Witam
Pytanie: jak odpalam silnik i pochodzi ze 30 -40 sekund (najbardziej słyszalne podczas jazdy (czyli obciążeniu silnika) zaczyna pukać, taki stukot miarowy w zależności od obrotów rośnie jego częstotliwość, jakby stukniecie raz na obrót wału, to trwa około 1,5 minuty i potem już cisza. Na jałowych obrotach tego nie słychać, wiadomo zawory troszkę klekoczą ale słychać wszystkie. Na ciepłym chodzi jak pszczółka i jest cichutki.
Czy to może być popychacz, chociaż one z reguły stukają zaraz po odpaleniu albo po rozgrzaniu ??
Pytanie: jak odpalam silnik i pochodzi ze 30 -40 sekund (najbardziej słyszalne podczas jazdy (czyli obciążeniu silnika) zaczyna pukać, taki stukot miarowy w zależności od obrotów rośnie jego częstotliwość, jakby stukniecie raz na obrót wału, to trwa około 1,5 minuty i potem już cisza. Na jałowych obrotach tego nie słychać, wiadomo zawory troszkę klekoczą ale słychać wszystkie. Na ciepłym chodzi jak pszczółka i jest cichutki.
Czy to może być popychacz, chociaż one z reguły stukają zaraz po odpaleniu albo po rozgrzaniu ??