autoas napisał: Rynek, reklamacje, ustna reklama, zapobiegliwość instalatora same eliminują złe komponenty instalacji gazowej
Mylisz się, zawsze tak było i zawsze będzie że niestety większość instalatorów nie ma pojęcia co robią, a większość użytkowników nie wie skąd się biorą ich późniejsze problemy.
Np jak samochód ledwo odpala i źle pracuje zimny na benzynie przez rozjechane korekty, to większość nie chce uwierzyć że to wina instalacji gazowej, bo to przecież tylko na benzynie nie chce jeździć.
Mimo to zananie użytkownika w tym wszystkim powinno się ograniczyć do ustalenia wspólnie z instalatorem:
- gdzie ma być wlew
- gdzie ma być przełącznik
- gdzie i jaki zbiornik, żeby np nie było tak że powiesz największy jaki się da włożyć a potem będziesz marudzić że wykładzina odstaje.
Luzy zaworowe musisz kontrolować co jakiś czas, bo w tym silniku regulacja jest "ręczna".