Od 5-6 dni mam dziwne problemy z łączem. Mianowicie raz na 10-15 min spada do tak niskich wartości że połączenia na Skype się urywają, przeglądarka się zacina, gry tracą połączenie z serwerami, prędkość ściągania drastycznie maleje itd. Potem przez jakiś czas wszystko działa normalnie i problem zaczyna się od nowa. Występuje to tylko na moim urządzeniu, pozostałe komputery połączone z tym samym routerem mają stabilny internet. Dzwoniłem w tej sprawie do dostawcy internetu (lokalny) i stwierdził że przez mam 100% użycia łącza więc pewnie coś siedzi w komputerze. Przeskanowałem avastem (nie znalazł nic) i adw cleanerem, który wykrył parę śmieci ale ich usunięcie w niczym nie pomogło. Dodam jeszcze, że w menadżerze windows użycie sieci skacze między 10 a 25% jeżeli ma to jakieś znaczenie.