mam taki dysk, podłączony jest okej, kontroler go wykrywa, lecz niestety nie odpowiada on na żadne zapytania ze strony software - czy to windowsowy fdisk czy linuxowy (ze slacka) fdisk badź cfdisk. Wszystkie te programy zgłaszają niemożność odczytania dysku. Mimo wszystko dysk jest poprawnie widziany w menedżerze urzadzeni pod Windowsem. Pod linuxem dodatkowo zgłasza błąd CDB 0x28 00 00 00 00 00 00 00 08 00, co oznacza właśnie błąd odczytu afaik.
Wszystkie problemy zaczeły się po wykonaniu, a raczej próbie formatu (spod kontrolera SCSI - AHA2940UW), która przerwałem powerdownem. Czy mogłem w ten sposób uszkodzić dysk w jakis nieodwracalny sposób? Czy powinnienem moze spróbowac go sformatować tym samym kontrolerem, jesli to mozliwe, i wtedy wszystko bedzie okej?
Szukałem juz na temat tego dysku i na forum i w google, ale nikt nie spotkał sie z podobnym błędem. Z góry dziekuje za pomoc specjalistom od SCSI.
Wszystkie problemy zaczeły się po wykonaniu, a raczej próbie formatu (spod kontrolera SCSI - AHA2940UW), która przerwałem powerdownem. Czy mogłem w ten sposób uszkodzić dysk w jakis nieodwracalny sposób? Czy powinnienem moze spróbowac go sformatować tym samym kontrolerem, jesli to mozliwe, i wtedy wszystko bedzie okej?
Szukałem juz na temat tego dysku i na forum i w google, ale nikt nie spotkał sie z podobnym błędem. Z góry dziekuje za pomoc specjalistom od SCSI.