Witam szanownych Kolegów. Mam problem, który może wydać się błahy dla większości z Was, ale mi nie daje spokoju, otóż zostałem poproszony o skonstruowanie zasilacza o napięciu znamionowym 12V, max 14 (do wzmacniacza samochodowego) oraz o wydajności prądowej ok 25-30A. Najprościej byłoby wg mnie dać transformator o napięciu 10V, mostek, kondensator filtrujący i po przeliczeniu wychodzi jakieś 13,5-14V, czyli tyle ile trzeba. Niestety, nie mogę nigdzie dostać takiego elementu o mocy powyżej 100W, natomiast bez problemu mogę mieć transformator 12v 300W, jednak po mostku i filtracji wyjdzie mi jakieś 15,5-16V (w teorii). Teraz pytanie - jak najprościej zbić napięcie o te ok 2V? 3 diody prostownicze dużej mocy w szereg? A może zastosować coś na wzór tego https://obrazki.elektroda.pl/5411762200_1356776625.jpg ? To ma być jak wspomniałem, do wzmacniacza, więc pobór 30A będzie w praktyce osiągane raczej rzadko, także można założyć, że nie będzie pracował ciągle przy takim prądzie poboru.