logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Szybkosc ladowania l. blyskowej

dormagi 13 Lut 2005 20:17 1687 12
  • #1 1225804
    dormagi
    Poziom 12  
    Tak jak w temacie, od czego zalezy? Pytam bo ostatnio kupilem na Allegro lampe REVUETron34T i strasznie dlugo sie laduje, a czasami to wcale nie chce sie naladowac, musze ja wylaczyc, nastepnie wlaczyc i jest naladowana, od czego to zalezy? Na nowych bateriach zrobie moze z piec zdjec, a potem to moge czekac i czekac. Dodam ze lampa miala standardowo na stopce 270V, a musialem je zmniejszyc do ok 4,5V bo uzywam jej z aparatem cyfrowym, zastosowalem MOC3021 i opornik 100ohm. Czy jest jakis sposob na przyspieszenie ladowania?
  • #3 1226361
    dormagi
    Poziom 12  
    adammc napisał:
    czas ladowania zalezy od mocy lampy i zastosowanych bateri a one sa bardzo wazne zwykle się nie nadaja najlepiej alkaliczne a do pożeraczy stosuje się specjalne baterie photo

    Uzywam bateri AA, a chodzi mi oto ze do jakichs 5, 6 ladowan jest OK, a dopiero potem sa problemy z ladowaniem, czy kupno akumulatorow np.2300 mogloby rozwiazac ten problem? W sumie to wszystko jest troche dziwne bo z tego co sie orientowalem to te cztery baterie powinny wystarczyc przynajmniej na 50 zdjec, zreszta moze i wystarcza tylko ten czas ladowania. Zastanawia mnie dlaczego gdy lampa przez dluzszy czas sie laduje a kontrolka sie nie zapala, nawet przy wcisnieciu przycisku Test nie blyska. Musze ja wylaczyc, nastepnie wlaczyc i od razu pokazuje ze jest naladowana i faktycznie blyska.
  • #4 1227622
    adammc

    Poziom 26  
    a to z tego wynika ze moze byc cos nie tak z twoja lampa a jezeli chodzi o batrie to racja ja moim canonem robie 2 3 filmy na jednych aa bateriach ... proponuje rozebrac wziac woltomiez i zmiezyc od poczatku ladowania przy jakim napieciu na kondensatorze nastepuje wejscie w tryb stanu gotowosci w obu przypadkach gdy jest dobrze i zle i bedziemy myslec dalej
  • #5 1227747
    dormagi
    Poziom 12  
    adammc napisał:
    proponuje rozebrac wziac woltomiez i zmiezyc od poczatku ladowania przy jakim napieciu na kondensatorze nastepuje wejscie w tryb stanu gotowosci w obu przypadkach gdy jest dobrze i zle i bedziemy myslec dalej

    W stan gotowosci lampa wchodzi przy 278V, tyle tylko ze do pierwszych 3, 4 blyskow laduje sie stosunkowo szybko, natomiast po kazdym nastepnym blysku jest coraz gorzej, do 220V jest szybkie ladowanie a powyzej coraz wolniej.
    Doszlo nawet do tego ze od 250V, co 2s przybywal 1V, czyli troche chyba za dlugo.
  • #7 1227839
    dormagi
    Poziom 12  
    Przy wylaczonym ukladzie napiecie na bateriach (4x1,5V) wynosi 5,2V. Po wlaczeniu, spada do 1,5V i zaczyna rosnac. Do wartosci 4V rosnie szybko, natomiast powyzej tej wartosci taka sama sytuacja jak z kondensatorem. Przy lampie gotowej do uzycia wynosi 4,5V, po wyzwoleniu blysku spada do 1,5V i wszystko od nowa.
  • #9 1228187
    dormagi
    Poziom 12  
    W lampie ktora mam obecnie pozyczona od znajomego jest tak samo, baterie tez siadaja w momencie rozpoczecia ladowania. No nic, posprawdzam te polaczenia i moze wymienie kondensator?
  • #10 1231267
    dormagi
    Poziom 12  
    Wszystko posprawdzalem, wyczyscilem styki i dalej to samo. Zastanawiam sie czy moze by tak wymienic kondensator, ale nie za bardzo wiem jaki to byc powinien. Moze ktos to rozszyfruje: 395K40 A3H, takie sa na nim napisy.

    Gdy lampa osiagnie gotowosc do blysku czy kondensator powinien nadal sie ladowac?
  • #11 1232881
    adammc

    Poziom 26  
    nie po zapaleniu lampki ready przetwornica sie zazwyczaj wylacza choc to nie rutyna ale powinna sie wylaczyc by nie zaklucic pracy uklady do pomiaru swiatla ......... wez naladuj ale nie wyzwalaj wylacz i po czasie minuty zniez napiecie na kond czy sie wyladuje sam z siebie przez uplyw a jak jest jaki rezystor rozladowujacy rownolegle do niego to na czas tej pruby odepnij a wez sie jeszcze pokus moze o jakie zdjecie tej lampy i tego kondensatora
  • #12 1234946
    dormagi
    Poziom 12  
    adammc napisał:
    nie po zapaleniu lampki ready przetwornica się zazwyczaj wylacza choc to nie rutyna ale powinna się wylaczyc by nie zaklucic pracy uklady do pomiaru swiatla ......... wez naladuj ale nie wyzwalaj wylacz i po czasie minuty zniez napiecie na kond czy się wyladuje sam z siebie przez uplyw a jak jest jaki rezystor rozladowujacy rownolegle do niego to na czas tej pruby odepnij a wez się jeszcze pokus moze o jakie zdjecie tej lampy i tego kondensatora

    Wiec co do predkosci ladowania lampy, to chyba juz po klopocie, winne byly baterie, za szybko siadaly. Teraz mam akumulatory 2200 i laduje jak blyskawica.
    Tak jak pisalem lampka zapala sie przy 278V, kondensator laduje sie do 322V i takie napiecie caly czas utrzymuje. Po uplywie minuty od wylaczenia jest 280V. Martwi mnie troche inna rzecz, mianowicie lampa ma dwa zakresy automatyki, ale chyba nie reaguje na ustawienia, bo bezwzgledu czy jest jasno czy ciemno caly czas tak samo wali.
  • #13 1261316
    dormagi
    Poziom 12  
    Wszystkie wczesniejsze problemy udalo sie rozwiazac, ale pojawil sie nowy. Mianowicie po kilkunastu blyskach z lampy zaczynaja dochodzic dziwne dzwieki. Nie jest to juz ciagly dzwiek ladowania kondensatora, ale jakby przerywany, cos podobnego do dzwieku jaki jest przy robieniu zwarcia dwoma przewodami, a do tego dochodzi jeszcze dziwny zapach, jakby przegrzania. Ciezko to opisac, ale podobny jest do zapachu z przegrzanego silnika elektrycznego. Czy powodem moze byc tego wszystkiego zbyt intensywne blyskanie, jeden blysk za drugim?
REKLAMA