logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

problem - Konwerter napięcia prądu stałego z 5V na 7,2V

Tomek C. 09 Lut 2013 14:31 2475 9
REKLAMA
  • #1 11909936
    Tomek C.
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Witam wszystkich serdecznie.

    Próbuję wykonać oświetlenie według załączonego schematu.

    problem - Konwerter napięcia prądu stałego z 5V na 7,2V

    Miało być pięknie i prosto, ale nie doczytałem specyfikacji diod LED z prawej strony - pracują na wyższym napięciu niż te po lewej. Wszystkie podzespoły już wcześniej kupiłem (włącznie z zasilaczem), a teraz zastanawiam się co zrobić.
    Poszperałem w internecie pod hasłem "DC/DC converter" i oczywiście było milion stron. Większość z nich odnosi się do konwerterów między standardowymi napięciami, a ja potrzebuję około 7,2V.
    Były też konwertery typu "zrób to sam" - trochę wstyd się przyznać, ale za cienki jestem żeby rozpracować jakie podzespoły kupić i jak to wszystko polutować. Przygodę z elektroniką skończyłem w liceum...

    Czy jakaś dobra dusza zechciała by mi pomóc w doborze odpowiedniego schematu konwertera? (i w doborze podzespołów).

    Drugą rzeczą którą przeoczyłem to, że te diody mają prąd rozruchu 1A. Zasilacz niby ma zabezpieczenia przeciwprzeciążeniowe, ale zastanawiam się czy coś się aby nie sfajczy. (najwyżej oba obwody będę niezależnie włączał).
    Czy warto jest wykonać jakiś układ który o kilkadziesiąt milisekund opóźni start drugiego obwodu? Czy może tym się nie przejmować?

    Z góry dziękuję za pomoc.
    Tomek
  • REKLAMA
  • #2 11910617
    danthe
    Poziom 30  
    Posty: 1256
    Pomógł: 125
    Ocena: 294
    Niepotrzebny jest konwerter, najprościej zastosować rezystory dużej mocy, minimum 2W, sugeruję 5W.
    problem - Konwerter napięcia prądu stałego z 5V na 7,2V

    Swoją drogą skąd pomysł aby podłączyć zasilacz 5V bezpośrednio do diod o napięciu 2,2V? Przecież to od razu się sfajczy.
    Co rozumiesz jako "prąd rozruchu"? w takim układzie (z rezystorami), cały układ będzie pobierał 1,4A, od początku pracy aż do końca. W układzie bez rezystorów - diody pobiorą bardzo duży prąd, przez krótki czas, potem już nie będą go pobierały, spłoną :D .
  • REKLAMA
  • #3 11910972
    zibq
    Poziom 28  
    Posty: 1017
    Pomógł: 83
    Ocena: 181
    Kolega danthe chyba nie spojrzał, że na schemacie są po dwie diody szeregowo? Pytanie autora było zasadne.
  • REKLAMA
  • #4 11911056
    danthe
    Poziom 30  
    Posty: 1256
    Pomógł: 125
    Ocena: 294
    Rzeczywiście, mój błąd, zmyliło mnie że nie było napisane "8 x 700mA 2,2V - ..." . Jednak nadal podłączanie szeregowo dwóch diod o napięciu 2,2V pod zasilacz 5V bez rezystora jest błędem. Nie wiem jakie możliwości połączenia tych zestawów diod ma autor, ale jeżeli są one osobno, to bym zalecił zasilacz o wyższym napięciu, i połączyć te diody szeregowo (z rezystorami wyrównującymi oczywiście). Przetwornica podnosząca o takiej mocy będzie pewnie kosztowała tyle co zasilacz.

    problem - Konwerter napięcia prądu stałego z 5V na 7,2V

    Można też zamiast rezystorów zastosować źródła stało prądowe.
  • #5 11911208
    Tomek C.
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź!

    Zauważcie proszę że diody pracują w zakresie napięć 2,2 do 2,6V, stąd 5V wydawało się dość bezpieczną opcją. Szczerze mówiąc na zasilacz wydałem ponad 100zł i szukam taniego rozwiązania nadal pozwalającego mi go wykorzystać.

    Zastanawiałem się nad tym żeby te diody o wyższym napięciu ("prawa gałąź") podłączyć równolegle każdą (a nie parami w których diody są szeregowo) i dodać opornik z tym że wtedy raczej zasilacz nie da rady.
    Jeśli dobrze liczę lewa "gałąź" 4x700mA=2,8A (rozruch 4A), prawa "gałąź" 10 x 0,7A = 7A (rozruch 10A). Czyli potrzebny prąd 9,8A, a przy rozruchu 14A....

    Czy Macie może pomysły jak wykorzystać istniejący zasilacz?
    Jeśli dorobienie konwertera prądu jest sprawą drogą to może faktycznie udałoby mi się wymienić zasilacz... Ile szacunkowo coś takiego może kosztować?
    I czy rezystory nie zmniejszają sprawności układu? Mam już poważny problem z odprowadzeniem ciepła z LEDów (będę je naklejał na solidne radiatory) nie chciałbym mieć dodatkowych zysków ciepła od oporników (no chyba że ich grzanie się to problem marginalny), ani żeby całość konsumowała nie racjonalne ilości energii... Jak to z nimi jest?

    Ps. Danthe - zauważ że łącząc szeregowo 4 diody o wyższym napięciu (3,4-3,8V) wychodzi napięcie 13,6 do 15,2V - czy zasilanie 12V nie będzie trochę za słabe?
    Mam 8 ledów na napiecie 2,2 do 2,6V oraz 10 ledów na napięcie 3,4 do 3,8V.
  • #6 11911433
    danthe
    Poziom 30  
    Posty: 1256
    Pomógł: 125
    Ocena: 294
    Jak narysowałem, 2x2,2V + 2x3,4V . Zwykle w miarę wzrostu temperatury struktury półprzewodnikowej spada napięcie przewodzenia.
    Jedyny kłopot to duże straty na rezystorze w gałęzi z dwoma diodami.

    4 diody połączone szeregowo pobiorą 0,7A, więc masz 5x0,7A = 3,5A.

    Co się kolega tak uparł na ten rozruch? Proszę podać źródło informacji.
  • #7 11911613
    Tomek C.
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Aaaaa rozumiem. Sprytnie. Nie dodałem że te diody mają różne kolory - i chciałbym je niezależnie włączać - czyli na jednej gałązce chciałbym umieszczać diody o jednej barwie.

    Poniżej link do specyfikacji tych ledów
    http://dl.dropbox.com/u/2267140/3W%20Blue%20color%20specification%20for%20Janusz%20(1).pdf
    http://dl.dropbox.com/u/2267140/3W%20Red%20color%20specification%20for%20Janusz%20(1).pdf

    Czy pomysł z konwerterem napięcia już całkiem upadł, czy jeszcze go rozważamy? :)
    Straty energii mielibyśmy raz na tym konwerterze, a nie za każdym razem na oporniku.
    Znalazłem coś takiego:
    http://www.masterlab.com.pl/pl,tools-stabilizator-liniowy-lm
    Dość wyraźnie widać jakie straty są, chociaż może z samym opornikiem byłyby mniejsze...
  • REKLAMA
  • #8 11912118
    danthe
    Poziom 30  
    Posty: 1256
    Pomógł: 125
    Ocena: 294
    Dioda świecąca to nie żarówka. Podstawowym parametrem pracy żarówki jest napięcie znamionowe. Natężenie jest parametrem wynikającym z napięcia zasilającego żarówkę, i oporu włókna.
    Natomiast diodę należy zasilać prądem o stałym natężeniu. W tym przypadku to napięcie jest parametrem wynikającym z budowy diody.

    Zakres napięć podany w nocie katalogowej ma dać konstruktorowi wskazówki co do minimalnego napięcia którym ma zasilić układ ustalający prąd diody (najprostszy to tylko rezystor), przy doborze rezystora pozwala określić największą różnicę napięcia na rezystorze.

    Np:

    Dioda 0,7A, zakres napięć 3,4V - 3,8V. Muszę zastosować zasilacz o napięciu wyższym, więc dam 5V.
    Największa różnica napięcia - 1,6V (5V - 3,4V). Obliczam rezystancję - R = U/I = 1,6/0,7 = 2,28Ω. Dla bezpieczeństwa przyjmuję 2,4Ω.
    Oczywiście napięcie ustali się pewnie powyżej 3,4 V, ale trzeba zakładać najniższą wartość.

    Mam nadzieję że to odrobinę wyjaśni Ci temat.

    Jeżeli chcesz włączać oddzielnie kolory, to może połącz czerwone po 4 szeregowo i rezystor, a niebieskie po 3 szeregowo z rezystorem, będziesz musiał dokupić 1 szt. diody niebieskiej.
  • #9 11917982
    dominik3004
    Poziom 14  
    Posty: 156
    Pomógł: 10
    Ocena: 25
    Witam!
    Wydaje mi się, że trzeba policzyć moc na wyjściu i wejściu i potem je odjąć od siebie: Jwe * Uwe - Jwy * Uwy. Wtedy dowiemy się, ile mocy zostało straconej.
    Jeśli coś jest nie tak, to proszę mnie poprawić, bo nie jestem do końca pewny...
    Pozdrawiam,
    Dominik3004.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje rozwiązania do zasilania diod LED wymagających napięcia 7,2V, podczas gdy dysponuje zasilaczem 5V. W odpowiedziach zasugerowano kilka podejść, w tym użycie rezystorów dużej mocy do ograniczenia prądu, jednak podkreślono, że podłączenie diod szeregowo do zasilacza 5V bez rezystorów może prowadzić do ich uszkodzenia. Zwrócono uwagę na konieczność zasilania diod prądem stałym, a nie napięciem, co jest kluczowe dla ich prawidłowego działania. Użytkownik rozważał również możliwość zastosowania konwertera napięcia, ale obawiał się kosztów oraz strat energii. Wskazano na możliwość użycia źródeł stało prądowych jako alternatywy dla rezystorów. Użytkownik dąży do efektywnego wykorzystania istniejącego zasilacza, a także do zminimalizowania strat ciepła w LEDach.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA