logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

GOLF IV 1.9 TDI ALH problem z pracą silnika po awarii turbiny

matjej 18 Maj 2013 23:40 1758 1
REKLAMA
  • #1 12322115
    matjej
    Poziom 1  
    Posty: 1
    GOLF IV 1.9 TDI ALH
    Witam,
    Wracając do domu samochodem, postanowiłem jak to się mówi „przepalić nieco turbinę”. Przy 150 km/h, poczułem jakby włączyły się jeszcze 2 dodatkowe turbiny, bo wręcz "wgniotło" mnie w fotel. W tylnym lusterku świata nie było widać, ponieważ czarna chmura dymu, którą produkował mój samochód widziana była nawet na księżycu. Zdjąłem nogę z gazu, a samochód zamiast zwalniać rozpędzał się jeszcze bardziej. Ponieważ za około 1 km musiałem na skrzyżowaniu skręcić w prawo (jechałem już około 170 km/h), zacząłem lekko panikować (dodam, że opcji jazdy na wprost na skrzyżowaniu nie było) i pierwsze co odruchowo zrobiłem, to wcisnąłem sprzęgło i zacząłem hamować. Wskazówka obrotów silnika bardzo szybko osiągnęła maksimum i po chwili samochód się wyłączył. Jechałem w tym momencie około 100 km/h więc spanikowałem drugi raz i puściłem sprzęgło, żeby go uruchomić „na pych”, bojąc się, że przy wyłączonym silniku nie działa układ hamowania, kierowniczy, itp. (dodam, że na samochodach się nie znam prawie wcale). Silnik się uruchomił, ale po zatrzymaniu auta, okazało się, że z rury wydechowej wydobywa się dość sporo białego dymu, silnikiem rzuca dość mocno na boki, a spod auta słychać stukanie. Po wyłączeniu auta, żeby go znów uruchomić, musiałem go „pokręcić ” około 3-4 sekund, ale w końcu odpalał, z tymi samymi objawami, co wyżej.
    Mechanik mówi, że „nie pali na jeden gar”, a najbardziej prawdopodobną przyczyną jest pompa wtryskowa. Mówi, że sprawdzał ustawienie paska rozrządu (jest ok), na jakimś fachowym sprzęcie sprawdzili (?)panewki(są ok), a komputer nie pokazuje żadnych błędów.
    Tutaj pojawią się moje pytanie, czy jest możliwość sprawdzenia, co jest 100% przyczyną takiej pracy silnika, a nie jedynie prawdopodobną? Bo „prawdopodobnie” regeneracja pompy to koszt od 2-4 tys., a co jeżeli się okaże, że z „prawdopodobnie pompa”, zrobi się „to na pewno nie pompa” (po wydaniu np. 3 tysięcy na remont). To, że turbina jest do regeneracji to oczywiste, chociaż może ktoś się orientuje jakie mogą być szkody (dodam, że miałem z nią wcześniej problemy. Jadąc autostradą, powiedzmy 150 km/h, kiedy zwolniłem puszczając gaz i za chwilę chciałem znów przyspieszyć, nie było takiej możliwości, a podjazd pod większą górkę był możliwy dopiero po zredukowaniu do 3 biegu. Ponowne uruchomienie silnika rozwiązywało problem.)
    Będę wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu problemu.
  • REKLAMA
  • #2 12322420
    andrend
    Poziom 26  
    Posty: 854
    Pomógł: 57
    Ocena: 605
    Kolego silnik najprawdopodobniej rozbiegł się przez olej który wydobywa się z nieszczelnej turbiny. Turbina do diagnozy, wymiana i następnie diagnoza stuków.
REKLAMA