Witam
Mam problem z moją Mazdą 626 ge 2.0 16V DOHC
rzecz polega na tym że po złączeniu przewodów od radia żeby nie włączało i wyłączało się przy przekręceniu kluczyka wyszedł mały kruczek, który polega na tym że gaz LPG ucieka, może nie tyle co ucieka ale syczy w parowniku i śmierdzi dosyć mocno. I tu mam pytanie mogłem coś pomylić czy po prostu to wina czegoś innego . Dodam jeszcze że po tej przeróbce zegarek się świeci bez przerwy co wcześniej nie miało miejsca i odłączyłem immobilizer, który był złączony z tymi przewodami ( odłaczony został tylko dlatego że nie działał dobrze , ale się załączał po zetknięciu tych przewodów)
Proszę o szybką pomoc
Mam problem z moją Mazdą 626 ge 2.0 16V DOHC
Proszę o szybką pomoc