Witam.
Przeglądałem różne wątki ale nie trafiłem na podobny problem do mojego.
Od miesiąca mam nowy pakiet z UPC. Internet 30 mb i router thomson twg870ug, wcześniej miałem 10 mb i sam modem i nie było żadnych problemów. Zrobiłem formata przy okazji nowego neta, skanowałem kompa avastami itp jest czysto... W konfiguracjach routera wyłączyłem zapory, firewall itd co mogło by blokować neta (zrobiłem mu nawet prowizoryczne chłodzenie zwykłym wiatraczkiem od PCta). W opcjach systemu (połączenia sieciowe itp, mam XP) wszystko mam na fulla, odblokowane itd. Router jest podpięty kablem ethernet, nie mam lapka, więc nie używam wifi. Kable, złączki od skrzynki na klatce do samego routera są ok. Problem jest nadal, zamula strasznie, strony się ładują po kilka/kilkanaście minut albo wcale. Co lepsze na każdym testerze prędkości download pokazuje ok 28-29 mb, ping niecałe 20... a w momencie mierzenia uploadu albo pokazuje 0 i pomiar nie ma końca albo po chwili wyskakuje błąd, że nie można przeprowadzić pomiaru. W ogóle od początku nie czułem jakiejś znacznej różnicy między tym netem 30 mb a wcześniejszym 10 mb, a problem z muleniem itd zaczął się kilka dni po zamontowaniu nowego routera. Nawet na wifi jak sypałem 2 miechy od sąsiada mając 2-3 mb chodziło mi lepiej niż teraz... Już nie wiem w czym problem, ogólnie widze, ze ten router nie ma dobrej opinii, proszę o pomoc.
ps. nie moge nawet wrzucić zdjęcia na elektrodę czy imageshack, bo nie chce się załadować
zrobiłem przed chwilą formata... i ch**a pomogło, teraz mi jeszcze download spadł, zadzwonię zaraz do UPC i ich spierd**e, bo wszystko wskazuje na to, że jest to ich wina.
Przeglądałem różne wątki ale nie trafiłem na podobny problem do mojego.
Od miesiąca mam nowy pakiet z UPC. Internet 30 mb i router thomson twg870ug, wcześniej miałem 10 mb i sam modem i nie było żadnych problemów. Zrobiłem formata przy okazji nowego neta, skanowałem kompa avastami itp jest czysto... W konfiguracjach routera wyłączyłem zapory, firewall itd co mogło by blokować neta (zrobiłem mu nawet prowizoryczne chłodzenie zwykłym wiatraczkiem od PCta). W opcjach systemu (połączenia sieciowe itp, mam XP) wszystko mam na fulla, odblokowane itd. Router jest podpięty kablem ethernet, nie mam lapka, więc nie używam wifi. Kable, złączki od skrzynki na klatce do samego routera są ok. Problem jest nadal, zamula strasznie, strony się ładują po kilka/kilkanaście minut albo wcale. Co lepsze na każdym testerze prędkości download pokazuje ok 28-29 mb, ping niecałe 20... a w momencie mierzenia uploadu albo pokazuje 0 i pomiar nie ma końca albo po chwili wyskakuje błąd, że nie można przeprowadzić pomiaru. W ogóle od początku nie czułem jakiejś znacznej różnicy między tym netem 30 mb a wcześniejszym 10 mb, a problem z muleniem itd zaczął się kilka dni po zamontowaniu nowego routera. Nawet na wifi jak sypałem 2 miechy od sąsiada mając 2-3 mb chodziło mi lepiej niż teraz... Już nie wiem w czym problem, ogólnie widze, ze ten router nie ma dobrej opinii, proszę o pomoc.
ps. nie moge nawet wrzucić zdjęcia na elektrodę czy imageshack, bo nie chce się załadować
zrobiłem przed chwilą formata... i ch**a pomogło, teraz mi jeszcze download spadł, zadzwonię zaraz do UPC i ich spierd**e, bo wszystko wskazuje na to, że jest to ich wina.