logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Corsa 1.2i '91 - Niepracujący czwarty cylinder po dłuższym postoju

MarcinMxa 17 Lut 2005 21:51 3051 8
REKLAMA
  • #1 1239743
    MarcinMxa
    Poziom 11  
    Posty: 55
    Ocena: 11
    Mam Corsę z 91 roku 1,2i. Po dwuch dniach nieużywania autka, odpalam go a on chodzi jak jakiś ciągnik. Pracuje na dwuch cylindrach. Po chwili załącza się trzeci ale niestety czwarty nie pracuje. Pomyślałem że jak się przejadę - silnik nabierze temperatury to zaskoczy. Wcale nie. Nie udało się. Nie sprawdzałem narazie jeszcze czy jest wogóle iskra na świecy czy nie. Powiedzcie proszę co mogło się stać, bo aż mnie zmroziło na myśl że coś mogło się popsuć.
  • REKLAMA
  • #2 1239909
    musiej
    Poziom 16  
    Posty: 129
    Pomógł: 16
    Ocena: 40
    Aparat zapłonowy to bolączka tych autek , kopułka palec rozdzilacza przewody wysokiego napięcia i świece zapł. muszą być sprawne jeżeli po weryfikacji tych elementow dalej nie będzie pracował jak trzeba to zajmij sie silnikiem.Jeżeli motor jest ok to wyczyść kopułkę-często sie zawilgaca i powinno być dobrze co nie zwalnia cie od sprawdzenia pozostałych wymienionych przezemnie elementów. Pozdrawiam
  • #3 1240370
    Doktorr
    Poziom 35  
    Posty: 2427
    Pomógł: 286
    Ocena: 1090
    Staraj się nie używać samochodu w takim stanie to najkrutsza droga do uszkodzenia katalizatora to paliwo co nie spaliło się w cylindrze spala się w katalizatorze , co powoduje nadmierne jego nagrzewanie.Przy dłuższej eksploatacji ceramika katalizatora pęka.
  • REKLAMA
  • #4 1240398
    tomekb
    Poziom 26  
    Posty: 1027
    Pomógł: 54
    Ocena: 210
    duzo auto ma najezdzone?
    moze juz ciśnienie na cylindrach jest za małe?
  • REKLAMA
  • #5 1241023
    MarcinMxa
    Poziom 11  
    Posty: 55
    Ocena: 11
    To co się stało na 100% na związek z wilgocią. Tak to już z nim było że gdy temperatura w nocy spadała znacznie poniżej 0 stopni, on odpalał na trzech cylindrach, ale po przejechania kilku 2 - 3 kolometrów a czasem kilku metrów załączał się czwarty. Wczoraj jednak tak się nie stało. Stał nieużywany oprzez około trzy dni. Dziś sprawdzę przewody i stan świec. Mam nadzieję że znajdę usterkę w ten sposób. Proszę jeszcze o dalsze sugestie jakby co.
    Samochód ma przejechane 158 tys.
  • #6 1241231
    Slawek J
    Poziom 30  
    Posty: 1352
    Pomógł: 119
    Ocena: 170
    Znam podobny przypadek tylko w innym aucie i z przebiegiem 90 tys. Tam byly uszkodzone pierscienie ale na jednym tloku, wymiana tam pomogla. Byc moze uszkodzeniu w twoim aucie ulegla aparatura zaplonowa wystarczy ze sprawdzisz obecnosc iskry a moze przeskoczyl ci pasek rozrzadu stala dolegliwosc opli.
  • REKLAMA
  • #7 1241255
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1200
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    Jeśli auto przedtem chodziło a teraz zdechło to tylko i wyłącznie zapłon - zdejmij kopułkę i przewody, wytrzyj dokładnie papierowym ręcznikiem polanym benzyną ekstrakcyjną i napewno pomoże. Nie zaszkodzi zajrzeć też do świec. Cewkę zapłonową w okolicy przyłączenia przewou WN też przetrzyj. To samo dotyczy palca w kopułce.
  • #8 1241696
    virus_lx
    Poziom 17  
    Posty: 276
    Pomógł: 10
    Ocena: 41
    Witaj.
    Sprawdz:
    -świece, może już czas je zmienić, napisz ile na nich przejechałeś, czy nie są okopcone i wilgotne.
    -kable wn, jak na kablach masz takie metalowe osłonki to je ściągnij i zobacz jak będzie chodzić czy nie ma tam przebicia,(ja psikłem spryskiwaczem do kwiatków i zwykłą wodą, w ciemności przeskakiwały iskry)
    jak to nie pomoże to:
    - aparat zapłonowy, odkręć kopułke i ją przetrzyj, podobno warto jest psiknąć WD40 do środka, kolega mechanik samochodowy mówił mi że to wciąga wilgoć (u mnie kopułka miała przebicia, tak że iskry skakały na zewnątrz kopułki, auto kichało prychało i niechciało odpalić, niestety musiałem ja wymienić).
    Życze powodzenia
    Pozdrawiam
  • #9 1242188
    MarcinMxa
    Poziom 11  
    Posty: 55
    Ocena: 11
    Chyba znalazłem.
    Dwie świece są okopcone i to one pracowały lub nie, zależy od pogody. Na kablach są takie przebicia że dotknięcie którego kolwiek z nich podczas pracy silnika jest niemożliwe (chodzi mi nie o końcówki tylko na ciągłości kabla przez izolację). Przewody wynienię natychmiast, świece niebawem bo też wyglądają już nieciekawie. Nie wiem ile samochód na nich jeździ ponieważ kupiłem go półtora miesiąca temu.
    Dzięki za wskazówki, zobaczę jak będzie po wymianie przwodów.

Podsumowanie tematu

✨ W Corsie 1.2i z 1991 roku po dłuższym postoju czwarty cylinder nie pracuje, co objawia się pracą silnika na dwóch lub trzech cylindrach. Problem najprawdopodobniej związany jest z wilgocią, która powoduje zawilgocenie aparatu zapłonowego, w tym kopułki, palca rozdzielacza, przewodów wysokiego napięcia oraz świec zapłonowych. Zaleca się dokładne sprawdzenie i oczyszczenie tych elementów, a także kontrolę obecności iskry na świecach. Uszkodzone lub przetarte przewody WN mogą powodować przebicia, co skutkuje niewłaściwą pracą cylindrów. Wskazane jest także sprawdzenie stanu świec, które mogą być okopcone i zużyte. W przypadku braku poprawy należy rozważyć kontrolę silnika, w tym ciśnienia w cylindrach oraz ewentualne uszkodzenia pierścieni tłokowych lub przeskoczenie paska rozrządu. Eksploatacja samochodu w takim stanie grozi uszkodzeniem katalizatora z powodu niespalonego paliwa. W opisywanym przypadku wymiana przewodów wysokiego napięcia i świec powinna przywrócić prawidłową pracę czwartego cylindra.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA