Witam, jak w temacie w ostatnim czasie spadła mi prędkość internetu a szczególnie download, a ping skacze jak szalony. Mam internet 5/5 mb. Dzwoniłem do dostawcy internetu i dowiedziałem się ze rzeczywiście ping mógł skakać w ostatnim czasie ponieważ odbywały się prace na przekaźniku, jednak zostało to naprawione i powinno wszystko śmigać ok. Jednak nie u mnie. Kilku moich znajomych ma ten sam internet i im chodzi ok. Wszystko co działa w tle mam wyłączone. Działa tylko avast. Czy to może być przyczyna wirusa? Ostatnio avast wykrył mi jakiegoś wirusa i usunolem go. Po czym przeskanowałem cały system i znanazl coś tam jakieś wirusy ale wszystko usunięte. Co w takiej sytuacji radzicie? Obecnie ściągam linuxa i odpale go na live cd żeby sprawdzić jak tam się spisuje internet... Ale to trochę potrwa ponieważ na speed tescie mam download 0.8 mb gdzie powinienem mieć 5mb... :S Jakieś rady?