Witam.Mineło 4 lata jak już mam Toshibe Satellite A200-1YU.Laptop nie był nigdy rozkręcany i czyszczony,więc postanowiłem to zrobić.Wszystko ładnie pięknie rozkręciłem oczyściłem i złożyłem.Odpaliłem laptopa a tu nagle podczas uruchamiania tak gdzieś 10 sek. po włączeniu laptop się wyłączył.Laptop zawiozłem do serwisu a tam powiedzieli mi że to wina płyty głównej i nie obędzie się bez wymiany.I tu właśnie pada moje pytanie:Da się jakoś to naprawić?Laptop nie jest taki zły a szkoda mi kasy na wymianę płyty.Może ktoś miał podobny problem?
PS.W serwisie mówili że jakiś spaw puścił w płycie:)
HELP
PS.W serwisie mówili że jakiś spaw puścił w płycie:)
HELP