Witajcie!
Projekt który wykonuje na Raspberry Pi wymaga działania w warunkach ograniczonego zasilania. Stwierdziłem, że najlepiej będzie jeśli będzie on włączany okresowo (tj. np. raz na 30 minut). Najlogiczniejsze wydaje się użycie PCF8563 z podtrzymaniem bateryjnym i na końcu procedury zamykania systemu ustawienie alarmu w PCFie oraz jednego z GPIO w stan wysoki.
Jeśli chodzi o programowanie nie mam z tym problemu, elektronika jednak to dla mnie bardzo ciężki kawałek chleba
Wiem jak wykonać podobny układ on/off przy pomocy przekaźników i 2 przycisków monostabilnych ale nie mam pojęcia jak zrealizować to tak, aby pojawienie się 3.3V na jednym z GPIO spowodowało wyłączenie przekaźnika a pojawienie się 3.3V z PCF skutkowało jego włączeniem.
Dodatkowo w datasheecie PCF znalazłem informację na temat pinu "int" interrupt output (open-drain; active LOW) - nie za bardzo wiem co to znaczy.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
Projekt który wykonuje na Raspberry Pi wymaga działania w warunkach ograniczonego zasilania. Stwierdziłem, że najlepiej będzie jeśli będzie on włączany okresowo (tj. np. raz na 30 minut). Najlogiczniejsze wydaje się użycie PCF8563 z podtrzymaniem bateryjnym i na końcu procedury zamykania systemu ustawienie alarmu w PCFie oraz jednego z GPIO w stan wysoki.
Jeśli chodzi o programowanie nie mam z tym problemu, elektronika jednak to dla mnie bardzo ciężki kawałek chleba
Wiem jak wykonać podobny układ on/off przy pomocy przekaźników i 2 przycisków monostabilnych ale nie mam pojęcia jak zrealizować to tak, aby pojawienie się 3.3V na jednym z GPIO spowodowało wyłączenie przekaźnika a pojawienie się 3.3V z PCF skutkowało jego włączeniem.
Dodatkowo w datasheecie PCF znalazłem informację na temat pinu "int" interrupt output (open-drain; active LOW) - nie za bardzo wiem co to znaczy.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.