Szanowni Forumowicze,
Chciałbym się Was poradzić z następującym problemem:
Od niedawna mam mieszkanie na parterze (wielka płyta, 3 kondygnacje, ciąg wentylacyjny w kuchni i wc + komin piecyka gazowego) i niestety z kratki wentylacyjnej w kuchni notorycznie dobiegają mnie zapachy gotowanych potraw (głównie od sąsiadki z 1-go pietra
) oraz zapach papierosów (sąsiad z 2-go piętra). O ile zapachy dań byłbym w stanie wytrzymać, o tyle dym tytoniowy jest dla mnie nieakceptowalny.
Mam do Was pytanie, czy i jak można sprawdzić wentylację? Wydaje mi się, że lokale (tylko 3) teoretycznie powinny być podpięte do oddzielnych przewodów kominowych.
Czy to jest "normalne", że czuję zapachy od sąsiadów, czyli de facto otrzymuję ich powietrze?? Kominiarze jak byli na corocznej kontroli, nie stwierdzili problemów z wentylacją. A zakładam, ze powietrze jest wwiewane, ponieważ nie widzę innej możliwości abym czuł zapach papierosów od sąsiada mieszkającego 2 kondygnacje wyżej (!).
I ostatnie, czy można jakoś zapobiec "wwiewaniu" zapachów (powietrze) sąsiadów do mojego mieszkania?
Czy gdybym miał cały czas otwarte okno, to wentylacja by wreszcie "wyciągała" a nie "wwiewała"?
Czy kominiarze mogliby zamontować na moją prośbę coś w rodzaju zaworów zwrotnych?
Czy może gdzieś przewód kominowy być nieszczelny - jak to spr./uszczelnić (są w prefabrykowanych ciagach betonowych)?
Chciałbym się Was poradzić z następującym problemem:
Od niedawna mam mieszkanie na parterze (wielka płyta, 3 kondygnacje, ciąg wentylacyjny w kuchni i wc + komin piecyka gazowego) i niestety z kratki wentylacyjnej w kuchni notorycznie dobiegają mnie zapachy gotowanych potraw (głównie od sąsiadki z 1-go pietra
Mam do Was pytanie, czy i jak można sprawdzić wentylację? Wydaje mi się, że lokale (tylko 3) teoretycznie powinny być podpięte do oddzielnych przewodów kominowych.
Czy to jest "normalne", że czuję zapachy od sąsiadów, czyli de facto otrzymuję ich powietrze?? Kominiarze jak byli na corocznej kontroli, nie stwierdzili problemów z wentylacją. A zakładam, ze powietrze jest wwiewane, ponieważ nie widzę innej możliwości abym czuł zapach papierosów od sąsiada mieszkającego 2 kondygnacje wyżej (!).
I ostatnie, czy można jakoś zapobiec "wwiewaniu" zapachów (powietrze) sąsiadów do mojego mieszkania?
Czy gdybym miał cały czas otwarte okno, to wentylacja by wreszcie "wyciągała" a nie "wwiewała"?
Czy kominiarze mogliby zamontować na moją prośbę coś w rodzaju zaworów zwrotnych?
Czy może gdzieś przewód kominowy być nieszczelny - jak to spr./uszczelnić (są w prefabrykowanych ciagach betonowych)?