Witam mam problem z moją A3 1.9 90KM rok 2000. Opowiem historię od początku. Gdy kupiłem Audi w grudniu zeszłego roku i wracałem do domu przy 140km/h miałem odcięcie i samochód nie chciał dalej iść. Po sprawdzeniu wszystkich mozliwych wariantów padło na zapieczone łopatki od turbiny. Gość który czyścił powiedział że łopatki mam już delikatnie powyżerane i turbo jest delikatnie podkręcone (łapie koło 2 tyś obrotów). Jeżdżę już trochę czasu i miałem 2 wymiany oleju i od wymiany do wymiany ubywa mi 2 litry (oczywiście dolewam). Z rana na zimnym zakopci na niebiesko i zatelepie silnikiem. po rozgrzaniu 2-3 minuty jazdy niebieski dym ustępuje ale jest jeszcze jeden mankament który moze pozwoli pomóc w ustaleniu diagnozy, otóż nawet na ciepłym silniku czuje delikatne drgania podskakiwania przerywania silnika na wolnych obrotach na biegu jałowym. Obroty stoją w miejscu. w rurze dochadzącej do turbo zauważyłem olej, wymieniłem filtr powietrza bo z tego co słyszałem to jak turbo nie pobiera odpowiedniej ilości powietrza zaczyna brać olej ale niestety to nie pomogło. Czy po tym wszystkich co napisałem można stwierdzić że jest to turbo? wiem że mogą być uszczelniacze ale wszystko wskazuje na turbo i chciałbym być pewien żeby nie wydawać kasy bez sensu. Jeżeli trzeba jakiś info dodatkowych to proszę pytać. Tematy były poruszane ale mało który miał swój finał. Z góry dzięi za pomoc.