Witam mam problem taki. Kupilem jakies z 2 tyg temu nowy router tp-link td-w8951nd pod neostrade i skonfigurowalem go dobrze i na komputerze stacionarnym co jest podpiety kablem pod niego to internet chodzi elegancko nic nie rozlacza itp, problem jest wtedy kiedy uruchomie laptopa i polacze sie przez wifi i na laptopie zaczne sciagac jakis plik to odrazu rozlacza router i na komputerze pokazuje sie komunikat ze kabel sieciowy rozlaczony no i nie ma intenetu na kompie i na laptopie, gdzies po 10-15 sek router znowu laczy z internetem i wszystko dziala i znowu jak wchodze przez laptopa na jakas strone i zaczne cos sciagac to znowu rozlacza router. Co to moze być? Dodam ze linia telefoniczxna jest dobra bo podpinalem router ktory pozyczylem od kumpla i wszystko smiga elegancko a jest tak samo skonfigurowany (on ma jakiegos starego cerberusa). W moim routerze zabezpieczenia do WPA2-PSK a na tym od kumpla to bez zabezpieczen probowalem co to moze byc? czekam na szybka odpowiedz