Witam,
Mam Peugeota Boxera, który po nocy co prawda odpala, ale po kilku sekundach kołysze silnikiem, słychać zawory i gaśnie. I tak kilkanaście razy. Jak już w końcu załapie to cały dzień odpala dobrze. I od rana znów to samo. Auto było u kilku mechaników (włącznie z ASO) i nic nie zdziałali, bo nie wiedzą o co chodzi. Ręce opadają... Świece są wymienione, zawór ciśnienia też, przepływomierz również i kompletnie nic to nie dało. ASO jedynie niby stwierdziło błąd P0603 i P0683. Macie jakieś pomysły co to może być? Pomóżcie, bo rozrusznik prędzej mi padnie niż jakiś spec naprawi sprawę.
Mam Peugeota Boxera, który po nocy co prawda odpala, ale po kilku sekundach kołysze silnikiem, słychać zawory i gaśnie. I tak kilkanaście razy. Jak już w końcu załapie to cały dzień odpala dobrze. I od rana znów to samo. Auto było u kilku mechaników (włącznie z ASO) i nic nie zdziałali, bo nie wiedzą o co chodzi. Ręce opadają... Świece są wymienione, zawór ciśnienia też, przepływomierz również i kompletnie nic to nie dało. ASO jedynie niby stwierdziło błąd P0603 i P0683. Macie jakieś pomysły co to może być? Pomóżcie, bo rozrusznik prędzej mi padnie niż jakiś spec naprawi sprawę.