Witam serdecznie, chciałem się poradzić ponieważ zakończyła się budowa naszego domu i otrzymaliśmy rachunek na około 2500 kWh zuzytych przez około 3 m-ce i kwote 4000 zł. Postanowiliśmy zamówić kontrolę ponieważ sąsiad, który budował się rok wcześniej miał rachunek w wysokości 1700 zł za całą budowę. Może nawet pogodziłbym się z tym rachunikiem gdyby nie fakt, że po miesiącu mój licznik pokazywał już 3500kWh, a w domu robiona była tylko wykończeniówka... Po tygodniu przyjechał pan z elektrowni i stwierdził, że licznik nie pokazuje w klasie i jego uchybienie wynosi dokładnie 12.33% i musi zabrać go do ekspertyzy. Kiedy spytałem, o co w tym chodzi, wyjaśnił, że poprostu licznik zawyża. Bardzo ucieszyłem się z tego powodu ponieważ nikt nie mógł uwieżyć w taki olbrzymi rachunek. Niestety wczoraj dostałem odpowiedz z ekspertyzy, że licznik pokazuje w klasie i wszystko jest z nim ok oraz następny rachunek na 2500 zł. Zaznaczę, sprawa trwała ponad miesiąc i w tym czasie zamontowany miałem nowy licznik, który przez ten czas pokazał zuzycie tylko na 150 kWh. Nie wiem, co mogę teraz zrobić, jedna kontrola pokazuje, że licznik źle pokazuje teraz jest dobrze. Czy mam szansę jeszcze gdzieś się odwołać i spróbować go zbadać gdzieindziej, a może ich wyliczenia są ok, ale to znaczyłoby, że w domu mam zużycie jak w fabryce.
Z góry dziękuję za porady..
Z góry dziękuję za porady..