Witam, proszę o pomoc w identyfikacji przyczyny usterki:
Samochód odpala normalnie, normalnie wchodzi na obroty aż do momentu gdy temperatura wzrośnie do ok 50-60 stopni wtedy zaczynają się lekkie drgania przedniej części samochodu (silnika) podobnie jakbym jechał starszym traktorem. Im bardziej zbliżam się do 70-90 stopni tym więcej drgań. W tym zakresie temperatur próba gwałtownego wciśnięcia gazu powoduje zapalenie się kontrolek ABS i drugiej na tablicy rozdzielczej to jest chyba ESP lub czujnik dot wymiany klocków hamulcowych). Gdy pojawiają się drgania przestaję silniej wciskać przyspieszenie i jeśli samochód jedzie po równej drodze to czasami udaje się rozgrzać silnik bez włączenia się tych lampek i wejścia w tryb silnych drgań. Jeśli jednak jest jakaś górka i muszę choć trochę obciążyć silnik dodając więcej gazu to na 100% w tym zakresie temperatur włączą się powyższe lampki i silnik od razu zacznie jeszcze mocniej drgać. Drgania nie ustępują samoistnie po osiągnięciu temperatury roboczej (90 stopni) chociaż jest ich jakby delikatnie mniej. Utrudnia to jazdę, więc wykonuję tego typu manewr, że gdy silnik się nagrzeje to 90 stopni gaszę silnik podczas jazdy (resetuję) i po kilku sekundach ponownie go włączam. Powoduje to że silnik już pracuje dalej normalnie.
Co może być przyczyną tego stanu rzeczy?
Samochód odpala normalnie, normalnie wchodzi na obroty aż do momentu gdy temperatura wzrośnie do ok 50-60 stopni wtedy zaczynają się lekkie drgania przedniej części samochodu (silnika) podobnie jakbym jechał starszym traktorem. Im bardziej zbliżam się do 70-90 stopni tym więcej drgań. W tym zakresie temperatur próba gwałtownego wciśnięcia gazu powoduje zapalenie się kontrolek ABS i drugiej na tablicy rozdzielczej to jest chyba ESP lub czujnik dot wymiany klocków hamulcowych). Gdy pojawiają się drgania przestaję silniej wciskać przyspieszenie i jeśli samochód jedzie po równej drodze to czasami udaje się rozgrzać silnik bez włączenia się tych lampek i wejścia w tryb silnych drgań. Jeśli jednak jest jakaś górka i muszę choć trochę obciążyć silnik dodając więcej gazu to na 100% w tym zakresie temperatur włączą się powyższe lampki i silnik od razu zacznie jeszcze mocniej drgać. Drgania nie ustępują samoistnie po osiągnięciu temperatury roboczej (90 stopni) chociaż jest ich jakby delikatnie mniej. Utrudnia to jazdę, więc wykonuję tego typu manewr, że gdy silnik się nagrzeje to 90 stopni gaszę silnik podczas jazdy (resetuję) i po kilku sekundach ponownie go włączam. Powoduje to że silnik już pracuje dalej normalnie.
Co może być przyczyną tego stanu rzeczy?