
    Jetway
    Poziom 18  
    Witam,
    Silnik 1.3 8v Duratec 70 KM.
    Kilka miesięcy temu zaświeciła sie kontrolka silnika. Okazało się że to błąd sondy lambda (pierwszej), błędy z komputera zostały "wykasowane". Po jakiś 50 km kontrolka znów zaświeciła, błąd okazał się ten sam. Został znów wykasowany i później również po około takim samym dystansie kontrolka znów zaświeciła. Sonda lambda została wymieniona, po wymianie komputer wyczyszczony z błędu, do baku wlana benzyna 98, cieszyłem się że wkoncu wszystko będzie ok. Jakie było moje zdziwienie gdy kontrolka znów się zaświeciła co najdziwniejsze po około takim samym dystansie co na poprzedniej sondzie. Neverending story. Co może być powodem tego stanu rzeczy? Co może powodować błąd sondy lambda oprócz jej niesprawności? Przypuszczam że jednak sonda została nie potrzebnie wymieniona, przyczyna leży gdzieś indziej, tylko gdzie? Do czego może doprowadzić jazda bez usunięcia tej usterki? Przebieg auta to ok 120000 tysięcy km, co moim zdaniem nie jest małym przebiegiem, chociaż nie wiem nic o trwałości fordowskich silników. Dodam że silnik pracuje idealnie, ma moc, nie szarpie, pracuje równo, nie dławi się, na benzynie 98 pracuje ciszej, spalanie ok. 6l/100. Tak z czystej ciekawości zapytam o system zasilania jaki zastosowano w tym silniku, SPI czy MPI. Szukałem informacji, ale nic się nie dowiedziałem. Uwielbiam to auto, cudownie się nim jeździ, wiec chciałbym aby jak najdłużej mi służyło.
  • REKLAMA
  • #2 11580894
    Hans30
    Poziom 28  
    Pracę sondy można było zobaczyć , np. przy pomocy testera. Uniknąłbyś niepotrzebnych kosztów. Mam kilka pytań w związku z tym do ciebie:
    Czy wcześniej samochód miał jeszcze jakieś błędy czy tylko zgłaszał błąd sondy ? Czym zrobiłeś diagnostykę ?
    Czy masz możliwość podejrzeć swoim sprzętem diagnostycznym parametry pracy silnika?
  • REKLAMA
  • #3 11639963
    telewizorek
    Poziom 2  
    Mam ten sam problem (MK6 1.3 rok 2006). Mechanicy naciągneli mnie na wymianę dwóch sond, bez zmian. Myślałem, że błąd z sond pojawia się przez instalację gazową - instalacja sprawdzana i ustawiana kilka razy. Auto przejechało ponad 90000km, po skasowaniu błąd pojawia się najczęściej po około 400km. Może ktoś wie gdzie tkwi problem?
  • #4 11640048
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 11642784
    telewizorek
    Poziom 2  
    Błędy jakie mi wyskakują:
    - P0420 System katalizatora (Bank 1) - wydajność poniżej progu
    - P0420 System katalizatora (Bank 2) - wydajność poniżej progu
    Stwierdzono usterkę sond lambda, po wymianie błędy wyskakują nadal.
  • #6 11642825
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To po co sondy wymieniasz skoro masz w opisie błędu niesprawność katalizatora.
    Kiedy wy się nauczycie że błąd sondy w 95% nie oznacza jej nieprawności. Oznacza że potrzeba kogoś kompetentnego żeby zbadał co się niedobrego w silniku dzieje.
  • #7 11642957
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 11700377
    dzidekszczecin
    Poziom 2  
    Ja mam od prawie roku identyczny problem w aucie żony. Wiosną zapaliła się kontrolka Check. Pojechałem do znajomego nieautoryzowanego warsztatu Forda i okazało się, że popaliły się kable WN. Już jak tam jechałem to czułem że chwilami auto nie pali na jeden cylinder. Oczywiście żona "przejeździła" parę dni na tych 3 cylindrach zanim mi o tym powiedziała i pewnie to wystarczyło żeby katalizator osłabł :-). Zresztą po podpięciu się do auta komputer pokazał błąd katalizatora :-). Pierwsza wizyta w warsztacie, wymiana kabli i skasowanie błędów wystarczyło na jakieś 4 miesiące. Potem znów zapaliła się kontrolka i od razu pojechałem do warsztatu. Diagnoza i odczyt - znów to samo. Wymiana katalizatora raczej nie wchodzi w grę, za droga zabawa. Odczyty spalin, praca silnika nie budzą zastrzeżeń, więc znajomy zasugerował założenie emulatora drugiej sondy lambda. Prawdopodbnie katalizator nie padł całkowicie, raczej spadła jego wydajność. Nie na tyle jednak żeby trzeba było go wymieniać, ale druga sonda już stwierdza po dłuższej jeździe przekroczenie jakichś swoich parametrów. Teraz właśnie po raz trzeci zapaliła się lampka i chyba założe ten emulator.
  • #9 11700481
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Czasem wystarcza po prostu dłuższą trasę zrobić żeby się katalizator oczyścił, a po jeździe na 3 garach na pewno ma z czego.
  • REKLAMA
  • #10 11700612
    dzidekszczecin
    Poziom 2  
    Jak odbierałem auto za pierwszym i drugim razem to dałem mu "ostro" popalić, na tyle ile można tym motorkiem ;-). Faktem jest że niestety żona robi raczej bardzo krótkie przebiegi, w zasadzie tylko w mieście, po to auto jej kupiłem. Ponad 7 lat i ok. 50.000 km :-). W świetle tego co napisałeś zastanawiam się teraz czy jeszcze raz skasować błędy, nalać schell V-power i pojeździć autem ostro cały dzień, czy jednak założyć ten emulator drugiej sondy. Ta sonda i tak w zasadzie nie ma większego wpływu na mieszankę, a zapalanie kontrolki mocno irytuje ;-). Poza tym nie wiem czy wykrywanie błędów katalizatora nie powoduje jakichś zmian w parametrach ECU.
  • #11 11700658
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To właśnie nie można "dawać popalić" tylko trzeba normalnie jechać, ani nie cisnąć ani nie zamulać. Raczej na wyższych obrotach ale i ekonomicznie.
  • #12 11701076
    dzidekszczecin
    Poziom 2  
    Wiesz, szczerze mówiąc nie bardzo wierzę że to pomoże. Gdyby miało pomóc to już dawno by tak się stało. A tu jest dokładnie odwrotnie, po jakimś czasie kontrolka się zapala, a żona jeździ raczej normalnie. Jednak obstawiam pogorszenie wydajności katalizatora, na tyle niewielkie że sonda dopiero po jakimś czasie wykazuje to jako błąd.
  • REKLAMA
  • #13 12146788
    fiesta2009
    Poziom 1  
    Witam
    mam pytanko do Jetway czy udało Ci się coś ustalić ?? od kilku dni jestem posiadaczką w miarę nowej fiesty i podobnie jak u ciebie świeci mi kontrolka silnika poprzedni właściciel przy mnie podłączał autko do komputera i wykazało błąd sony lambda ale której nie wiem podobno działo mu się to wcześniej i wymienił sonde na nową wykasował błąd ale kontrolka dalej świeci. Twierdził ze sprawdzał sondę i jej parametry są prawidłowe.
    Nie bardzo chce jechać do serwisu przynajmniej do puki nie będę miała większej wiedzy na ten temat bo obawiam się ze mnie naciągną.
    Dodam ze silnik pracuje prawidłowo nie szarpie nie dusi i spalanie w normie.
  • #14 12271809
    jopel84
    Poziom 1  
    Wyczyść przepływkę rozpuszczalnikiem delikatnie wacikiem do czyszczenie uszu, mieści się ona miedzy lampą przednią a akumulatorem i zobacz, czy nie masz czasem brudu w komorze filtra powietrza.
  • #15 14048423
    telik006
    Poziom 12  
    czy ktoś poradził sobie z tym tematem rozważam wymienić katalizator
  • #16 14048702
    dzidekszczecin
    Poziom 2  
    Ja poradziłem sobie w ten sposób, że... sprzedałem to auto :-). Koleżanko Fiesta2009, MZ sprzedający Ci samochód miał dokładnie ten sam problem, co ja, czyli padnięty katalizator. I też wolał sprzedać auto niż go wymieniać, bo to jakieś chore pieniądze. Jeśli mówił Ci że to sonda lambda to czemu jej nie wymienił? To tak jak klima która nie działa, sprzedawca zawsze mówi że "nienabita tylko", a potem okazuje że padnięta sprężarka :-). W moim, prócz katalizatora, na dodatek wiosną zaczęła szwankować instalacja elektryczna, pogniły przewody pod silnikiem, jakieś zimne luty w komputerze, auta nie dało się zgasić, silnik chodził nawet po wyjęciu kluczyka !! :-) Kompa sam rozebrałem i poprawiłem luty, ale instalację robił już elektryk. Wpakowałem prawie 2 tys., ale facet powiedział że naprawił tylko to, co widział. Nie było gwarancji że teraz jesienią, jak będzie wilgotno, coś znów nie zacznie się dziać. Niewiarygodne, ale tam przegniła nawet ta gruba plecionka masowa łącząca silnik z blachą! NA dodatek kupa pośniedziałych złącz w różnych wtyczkach, masakra. Dlatego sprzedałem padlinę i kupiłem żonie fabię 1,6 TDI. Nie ma żadnego porównania, auto pali 5,5 po mieście, a nie, jak fiesta, prawie 9. Na dodatek normalnie jedzie, przyspiesza, jest zdecydowanie bardziej komfortowe, nie skacze na nierównościach jak piłka, nie trzeba się martwić że "albo k;lima, albo jazda", bo mocy nie wystarcza :-)... MZ ta fiesta jest po prostu kiepskim modelem, przestarzałym technologicznie, i niewartym zakupu.
  • #17 14049201
    Jetway
    Poziom 18  
    Witam, niedawno w aucie padł komputer, po jego wymianie kontrolka silnika już się nie zapala.
REKLAMA