Niedawno założyłem w samochodzie alarm jak w temacie. Ponieważ mam w obwodzie drzwi zwarcie do masy (lampka pod sufitem pali się cały czas), a nie mam obecnie możliwości rozbierać podłogi, żeby je zlokalizować, nie podłączyłem na razie przewodu wyzwalania alarmu masą. Jednak oprócz tego zainstalowałem czujnik wstrząsowy (pod kolumną kierownicy) i ultradźwięki. Problem w tym, że przy walnięciu w maskę lub np. wsadzeniu ręki przez otwarte okno alarm wydaje z siebie tylko serię pisków/błysków i nic poza tym. Nie alarmuje, nawet po upływie długiego czasu od uzbrojenia. Także przy próbie przeprogramowania alarm nie reaguje poprawnie - po włączeniu i wyłączeniu alarmu określoną ilość razy nie mruga światłami, tak jak powinien wg instrukcji, lecz zamruga diodą i koniec, nie reaguje na pilota. Notabene dioda mruga losowo w losowych odstępach czasu przy rozbrojonym alarmie, na postoju czy podczas jazdy. Nie wiem co jest grane, proszę o pomoc.
Dodano po 2 [minuty]:
Przepraszam za pomyłkę w temacie programowania - oczywiście chodzi mi o włączenie i wyłączenie STACYJKI określoną ilość razy, według instrukcji.
Dodano po 2 [minuty]:
Przepraszam za pomyłkę w temacie programowania - oczywiście chodzi mi o włączenie i wyłączenie STACYJKI określoną ilość razy, według instrukcji.