Witam,
mam problem z pendrive 4GB, nie wiem tylko jakiej firmy, ponieważ jest wielkości nano i na nim jest tylko napisane "4". Wszystko było ok do póki nie wiem jakim cudem przy wyjmowaniu z portu "kopnął" mnie prąd, i to dość mocny i wyczuwalny. Mam Windows 7 64bit, I po tym zdarzeniu jak go włożyłem 1 raz to był monit o instalacje sterowników która się powiodła a zaraz o naprawę dysku bo coś jest nie tak, windows przeprowadził to "pomyślnie" po czym wyświetlił log - niestety nie zrobiłem screena. Ponownie już to nie wyskakuje. najpierw były krzaczki zamiast nazwy (załączone foto i log z ChechUDisk) i przy próbie otwarcia monit o format. Próbowałem różnymi sposobami ale nie dało rady, zawsze pokazywało błąd że albo urządzenia nie da się sformatować albo już przy końcu że format nie może być ukończony poprawnie. Po tych próbach wyjąłem go i znowu włożyłem i teraz się pokazuje szara ikonka i monit o włożenie dysku. I tak jest cały czas nic z tym zrobić nie mogę ani format ani nic. Pomożecie? Da rade coś z tym zrobić czy ewidentnie jest do wyrzucenia?
mam problem z pendrive 4GB, nie wiem tylko jakiej firmy, ponieważ jest wielkości nano i na nim jest tylko napisane "4". Wszystko było ok do póki nie wiem jakim cudem przy wyjmowaniu z portu "kopnął" mnie prąd, i to dość mocny i wyczuwalny. Mam Windows 7 64bit, I po tym zdarzeniu jak go włożyłem 1 raz to był monit o instalacje sterowników która się powiodła a zaraz o naprawę dysku bo coś jest nie tak, windows przeprowadził to "pomyślnie" po czym wyświetlił log - niestety nie zrobiłem screena. Ponownie już to nie wyskakuje. najpierw były krzaczki zamiast nazwy (załączone foto i log z ChechUDisk) i przy próbie otwarcia monit o format. Próbowałem różnymi sposobami ale nie dało rady, zawsze pokazywało błąd że albo urządzenia nie da się sformatować albo już przy końcu że format nie może być ukończony poprawnie. Po tych próbach wyjąłem go i znowu włożyłem i teraz się pokazuje szara ikonka i monit o włożenie dysku. I tak jest cały czas nic z tym zrobić nie mogę ani format ani nic. Pomożecie? Da rade coś z tym zrobić czy ewidentnie jest do wyrzucenia?