Witam kupiłem w Niemczech na giełdzie staroci radio Loewe-Opta RheinGold 1952. Sprzedawca uprzedzał mnie, że nie działa ale za 5 euro się opłacało, a poza tym, widziałem przepalony bezpiecznik, więc kupiłem. Po powrocie do Polski i wymianie bezpiecznika, podłączyłem je do prądu i wtedy zobaczyłem dym który wydobywający się z transformatora i charakterystyczny syk i przy tym strasznie nagrzewa się prostownik selenowy. I moje pytanie brzmi czy to jest wina transformatora czy prostownika?