Pierwsza i trzecia propozycja nadaje się do działo "Na wesoło" lub śmiechu warte . Żaden z nich "nie spali się", ale 1 i 3 to pic na wodę i fotomontaż do wyciągnięcia kasy od naiwnych.
Ja nie radzę kupować żadnego drogiego sprzętu od osób, które nie piszą poprawnie po polsku. Drugi link wygląda na prawdziwy, ale reszta to jacyś naciągacze.
Prawda, szczególnie dlatego, że w jednym ze wzmacniaczy osiemdziesiąt procent obudowy zajmuje radiator, co jest jak strzał w kolano. Nie radzę kupować tych chińczyków za stówę, lepiej wyłożyć te kilkaset na jakiś porządny sprzęt.