Witam
Łącząc trzy projekty z Elektroniki Praktrycznej zaprojektowałem sobie układ jak w załączniku. Jest to licznik nieodebranych połączeń telefonicznych z prezentacją ich ilości na lampie Nixie. Mam problem z zasilaczem. Tak żeby go sprawdzić rozłączyłem D4 i C4 i chciałem zmierzyć napięcie między tą wiszącą końcówką D4 a masą. I mi się R5 spalił. Wyjąłem D5 to już się nie palił, ale napięcie jakie zmierzyyłem było około sieciowego, a nie około 5V.
Czy ja coś pokopałem, czy czegoś nie rozumiem? Może się głupio pytam, ale jestem raczej początkujący. WIEM że to jest niebezpieczne, ale uważam, łapki zdala, a jak już skończe to dam ładną plastikową obudowę i będzie bezpiecznie, poza tym już jeden kit w którym był taki zasilacz zrobiłem i żyję. Jak by komuś się spodobał pomysł to mogę zamieścić schemat i płytkę w Eaglu. Pozdrawiam.
Łącząc trzy projekty z Elektroniki Praktrycznej zaprojektowałem sobie układ jak w załączniku. Jest to licznik nieodebranych połączeń telefonicznych z prezentacją ich ilości na lampie Nixie. Mam problem z zasilaczem. Tak żeby go sprawdzić rozłączyłem D4 i C4 i chciałem zmierzyć napięcie między tą wiszącą końcówką D4 a masą. I mi się R5 spalił. Wyjąłem D5 to już się nie palił, ale napięcie jakie zmierzyyłem było około sieciowego, a nie około 5V.
Czy ja coś pokopałem, czy czegoś nie rozumiem? Może się głupio pytam, ale jestem raczej początkujący. WIEM że to jest niebezpieczne, ale uważam, łapki zdala, a jak już skończe to dam ładną plastikową obudowę i będzie bezpiecznie, poza tym już jeden kit w którym był taki zasilacz zrobiłem i żyję. Jak by komuś się spodobał pomysł to mogę zamieścić schemat i płytkę w Eaglu. Pozdrawiam.