logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Silnik Sterlinga zamiast pompy elektrycznej w piecu węglowym

adams987 27 Lut 2008 02:00 33017 45
Najlepsze odpowiedzi

Czy można zastosować silnik Stirlinga do bezpośredniego napędu pompy CO i wentylatora w piecu węglowym, żeby uniezależnić instalację od prądu z sieci?

Tak, taki układ jest technicznie możliwy, ale w praktyce najlepiej użyć Stirlinga do bezpośredniego napędu pompy, zamiast najpierw wytwarzać prąd, bo odpadają prądnica, regulator i UPS, a sprawność całości będzie wyższa [#6306545][#12514831] Gotowe rozwiązania już istnieją lub były testowane: De Dietrich prowadził próby takich urządzeń, a na rynku pojawiały się też microCHP/Whispergen i Broetje EcoGen, tylko że są to konstrukcje bardzo drogie — od kilku tysięcy funtów do ok. 14 tys. euro, a kompletny zestaw bywa wyceniany nawet na około 40 tys. zł [#4852944][#10120785][#12512922] Największą przeszkodą jest wykonanie: silnik Stirlinga wymaga dużej precyzji, szczelności i wysokiego ciśnienia medium roboczego, więc zrobienie go w domowym warsztacie jest trudne i kosztowne [#6435769] Jeden z uczestników opisał własny układ przy kominku, gdzie pompa jest sprzężona bezpośrednio z wałem silnika, a zimne cylindry są chłodzone powietrzem doprowadzanym do spalania; wyższa temperatura daje wtedy większy obieg pompy [#12514831] Do sterownika i ewentualnego nadmuchu nadal potrzebny byłby jakiś mały bufor z akumulatora lub inny awaryjny zasilacz, bo sam Stirling nie rozwiązuje całej automatyki [#4850563][#10121159]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 4850025
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Co sądzicie o zastosowaniu silnika Sterlinga, który by napędzał pompę wodną, oraz wentylator (nadmuch) w piecu węglowym, miałowym itp.
    Silnik ten może mieć moc max. 1kW przy mocno rozpalonym piecu, a wystarczy aby miał około 100W przy minimalnej mocy pieca( mowa o typowych piecach c.o o mocy 10kW - 30kW).
    Silników te są trudno dostępne, ale pomijając to , chodzi mi o sam fakt ich zastosowania. Zyskujemy kilka (może 2%) procent sprawności całego układu, ale podstawową zaletą jest uniezależnienie pieca c.o. od prądu. Sterownik zasilany z akumulatora typu 12V 1,2Ah (koszt 30-40zł na 5 lat) albo nawet z kilku AA. Natomiast główne źródło prądy(mocy) to silnik Sterlinga, który zasila i pompę i wentylator, oraz ślimak w układach z podajnikiem.
    Przy mocy pieca średnio 20kW około 5kW idzie w komin z czego można odzyskać przy użyciu tego silnika moc potrzebną dla pompy wodnej i nadmuchu (oraz ślimaka) jak również stosując najprymitywniejszą prądniczkę zasilić akumulator 12V 1,2A. Co ciekawe to MOC silnika jest duża gdy pali się w piecu i wtedy trzeba i mocy dla pompy wodnej , wentylatora (ewentualnie ślimaka) natomiast gdy temperatura spada to i moc tego silnika spada i wtedy nie trzeba już by pompa wodna szła z pełną mocą, a ona jest głównym odbiorcą mocy.
    Brak prądu nie przeszkadza, bo można w ogóle nie stosować zasilania z sieci, aku 1,2Ah powinien wystarczyć (można zastosować 7Ah i z niego w czasie rozpalania nawet wentylator pójdzie).
    Co o tym sądzicie???
  • REKLAMA
  • #2 4850067
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 298
    Ocena: 494
    Pomysł jest jak najbardziej poprawny pod względem technicznym. Takie silniki można kupić. Tylko cena :( Kiedyś zamiaszczałem linka (znależć nie mogę), firma bodajże z Anglii - cena, z tego co nie pamiętam, kilka tysięcy funtów.
  • #3 4850361
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Ja wiem , że cena ich jest różna ale w przeliczeniu na złotówki nie jest mała. Wynika to też z tego, że kilka firm je robi i niekiedy do konkretnego specjalistycznego wykorzystania.
    Pomijając cenę i dostępność, chodzi mi o to czy jest to dobry pomysł , bardzo dobry pomysł, czy "no niby można to zrobić ale po co?".
  • REKLAMA
  • #4 4850563
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 298
    Ocena: 494
    Zakładając, że elektryka pieca bierze 100W non stop wychodzi 30zł miesięcznie, czyli 180zł rocznie - przelicz po jakim czasie sie zwróci taki silnik. Pamiętaj, że potrzebujesz jeszcze prądnicę, regulator napięcia i np UPS'a.
  • #5 4850628
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Tak, wiem że koszt nie wróci się (chyba po całym czasie życia tego pieca), ale nie chodzi mi o sens ekonomiczny tego zastosowania, tylko o uniezależnienie się od energii elektrycznej z sieci.
    Myślę, że nawet akumulator jest zbędny, bo w czasie rozpalania nie używamy (w zwykłych piecach bez podajnika) sterownika , pompy wody i wentylatora. Dopiero jak się pali i zasypujemy węglem to uruchamiamy sterownik a wtedy silnik Sterlinga już działa. On sam może bezpośrednio (mechanicznie) napędzać pompę wodną (nie elektryczną tylko jak w samochodzie mechaniczną). W samochodzie prędkość wirowania pompy zależy od obrotów silnika a tu by zależała od ilości ciepła wydalanego przez komin. Jedynie wentylator jest sterowany elektrycznie więc niewielka prądniczka która zasili sterownik i wentylator ( moc potrzebna to może 50W).
  • Pomocny post
    #7 4852944
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2608
    Firma De Dietrich robi testy z tymi silnikami i kotłami kondensacyjnymi Jako jednym urządzeniem i prawdopodobnie pierwsze z tych urządzeń trafią do Polski za ok 2-3 lata Teraz przechodzą pomyślne próby w Holandii i już w tym roku planowane jest wyprodukowanie ich ponad 120 sztuk
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #8 4861323
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Dzięki za link , ciekawią mnie opinie co do pomysłu , bo niektórzy kombinują z np: małą przydomową elektrownią wiatrową o mocy (jak wieje to może nawet 2-3kW) a jak nie wieje to kilkadziesiąt Wat do tego akumulator i przetwornica 12Vna 230V. Z wiatrem różnie jest w różnych zakamarkach naszego kraju. Natomiast gdy palimy w piecu to prąd jest z silnika Sterlinga, czy moc mechaniczna dla pompki wodnej.
  • #9 4864427
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 298
    Ocena: 494
    adams987 napisał:
    do tego akumulator i przetwornica 12Vna 230V.
    - pisaliśmy wielokrotnie (poszukaj w moich postach i np w postach kolegi Jerzy Węglorz) - biorąc pod uwagę "żywotność" akumulatora ilość energii jaką potrafi on zmagazynować, przemnożona przez cenę kilowatogodziny w ZE jest mniejsza od ceny aku. Jest obszerny wątek o wiatrakach - polecam lekturę.
  • #10 4865006
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    No właśnie ja napisałem, że niektórzy myślą o przydomowych mini-elektrowniach i magazyn energii to akumulator ale jest to może jeszcze mniej ekonomiczne rozwiązanie niż silnik sterlinga a na pewno zależne od wiatru. Dlatego pomyślałem o tym silniku sterlinga jako alternatywa dla robienia jakiegoś zasilania dla pompy C.O. i sterownika.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Pomijając fakt , że odzyskujemy kilkanaście procent z ciepła które idzie w komin, to mamy energię wtedy kiedy jest potrzebna a nie wtedy kiedy wiatr wieje.
  • #11 4866415
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2414
    Pomógł: 186
    Ocena: 609
    A dodatkowa wężownica w kotle + turbina parowa ? Co o tym myślicie ?
  • #12 4866591
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Ale to już musi być na wysokie ciśnienie i koszt turbiny to pewnie taki sam jak silnika sterlinga , a silnik wiele bezpieczniejszy w domowych warunkach. No i ta niewielka korzyść z odzysku kilkunastu procent ciepła idącego w komin. A wężownica musi pobierać ciepło które by grzało C.O lub C.U.W
    Silnik sterlinga to zapomniany silnik (ja w ogóle nie uczyłem się o nim) i wydaje się mi że jest bardziej bezpieczny niż para i turbina , mniej skomplikowany i łatwiejszy w wykonaniu.
  • Pomocny post
    #13 4866933
    Marek Kier
    Poziom 13  
    Posty: 79
    Pomógł: 2
    Ocena: 19
    Witam.
    Kilkanaście lat temu, kiedy kupowałem piec CO dla swojego domu, znalazłem firmę która proponowała taki właśnie piec CO.
    Był co prawda na gaz, ale dawał po za ciepełkiem energię elektryczną.
    Wtedy kosztował ok. 50 tys. zł.producent chyba francuski.
    Firma o ile pamiętam miała siedzibę w Karczewie k. Warszawy.
    Pozdrawiam
  • #14 4870879
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Co do ceny silnika to czy wykonanie seryjne jest kosztowniejsze od najmniejszego pieca C.O na węgiel za jakieś 1000zł z hakiem? Nie sądze. To że go nikt nie robi w Polsce to nie znaczy że musi kosztować kilka tysiecy zł. Może Ja go zaczne robić tylko chce wiedzieć, czy sam pomysł z zastosowaniem go jako źródło mocy mechanicznej które raz poprawi sprawność pieca C.O a dwa dostarczy niezbędnie energii mechanicznej dla samego pieca przez co uniezależni go od SIECI ELEKTRYCZNEJ . A to może też pozwolić na stosowanie pieca w zamkniętym obiegu(no jeszcze nasze Polskie przepisy ale UNIJNE pozwalają na obieg zamknięty). Nadmiar mocy można wykorzystać jako źródło prądu.
  • REKLAMA
  • #16 4915024
    ANAK
    Poziom 11  
    Posty: 69
    Ocena: 13
    Rewelacja tylko kto to kupi za kilka tys. PLN więcej od standardu.
  • #17 4915296
    adams987
    Poziom 35  
    Posty: 2180
    Pomógł: 288
    Ocena: 137
    Kupią to NIEMCY , Austriacy, nie wspomnę o krajach skandynawskich. Polacy są za głupi na to to fakt, że w Polsce jeszcze dużo wody upłynie zanim u nas będzie to możliwe chociaż ze względy na to, by móc odsprzedać energię zakładowi energetycznemu za rozsądną cenę.
  • #18 6292165
    EkoGrzew
    Poziom 20  
    Posty: 431
    Pomógł: 28
    Ocena: 231
    (odn linku muratorplus)
    remeha to doskonala holenderska firma prekursor w kotlach kondensacyjnych,. sam wykorzystuje z powodzeniem od kilku dobrych lat (2001) ich kotly. w szczegolnosci quinta wiszace. szkoda ze tak ciagle ktos ich kupuje i tlamsi promujac swoj produkt. ale i tak uwazam ze jeszcze jakoscia beda przewyzszac niejedne "pseudomarki" za ktore sie placi slone pieniadze.
  • #19 6306545
    pekala68
    Poziom 13  
    Posty: 45
    Pomógł: 2
    Ocena: 15
    witam
    Jestem pod dużym wrażenie z powodu pomysłu ale moim zdaniem wystarczyło by takim silnikiem bezpośrednio obracać pompę bez przetwarzania na energię elektryczną a zapewne sprawność urządzenia była by wyższa

    pozdrawiam
  • #20 6435769
    rafał%
    Poziom 11  
    Posty: 20
    Ocena: 1
    silnik stirlinga , ma jedną wadę ; aby z niego wyciągnac 500w to wymaga , bardzo precyzyjnego wykonania , oraz zdolnosci utrzymywania ciśnienia medium roboczego conajmniej kilka barów.
    raczej watpię czy wykonanie silnika zamknęło by sie w kilku tys złotych , pozatym nie widziałem jeszcze stirlinga który rusza sam bez pomocy rozruchu ręką.
    tak więc pomysł przedni , ale z wykonaniem gorzej , i napewno w silniku który ma jakąś moc są wykorzystane rozwiazania , które producenci mimo zamieszczania schematów , o nich nie wspominają by nie zdradzać tajemnicy handlowej.
    Pozatym co do materiałów z którego jest wykonany silnik , uszczelnienia itd , trzeba miec naprawdę spora wiedzę , aby silnik był maxymalnie szczelny i miał minimalne opory wewnętrzne.
    tak więc w domowych warunkach mozna sobie conajwyżej zrobić ładowarkę do komórki , lub zabawne smigiełko :D
    mozna prubowac i kombinować , topiac w to dużą kasę , ale ja widzę większy sens i prostotę wykonania turbiny parowej.
  • #21 6438061
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2414
    Pomógł: 186
    Ocena: 609
    rafał% napisał:
    ale ja widzę większy sens i prostotę wykonania turbiny parowej.


    Niestety wszystkie kotły parowe podpadają pod UDT, więc szanse na to by takie urządzenia trafiły na rynek kotłów dla domków są zerowe (koszty corocznych badań przekroczyłyby zyski).
  • #22 6438251
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2608
    Nie wszystkie urządzenia ciśnieniowe, w tym kotły parowe, podlegają corocznym przeglądom
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #23 6439235
    rafał%
    Poziom 11  
    Posty: 20
    Ocena: 1
    Cytat:
    Niestety wszystkie kotły parowe podpadają pod UDT, więc szanse na to by takie urządzenia trafiły na rynek kotłów dla domków są zerowe (koszty corocznych badań przekroczyłyby zyski).

    silnik stirlinga do prawidłowej pracy i wydajności 500W potrzebuje ciśnienie wieksze niż turbina parowa ,a pozatym kto tu pisze o kotle? mi chodzi o przepływową wytwornicę pary , pozatym umieszczoną poza budynkiem mieszkalnym i zasilaną.... solarem sferycznym o powierzchni 2-3 metrów . Mam 10 arowy ogród więc miejsce się znajdzie :D
    Każdy metr kwadratowy nasłoneczniania to 1,3-1,4KW , który napewno da radę produkować conajmniej 500W energi elektrycznej.
    Więc przy 3 metrach powierzchni solara mamy 4KW co przy sprawności 25% powinno dać marny 1KW. Tylko gdybam i własnie zaczynam badania nad tym rozwiązaniem.....
  • REKLAMA
  • #24 6641264
    kosmi
    Poziom 16  
    Posty: 248
    Pomógł: 3
    Ocena: 31
    Widzę, że temat już swoje wyprodukował i jest nieco leciwy, ale co tam...

    Mój pomysł jest skierowany bardziej na chłodzenie - powiedzmy elektroniki. Wiem że takie silniki nie potrzebują dużej różnicy temperatur więc powinno wystarczyć ciepło z jakiegoś radiatora. Im wyższa temperatura tym wyższe obroty, bardzo porządany efekt. Byłoby z tego niezłe chłodzenie we wzmacniaczu audio.

    Widziałem kilka projektów i na elce i ogólnie na necie i zastanawia mnie czy da się i jak zrobić "autostart" takiego motoru. Na youtubie wszystkie odpalane palcem...
  • #25 6641411
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 7180141
    lgb
    Poziom 11  
    Posty: 8
    Ocena: 1
    witam, mam podobny pomysł jednak jego realizacja jest o wiele tańsza i bardziej efektywna. Myślę o zastosowaniu zamiast kotła grzewczego silnika benzynowego zasilanego gazem ziemnym. Np od cinquecento albo jakiś 4ro cylindrowy z podłączoną prądnicą. Silnik mógłby wyprodukować w zależności od potrzeb od kilku do nawet 50-60 kW. Ciepło z płaszcza wodnego doprowadzane byłoby pompa do grzejników, en. elektryczna do odbiorników a nadmiar prądu do grzejników elektrycznych. Rozruch pieca odbywał by się prądem z sieci następnie po chwili i osiągnięciu obrotów następowałaby synchronizacja i automatyczne odłączenie sieci. Gdy w domu zrobiłoby się ciepło rozgrzałby się zbiornik akumulacyjny ciepła wówczas następowała by synchronizacja z siecią i wyłączenie silnika na kilka godzin. Koszty niewielkie: silnik ze złomu za kilka tyś prądnica ze starego wojskowego agregatu do zasilania zmodyfikowana instalacja gazowa LPG.
  • #27 7326798
    MireQs
    Poziom 12  
    Posty: 16
    Ocena: 6
    Pomysł znany , kolego lgb, urządzenie o którym piszesz zwane w przemyśle jako BHKW, silnik spalinowy plus prądnica i odbiór ciepła z silnika. Problemem jednak bedzie znaczne zużycie gazu
  • #28 8644890
    MireQs
    Poziom 12  
    Posty: 16
    Ocena: 6
    kosmi napisał:
    Widzę, że temat już swoje wyprodukował i jest nieco leciwy, ale co tam...

    Mój pomysł jest skierowany bardziej na chłodzenie - powiedzmy elektroniki. Wiem że takie silniki nie potrzebują dużej różnicy temperatur więc powinno wystarczyć ciepło z jakiegoś radiatora. Im wyższa temperatura tym wyższe obroty, bardzo porządany efekt. Byłoby z tego niezłe chłodzenie we wzmacniaczu audio.

    Widziałem kilka projektów i na elce i ogólnie na necie i zastanawia mnie czy da się i jak zrobić "autostart" takiego motoru. Na youtubie wszystkie odpalane palcem...


    kosmi rozruch silnik Stirlinga realizuje się przez zasilenie pradnicy układem podobnym do falownika z miekkim startem
  • #29 10120665
    jan międlar
    Poziom 2  
    Posty: 4
    dot.zastosowania silnika sterlinga zamiast pompy elektrycznej.
    Otóż wcale nie chodzi ani o ekonomię ani o oryginalność tylko o wygodę i bezpieczeństwo. Jeśli komukolwiek wyłączono prąd w czasie gdy był rozpalony piec ogrzewczy to wie o czym mówię.Jedynym ratunkiem jest wtedy usunięcie
    żaru z pieca.Ponadto nie może nie być nikogo w domu w czasie palenia się w
    piecu.Warunek następny-musi to być osoba która potrafi usunąć żar z pieca.
    technika 21 wieku sięga wyżyn a dotąd nie rozwiązano problemu eksploatacji
    kotła węglowego w instalacjach domowych c.o. na wypadek braku prądu.
    JAN

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zastosowania silnika Stirlinga jako alternatywy dla pompy elektrycznej i wentylatora w piecach węglowych i miałowych o mocy 10-30 kW. Silnik Stirlinga miałby generować moc mechaniczną do 1 kW przy pełnym rozpaleniu pieca i około 100 W przy minimalnej mocy, co pozwoliłoby na uniezależnienie systemu centralnego ogrzewania od zasilania sieciowego. Proponowane jest mechaniczne napędzanie pompy wodnej i wentylatora, a także podajnika ślimakowego, z możliwością ładowania akumulatora 12V za pomocą małej prądnicy. Dyskutowano o technicznych i ekonomicznych aspektach takiego rozwiązania, w tym wysokich kosztach silników Stirlinga, trudności w ich wykonaniu, konieczności precyzyjnego uszczelnienia i utrzymania ciśnienia medium roboczego. Poruszono także alternatywy, takie jak turbiny parowe, agregaty kogeneracyjne (BHKW) z silnikami spalinowymi, ogniwa Peltiera oraz gotowe rozwiązania kondensacyjne z silnikami Stirlinga oferowane przez firmy De Dietrich, Broetje, Vaillant i Whispergen. Wskazano na problemy z dostępnością, wysoką cenę (nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych/euro), oraz kwestie prawne i podatkowe ograniczające popularyzację tych technologii. Zwrócono uwagę na praktyczne aspekty eksploatacji pieców w przypadku braku zasilania sieciowego oraz na potencjalne korzyści z odzysku ciepła odpadowego z kominów. Wskazano, że bezpośrednie mechaniczne połączenie silnika Stirlinga z pompą może zwiększyć sprawność systemu. Podsumowując, pomysł jest technicznie wykonalny, ale obecnie ograniczony przez koszty, dostępność i skomplikowanie wykonania silnika Stirlinga oraz brak masowej produkcji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA