Powiem wprost, dobrze nagrany wokal w zasadzie nie potrzebuje większej obróbki, jeśli nie masz żadnego interfejsu ani karty muzycznej, mikrofon też masz "dobry" to nawet najlepszy program do obórki niewiele tu pomoże. Owszem kiepski materiał można nieco poprawić, ale nadal będzie to kiepski materiał, tyle że nieco poprawiony.
Jeśli myślisz poważnie o nagrywaniu wokalu, kup chociaż dobry mikrofon na usb (ma wbudowany interfejs) wydasz te 3 stówki ale zobaczysz jaki to komfort kiedy materiał jest dobrze nagrany. W zasadzie nie potrzebuje większej obróbki, ewentualnie nałożenie jakichś efektów typu reverb czy delay.
Inna sprawa to pomieszczenie gdzie nagrywasz, dobre wygłuszenie to podstawa i wcale nie musi to być zaraz pokój dźwiękoszczelny z ekranami, ja nagrywam w garderobie (ciuchy działają jak wygłuszenie).
Przepraszam jeśli nie takiej odpowiedzi oczekiwałeś, ale możesz mi wierzyć, kilka lat temu przerobiłem sporo "tanich" rozwiązań, bo przecież do amatorskiego nagrywania nie muszę mieć od razu studia, i niestety te tanie rozwiązania wychodzą najdrożej.
Odżałowałem te kilka stów, kupiłem interfejs do gitary z wejściem XLR na mikrofon, do tego dobry amatorski mikrofon i praktycznie moja obórka audio sprowadza się teraz do przycinania i korekcji natężenia dźwięku, a nagrywam Audacity.