Od 3 tygodni szukam informacji i po chwilowych wzlotach w postaci wrażenia posiadania wiedzy dochodzę do wniosku że już nic nie wiem.
A więc seacik z LPG IV generacji zaczął jakiś czas temu strasznie się dusić na benzynie NA ZIMNYM silniku. W momencie przełączenia na gaz od razu dostaje kopa i hula normalnie (chociaż nie do końca bo zaczął palić o 2 litry więcej LPG).
Na rozgrzanym silniku wszystko w miarę ok.
Po przeczytaniu wszystkiego na temat koneksji sonda lambda - ECU - LPG, zaryzykowałbym stwierdzenia następującej treści:
- walnięta jest sonda lambda a przede wszystkim grzałka w niej (dlatego na zimnym prawie nie da się jechać)
- LPG może i bierze informacje z sondy lambda, ale sterownik LPG na tyle ten sygnał "obrabia", że nie ma to aż tak dużego wpływu na prace silnika jak przy benzynie - dlatego zaraz po przełączeniu na LPG przestaje szarpać i chodzi dość normalnie (tylko to zwiększone spalanie).
Dobrze kombinuje? Może tak być?
Może coś innego daje podobne objawy? Pompa paliwa (ale wtedy na ciepłym też by szarpał), może jeszcze coś innego? Przepływomierz powietrza?
Niestety nie miałem jeszcze okazji choćby sprawdzić voltomierzem lambdy, ale nie mogę się doczekać kiedy wpełznę pod auto. Póki co czytam, instaluje ELSE (żeby wiedzieć jaką sondę kupić jakby co).
Tymczasem uniżenie proszę o sugestie.
A więc seacik z LPG IV generacji zaczął jakiś czas temu strasznie się dusić na benzynie NA ZIMNYM silniku. W momencie przełączenia na gaz od razu dostaje kopa i hula normalnie (chociaż nie do końca bo zaczął palić o 2 litry więcej LPG).
Na rozgrzanym silniku wszystko w miarę ok.
Po przeczytaniu wszystkiego na temat koneksji sonda lambda - ECU - LPG, zaryzykowałbym stwierdzenia następującej treści:
- walnięta jest sonda lambda a przede wszystkim grzałka w niej (dlatego na zimnym prawie nie da się jechać)
- LPG może i bierze informacje z sondy lambda, ale sterownik LPG na tyle ten sygnał "obrabia", że nie ma to aż tak dużego wpływu na prace silnika jak przy benzynie - dlatego zaraz po przełączeniu na LPG przestaje szarpać i chodzi dość normalnie (tylko to zwiększone spalanie).
Dobrze kombinuje? Może tak być?
Może coś innego daje podobne objawy? Pompa paliwa (ale wtedy na ciepłym też by szarpał), może jeszcze coś innego? Przepływomierz powietrza?
Niestety nie miałem jeszcze okazji choćby sprawdzić voltomierzem lambdy, ale nie mogę się doczekać kiedy wpełznę pod auto. Póki co czytam, instaluje ELSE (żeby wiedzieć jaką sondę kupić jakby co).
Tymczasem uniżenie proszę o sugestie.