logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

VW passat B5, 1.9 TDI, 130 KM, drgania i włączenie kontrolek ABS

Domnik 25 Maj 2013 08:43 13245 16
REKLAMA
  • #1 12342920
    Domnik
    Poziom 10  
    Witam, proszę o pomoc w identyfikacji przyczyny usterki:

    Samochód odpala normalnie, normalnie wchodzi na obroty aż do momentu gdy temperatura wzrośnie do ok 50-60 stopni wtedy zaczynają się lekkie drgania przedniej części samochodu (silnika) podobnie jakbym jechał starszym traktorem. Im bardziej zbliżam się do 70-90 stopni tym więcej drgań. W tym zakresie temperatur próba gwałtownego wciśnięcia gazu powoduje zapalenie się kontrolek ABS i drugiej na tablicy rozdzielczej to jest chyba ESP lub czujnik dot wymiany klocków hamulcowych). Gdy pojawiają się drgania przestaję silniej wciskać przyspieszenie i jeśli samochód jedzie po równej drodze to czasami udaje się rozgrzać silnik bez włączenia się tych lampek i wejścia w tryb silnych drgań. Jeśli jednak jest jakaś górka i muszę choć trochę obciążyć silnik dodając więcej gazu to na 100% w tym zakresie temperatur włączą się powyższe lampki i silnik od razu zacznie jeszcze mocniej drgać. Drgania nie ustępują samoistnie po osiągnięciu temperatury roboczej (90 stopni) chociaż jest ich jakby delikatnie mniej. Utrudnia to jazdę, więc wykonuję tego typu manewr, że gdy silnik się nagrzeje to 90 stopni gaszę silnik podczas jazdy (resetuję) i po kilku sekundach ponownie go włączam. Powoduje to że silnik już pracuje dalej normalnie.

    Co może być przyczyną tego stanu rzeczy?
  • REKLAMA
  • #2 12342962
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Nierówna /niepełna moc silnika powoduje błąd esp. Szukaj w silniku.
  • #3 12343010
    Domnik
    Poziom 10  
    Lampki kontrolek ABS i taka lampka z wykrzyknikiem (chyba czujnik stopnia zużycia klocków, który mylnie opisałem jako ESP) włączają się nie od razu ale po pewnym czasie gdy samochód już drga. Także pewnie jest tak jak piszesz że sprawa jest związana z silnikiem (jakiś czujnik albo element związany z podawaniem paliwa, odmierzaniem, kontrolą mieszanki etc). Może wadliwy termostat, czujnik temperatury lub wtryskiwacz? Najbardziej stawiam na jakiś czujnik, bo sprawa pojawia się tylko w zakresie 50-90 stopni (przy obciążeniu, przygazowaniu). Po pełnym rozgrzaniu silnika i resecie wszystko wraca do normy.
  • #4 12343057
    jokerro
    Poziom 34  
    Podlaczyc sie pod tester diag.i w momencie wystapienia usterki bedziesz wiedział co nie hula-proste
  • #5 12343090
    Domnik
    Poziom 10  
    Taką wiedzę posiadam bez pytania na forum, jednak "podłączenie się" do testera to 100 czy 200 zł za nie zawsze precyzyjne badanie, plus kłopotliwe szukanie terminów w warsztacie, czasochłonne badanie itp. Pieniądze te mogę wydać bezpośrednio na wadliwy element, a zaoszczędzony czas poświęcić bezpośrednio na jego wymianę jeśli któryś kolega zechce mi pomóc.

    Chciałbym uniknąć podłączania pod tester i usunąć usterkę sam.

    Jakieś inne pomysły i sugestie?
  • REKLAMA
  • #6 12343130
    jokerro
    Poziom 34  
    Niezaoszczedzisz,bedziesz czytał glupoty w sieci i wymieniał po kolei az stracisz niejedno 200.A nawiasem tj koszt 50zl a nie sto czy dwiescie.
    Ja podejrzewam co moze byc bo robilem takie przypadki i zazwyczaj w kazdym modelu co innego wysiadało a objawy takie same.
    Chcesz to ci powiem i wymieniaj.
  • #7 12343170
    Domnik
    Poziom 10  
    Jokerro, ja tego typu naprawy (jeśli dotyczą czujników i innych elementów które łatwo wymienić) wykonuję w ten sposób że wymieniam sobie taki element od razu u dostawcy. Jeśli nie działa to zostawiam i grzecznie dziękuję.

    Bez sensu podłączać pod komputer jeśli np 70 czy 80% objawów wskazuje na dajmy na to czujnik temperatury czy coś innego. Występuje też coś takiego jak "powtarzalność" konkretnych usterek w konkretnym modelu. Najłatwiej znaleźć element porównując do konkretnie podobnej usterki zakończonej wymianą konkretnego elementu (co rozwiązało problem). Przy droższych elementach 100 razy się zastanowię zanim kupię (i wtedy może się okazać że najpierw pojadę na badanie komupterowe, ciśnienia etc).

    Tymczasem dalej szukam konkretnej odpowiedzi. Na elektrodzie nie znalazłem tego typu przypadku, ale może za słabo szukałem.
  • #8 12343218
    jokerro
    Poziom 34  
    W poniedzialek robilem klientowi cos podobnego i tez byl taki uparty jak ty.Powymienial jakies czujniki itp i niepomagało bo sie naczytał.
    Przyjechał,zaczał mnie pouczac co sie naczytał w sieci co jak itd,ja ani słowa,zrobilem samochod za 1,5 godz bez nakladu finansowego,zainkasowałem 250 i pojechał niby usmiechniety,ale juz mnie sluchy doszly ze drogo go skasowałem.
    A ty jak bedziesz dalej uparty i niepojedziesz na diagnostyke to podmien sobie wtryskiwacze najlepiej nowe i zobaczymy czy dostawca ci je wezmie na poleczke a ty podziekujesz grzecznie.
  • #9 12343272
    Domnik
    Poziom 10  
    Jokerro, wiedza i jej zdobycie kosztuje, dlatego Twój klient musiał zapłacić 250 zł (bo być może źle szukał lub słuchał złych doradców a to zawsze jest kosztowna zabawa). Nie zakładam zwrotu nowych wtryskiwaczy (nie zawsze warto kupować nowe części) a jedynie ewentualnie jakiejś czujki z odzysku np ze złomu. Uwierz mi że upartość potrafi mieć też pozytywne aspekty. Mimo tego słucham, rozważam i jeśli trzeba przyjmuję argumentację.

    To może zapytam inaczej: gdzie w Trójmieście lub bliskiej okolicy wykonać badanie diagnostyczne (w miarę od ręki lub po umówieniu telefonicznym) w zakresie ok 50 zł jak określiłeś?
  • #10 12343280
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Domnik napisał:
    wykonuję w ten sposób że wymieniam sobie taki element od razu u dostawcy. Jeśli nie działa to zostawiam i grzecznie dziękuję.

    Bez sensu podłączać pod komputer jeśli np 70 czy 80% objawów wskazuje na

    Tymczasem dalej szukam konkretnej odpowiedzi. Na elektrodzie nie znalazłem tego typu przypadku, ale może za słabo szukałem.


    Frajerów i słuchaczy bajek nie szukaj tutaj kolego. I bajki że na podmianę w sklepie ci coś dadzą opowiadaj wnukom.Porządna diagnostyka i wiedza jest tutaj potrzebna a nie Adam Słodowy.
  • #11 12343284
    Domnik
    Poziom 10  
    Andrzej nie przeczę że jest tak jak piszesz jednak nigdzie nie napisałem, że wymieniam nowe części, także niepotrzebnie piszesz o frajerach i bajkach. Doprecyzuję teraz, miałem na myśli części z odzysku (auto złom). Część "na sprawdzenie" od razu na miejscu otrzymasz na większości złomów, szczególnie jeśli mają wymontowane i nic ich nie kosztuje udostępnienie klientowi (mogą tylko zyskać - gdy sprzedadzą część). Inna sprawa że kupując części elektroniczne z odzysku można zaoszczędzić często ok 75% ceny nowej części, a to bardzo dużo. Jak nie działa to oddajesz i po sprawie. Nigdy nie miałem z tym problemu w przypadku części z odzysku. Chyba nie zaprzeczysz że "wiedząc co jest do wymiany" można również zaoszczędzić kwotę wydaną na badanie?

    Inna sprawa że w tym przypadku będzie trudno wymienić i sprawdzić bo usterka pojawia się tylko w pewnym zakresie temperatur silnika a po resecie ustępuje. Jest to cenna wskazówka i dotyczy bardzo konkretnej usterki (poza możliwymi sytuacjami banalnymi typu wygięty, zapchany wężyk, urwany przewód, przepalony bezpiecznik itp) raczej dotyczy konkretnej części (konkretnego obwodu elektrycznego) a nie "może tej a może tamtej". Jasne że jak nie będzie tutaj pomocy to pozostanie badanie diagnostyczne.

    To może zapytam (powtórnie) inaczej: gdzie w Trójmieście lub bliskiej okolicy wykonać badanie diagnostyczne (w miarę od ręki lub po umówieniu telefonicznym) w zakresie ok 50 zł jak określono?

    A jeśli jakiś inny specjalista spotkał się z przypadkiem takiej usterki i ma konkretną odpowiedź związaną z tym zagadnieniem to również poproszę.
  • REKLAMA
  • #12 12343695
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Każdy normalny zakład ci podłączy fejs " błąd niestabilnego momentu silnika" ale przyczyne trzeba znaleźć już dysponując wiedzą i pieniążkami do wydania.To juz nie czasy naprawy za 50zł. częsciami pożyczonymi ze szrotu.
  • #13 12343801
    jokerro
    Poziom 34  
    Dlatego powinien podstawic auto do kogos nawet na 1 dzien,i mysle ze w jednym dniu ktos postawi diagnoze za symboliczna stowke a wtedy bedzie miał klient do wyboru,czy robic u goscia czy sobie sam wymieni uszkodzona czesc.
    Pisze tak dlatego poniewaz domniemam ze autor na siłe szuka oszczednosci co chodzi o ta naprawe ww.pojazdu.
    Wariantow jest mnostwo co chodzi o naprawe tego samochodu,podejrzen tez mase a problem i diagnoza tylko jedna.
    Jak wspomnialem wyzej,jest taki czas i takie samochody ze na jeden objaw przyczyn jest masa.
  • #14 12343846
    trans-serwis
    Poziom 39  
    Domnik napisał:
    A jeśli jakiś inny specjalista spotkał się z przypadkiem takiej usterki i ma konkretną odpowiedź związaną z tym zagadnieniem to również poproszę.
    Szkoda słów.
  • REKLAMA
  • #15 12345192
    Domnik
    Poziom 10  
    Trans serwis, to niepotrzebna uszczypliwość nie związana z meritum. Za uwagi i porady pozostałych forumowiczów dziękuję. Najpierw sprawdzę wszystkie wężyki i kable czy coś nie jest przetarte lub zagięte i dopiero wtedy pomyślę o diagnoście bo tak będzie najszybciej, najtaniej i najpewniej. Nie demonizujmy współczesnej motoryzacji. Rzeczywiście z modelu na model jest coraz trudniej samemu naprawić auto, bo projektanci dbają także o zaplecze serwisowe a nie tylko o klientów, ale to nie znaczy że mamy na tacy przynosić setki czy tysiące złotych do serwisu przy byle drobiazgu. Gdy jest wybór i sensowna alternatywa zawsze szuka się tańszego rozwiązania.

    ps. sprawdziłem dokładniej i lekkie drgania zaczynają się już od ok +50 stopni i po osiągnięciu +90 mijają (o ile nie wchodzi się na wyższe obroty w fazie rozgrzewanie silnika kontrolki nie zapalą się i problem nie pojawia się).
  • Pomocny post
    #16 12361561
    fartic
    Poziom 1  
    Kolego, miałem identyczny przypadek w identycznym samochodzie, pomogło dogięcie styków kabli podłączonych do pompowtryskiwaczy. 15 min pracy i po problemie.
  • #17 12655830
    Domnik
    Poziom 10  
    Dziękuję Fartic. Miałeś rację kolego. Dogięcie styków jednego z pompowtryskiwaczy rozwiązało problem. Jest to bardzo częsta i w sumie drobna, ale bardzo uciążliwa usterka w osprzęcie tego konkretnego rodzaju silnika.

    Cała operacja zajęła ok kwadransa. Wystarczy zdjąć pokrywę głowicy wykonaną z tworzywa (potrzebny klucz oczkowy 10 z krótką przedłużką, mały płaski śrubokręt lub inny przedmiot którym dogniemy styki) oraz rękawiczki gumowe aby nie babrać się w oleju. Od razu po zdjęciu pokrywy jest dostęp do wiązki kabli i styków pompowtryskiwaczy. Całość pracuje w oleju. U mnie wtyk tylko jednego z pompowtryskiwaczy dał się wyciągnąć i był to oczywiście ten "wadliwy styk" (pozostałych nie byłem w stanie wypiąć). Właściwie pewnie jeszcze bym się kulał tym samochodem trochę ale ostatnio już resetowanie po osiągnięciu 90 stopni przez silnik nie przynosiło poprawy, a więc problem osiągnął masę krytyczną i jako nierozwiązywalny i uciążliwy musiał w końcu zostać przeze mnie usunięty :)

    2 rady dla innych:

    1) zanim zdecydujecie się na bardzo drogą naprawę (regenerację) lub wymianę pompowtryskiwaczy lub cokolwiek innego - warto wykluczyć wszelkie inne sprawy. Dobrym rozwiązaniem jest nie tylko poszukanie porady na przykład na tym forum ale i uprzednia weryfikacja ewentualnej "diagnozy" warsztatowej w co najmniej 1- 2 miejscach. Często tym spobem kilka tysięcy złotych pozostaje w kieszeni bo niektórzy (podkreślam niektórzy) usługodawcy są naciągaczami. Najczęściej wycena jest darmowa więc nic nie ryzykujemy a możemy jedynie zyskać weryfikując ocenę.

    2) do warsztatu (w przypadku bardzo drogich części) najlepiej wybrać się z własnymi częściami po wcześniejszym precyzyjnym uzgodnieniu ceny usługi wymiany. Szukając części (używanych a czasami również i nowych) samodzielnie można sporo zaoszczędzić nawet do 70-90% ceny (szczególnie jeśli wybieramy elementy "z odzysku"). VW to jest któryś z kolei mój samochód i analizując żywotność takich "odzyskanych" elementów muszę stwierdzić że nie miałem nigdy awarii tychże najczęściej fabrycznych "odzyskanych części" ale nowe zamienniki czasami wysiadały. Może to czysty przypadek a może kwestia dokładności wykonania i jakości materiałów (często chińskich) zamienników.
REKLAMA