Witam
Problem z piecykiem jak wspomniałem nie zapala się gaz. Po odkręceniu wody czasami zapali ale po ok 3min gaśnie i zapala się czerwona lampka blokady kotła.
Nie pomaga odpalenie z ręki tzn przykładając płomień zapalniczki też nie zapala się. Próbowałem piec troche oczyscić odkuzaczem problem na chwilę zniknął ale szybko wrócił w stan niemocy. Nie czyściłem elektrod bo nie wiem czy moge je potraktować jakimś papierem dodam tylko ze piec byl jak dotąd sprawny z tym że dawno nie konserwowany(czyszczony). Proszę o wskazówki co mogę zrobić żeby nie pogorszyć sprawy może to kwestia któregoś z czujników?
Problem z piecykiem jak wspomniałem nie zapala się gaz. Po odkręceniu wody czasami zapali ale po ok 3min gaśnie i zapala się czerwona lampka blokady kotła.
Nie pomaga odpalenie z ręki tzn przykładając płomień zapalniczki też nie zapala się. Próbowałem piec troche oczyscić odkuzaczem problem na chwilę zniknął ale szybko wrócił w stan niemocy. Nie czyściłem elektrod bo nie wiem czy moge je potraktować jakimś papierem dodam tylko ze piec byl jak dotąd sprawny z tym że dawno nie konserwowany(czyszczony). Proszę o wskazówki co mogę zrobić żeby nie pogorszyć sprawy może to kwestia któregoś z czujników?