Witam, po kilku latach nie-telewizyjnych postanowiłem zakupić telewizor. Po zastanowieniu jednak stwierdzam, że w zasadzie to telewizji nie lubię oglądać. Potrzebuję go głównie do oglądania filmów (z komputera 90%), czasami jakiś sport, wiadomości, jakiś program przyrodniczy itp
Moje myśli powędrowały więc w stronę projektorów. Z uwagi na wielkość, trwałość lampy, zużycie prądu, generowanie ciepła swoje gusta kieruję ku projektorom LED-owym i tu właśnie pojawia się pytanie. Projektory na które mnie stać (a założyłem, że projektor ma kosztować tyle co telewizor czyli nie przekroczyć 2000PLN) mają od 300 do 500 ANSI lumenów podczas gdy tradycyjne zaczynają się od ok 1700 ANSI lumenów, różnica ogromna. Z projektora mam zamiar korzystać w pokoju powiedzmy średnio zaciemnionym (rolety w oknach, choć pokój ten generalnie jest dość ciemny małe okno wychodzące w dodatków na inny dom) w ciągu dnia, wieczorami to wiadomo ciemno jest... Najbardziej odpowiadają mi projektory LG HW300G, LGHX300G oraz chyba mi najbliższy Acer K330. Czy różnica 200 lumenów będzie widoczna w codziennym użytkowaniu? Czy może waszym zdaniem lepiej te 2000 przeznaczyć na full HD LEDowy telewizor?