Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Produkcja prądu z silnika sterlinga umieszczonego w piecu węglowym

31 Maj 2013 11:37 7743 10
  • Poziom 10  
    Witam.
    Chciałbym zaproponować nowy kierunek rozważań nad niezależnością i efektywnością energetyczną p.Kowalskiego.
    Moja idea jest taka że umieszczam silnik sterlinga w piecu ( z podajnikiem ) nad paleniskiem. Po podgrzaniu głowicy wprawiam go w ruch a ciepło z chłodzenia wykorzystuję do CO . Nic w tym nowego takie piece już istnieją (www.stirlingenergy.cz) tylko że na gaz a Polska węglem stoi.
    Dla pesymistów pomysłu dodam: elektrownia węglowa ma sprawność około 40 %, najnowsze bloki ciut więcej, z wyprodukowanego prądu na przesyle tracimy do 10%, nowe restrykcje środowiskowe wymuszają wyłapywanie CO2 na co zostaje zużyte kolejne kilka procent wyprodukowanej energii.
    Dlaczego nie gaz? Bo do gazu się jeszcze nie dokopaliśmy a Rosja bardzo by chciała uniezależnić nas od swojego gazu ( jamał2)
    Ja ten węgiel i tak spalę jak i reszta społeczeństwa , problem polega na tym żeby nie puszczać go bezmyślnie w eter.
    Mój piec ma 19kW ciepła, jeżeli z tego pobiorę część energii w postaci prądu ( 2 kWe ) nic nie stracę. Ja i tak przez 6m-cy grzeję dom spalam około 4t wegla w tym okresie mógłbym korzystać z własnej energii.
    Dla ciekawych podam jeszcze jeden link:http://gigawat.info/artykul/items/minielektrocieplownia-w-piwnicy.html
    Problemy prawne na tym etapie proponuję pominąć
    Jeżeli spotkaliście sie z takim rozwiązaniem, proszę o dane techniczne.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Poszedłeś nie w tym kierunku .Ja nie planuję jako priorytetu produkcji prądu .Podstawą jest wyprodukowanie określonej ilości ciepła ( zmiennej w czasie ), a produkcja prądu jest elementem dodatkowy i zależnym od zapotrzebowania na ciepło. Jeżeli przyjrzał byś się technologii przekazywania ciepła w sterlingu, zauważył byś że ciepło przechodzi od głowicy gorącej do czynnika chłodzącego. Jeżeli czynnikiem chłodzącym będzie woda z powrotu CO to ciepło nie uleci do atmosfery. Dalej spaliny które podgrzały nam głowicę sterlinga również oddają ciepło do CO . Bilans energetyczny pozostanie na wcześniejszym poziomie ( taki jak dla pieca ) tylko różny będzie sposób pobrania energii.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    piocze
    Chcesz sam zbudować taki silnik?
    Możesz jeszcze spróbować z ogniwami peltiera. Ale sprawność niestety tylko około 3% nie powala, a i cena nie mała.
    Pozostaje również stary sprawdzony silnik parowy tłokowy oraz turbina parowa. Tylko z parą nie ma żartów.
  • Poziom 10  
    Witam.
    Przepraszam za błąd, oczywiście Stirling a nie Sterling.
    Nad budową na razie się zastanawiam.
    Jak pisałem pomysł nie jest nowy, niestety wszystkie piece spalają gaz (WhisperGen 1 kWe,Vaillant ecoPOWER 1.0). Cenę tych pieców znam nie zabija.
    Ja palę miałem w piecu z podajnikiem więc cena paliwa nie wysoka. Sterowanie podawaniem miału mam płynne. Nad palnikiem wisi deflektor, wyobrażam sobie że w miejsce deflektora wstawiam moduł prądowy, gorący cylinder umieszczony nad paleniskiem, zimny powyżej w cieczy chłodzącej.
    Dlaczego ten temat wrzuciłem do tej rubryki? Bo zamieniam miał na zrębki drzewne i mam energię odnawialną, a mikrokogeneracja to przyszłość. Niestety myślę że ograniczenie zużycia spalonych nośników energii nie jest po myśli włodarzy tego świata.
    Ciekawi mnie czy ktoś już w tym kierunku kombinował.
  • Poziom 20  
    Silnik Stirlinga napędzający prądnicę 150wat ma już zastosowanie w piecu gazowym CO Takie piece produkowała firma Urlych obecnie firma już nie istnieje celem producenta było zabezpieczenie pieca na wypadek wyłączenia prądu ten model może działać bez prądu z ZE ponieważ sam go wytwarza
    Mam starszy model takiego pieca bez prądnicy elektronika i pompa pobiera z sieci do 120wat trochę dużo
  • Poziom 21  
    Witam
    Kiedyś myślałem by zrobić coś takiego na wypadek awari w sieci elektrycznej i używać zamiast agregatu prądotwurczego ponieważ w piecu węglowym można palić równierz gałęziami itp. a nie tylko drogą benzyną lub ON. Dałem sb spokój ponieważ do awari dochodzi rzadko, a koszt budowy silnika Stirlinga, prądnicy, układu stabilizującego napięcie, przeróbka instalacji co itd wystarczyłby na zakup paliwa do agregatu na wiele awarii. Oczywiście jest to rozwiązanie znacznie uniezależniające od warunków zewnętrznych ale na wojne się nie szykuję :) Co do ciągłego wytwarzania energii samemu na własne potrzeby to nie ma to sensu bo jakość energi z ZE i cena napewno będą lepsze.
  • Poziom 20  
    Można jeszcze spróbować zgazowywać węgiel(lepiej drewno lub inną biomasę) i zrobić coś takiego.


    Link


    A ostatnio znalazłem coś takiego


    Link


    oczywiście nie musi to być turbina tesli tylko np. jakiś scroll.
  • Specjalista elektronik
    Silnik między piecem, a ogrzewaną wodą powoduje zwiększenie różnicy temperatur (jest konieczna do działania silnika) - czyli w piecu musi być cieplej, niż bez silnika - a to może oznaczać, że więcej ciepła ucieka przez komin. Chyba, że zastosujemy bardziej złożony system grzania: woda będzie wstępnie nagrzewać się w chłodnicy silnika, a potem w rurach umieszczonych w kominie.
  • Poziom 20  
    _jta_ nie wiem czy dobrze mnie zrozumiałeś te dwa filmiki to dwa zupełnie odrębne rozwiązania. Pierwsze to typowy układ do zgazowywania drewna i spalania otrzymanego gazu nie w piecu (tak jak w popularnym ATMOSIE) a w zwykłym silniku spalinowym. Rozwiązanie te jest już znane od II wojny światowej.

    Drugie to turbina OCR (Organic Rankine Cycle). Umieszcza się takie ustrojstwo pomiędzy piecem a odbiornikiem ciepła. Używa się w niej czynników o niskiej temperaturze wrzenia. czyli do zadziałania nie potrzeba już tak wysokich temperatur jak w przypadku układów wykorzystujących parę wodną.
  • Specjalista elektronik
    Ja opisałem te ograniczenia, które są niezależne od wyboru rozwiązania. Konkretne rozwiązania mogą mieć dodatkowe ograniczenia.