Witam.Mam notorycznie powracający problem z kotłem Junkers Ceraclass zw 14-2 dv ke 23. Jest dwufunkcyjny ale wykorzystywany jest tylko do c.o.
Z tego co się orientuję piec ten po załączeniu powinien pracować przez kilka minut w tzw. trybie rozruchowym na minimalnym płomieniu i po upływie tego czasu powinien zwiększyć płomień do normalnego.U mnie co roku gdy rozpoczynam sezon grzewczy piec się załącza i pracuje cały czas w trybie rozruchowym i płomień się nie zwiększa.
Piec pracuje sobie na pół gwizdka co objawia się tym że pracując przez 3 godziny non stop temperatura wody w instalacji to 30 stopni.Piec ma obecnie 3 lata.W pierwszym roku eksploatacji w związku z tym problemem serwisant wymienił:
1.płyta główna (powód: brak możliwości ustawienia mocy c.o.)
2.zespół gazowy (powód: cały czas pracuje na mocy minimalnej)
W następnym sezonie problem się powtórzył ale serwisant już nic nie wymieniał tylko coś pogrzebał i stwierdził ze już jest ok (nie było mnie w tedy przy tym -jest to relacja żony.)
W tym roku problem wrócił.Ma ktoś z Was pomysł jaka może być przyczyna?Na kocioł kończy się gwarancja i szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się co roku płacić za wymiany podzespołów których wartość wynosi pół wartości pieca.
I jeszcze jedno pytanie do znawców tematu.Czy ten tryb rozruchowy ma zadziałać tylko przy pierwszym załączeniu zasilania czy za każdym razem nawet gdy piec jest załączony ale wyłączy płomień gdy osiągnie zadaną temperaturę wody i włącza go ponownie?
Z tego co się orientuję piec ten po załączeniu powinien pracować przez kilka minut w tzw. trybie rozruchowym na minimalnym płomieniu i po upływie tego czasu powinien zwiększyć płomień do normalnego.U mnie co roku gdy rozpoczynam sezon grzewczy piec się załącza i pracuje cały czas w trybie rozruchowym i płomień się nie zwiększa.
Piec pracuje sobie na pół gwizdka co objawia się tym że pracując przez 3 godziny non stop temperatura wody w instalacji to 30 stopni.Piec ma obecnie 3 lata.W pierwszym roku eksploatacji w związku z tym problemem serwisant wymienił:
1.płyta główna (powód: brak możliwości ustawienia mocy c.o.)
2.zespół gazowy (powód: cały czas pracuje na mocy minimalnej)
W następnym sezonie problem się powtórzył ale serwisant już nic nie wymieniał tylko coś pogrzebał i stwierdził ze już jest ok (nie było mnie w tedy przy tym -jest to relacja żony.)
W tym roku problem wrócił.Ma ktoś z Was pomysł jaka może być przyczyna?Na kocioł kończy się gwarancja i szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się co roku płacić za wymiany podzespołów których wartość wynosi pół wartości pieca.
I jeszcze jedno pytanie do znawców tematu.Czy ten tryb rozruchowy ma zadziałać tylko przy pierwszym załączeniu zasilania czy za każdym razem nawet gdy piec jest załączony ale wyłączy płomień gdy osiągnie zadaną temperaturę wody i włącza go ponownie?