logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Co się stało z tym forum?

demola 20 Mar 2014 05:12 46356 422
  • #1 13423621
    demola
    Poziom 11  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Nie jestem zbyt aktywnym użytkownikiem tego forum, ale paradoksalnie może to własnie ten fakt sprawia, że szczególnie rzuca mi się w oczy obniżenie merytorycznej jego zawartości. Pamiętam jak dobre kilka lat temu człowiek który chciał się dowiedzieć czegoś konkretnego na nurtujący go temat i zadał tu pytanie praktycznie zawsze mógł liczyć na pomoc, nawet jeżeli jego pytanie bywało głupie (choć podobno nie ma głupich pytań), a on sam był kompletnym laikiem w tej dziedzinie. Dzisiaj przeglądając od czasu do czasu różnego typu wątki coraz częściej natrafiam na falę prostactwa połączonego z buractwem, które objawia się tym iż "specjalista" zajmujący głos w danym wątku raz że nie pomaga, a dwa stara się udowodnić niewiedzę pytającego w tym temacie. Efektem tego coraz trudniej na tym forum uzyskać rzeczową odpowiedź, zamiast tego mamy masę wpisów wezwij/idź do specjalisty. Idąc tym tokiem rozumowania, należałoby zlikwidować 3/4 działów na tym forum, bowiem od rozwiązywania problemów przecież mamy specjalistów których w Polsce nie brakuje. Albo idźmy dalej i polikwidujmy w ogóle fora specjalistyczne w polskim internecie, bo przecież zawsze można wezwać specjalistę.

    Nie wiem czy to ja jestem przewrażliwiony, czy może faktycznie coś się stało z ludźmi że coraz rzadziej chcą dzielić się swoją wiedzą, ale mam wrażenie że dysonans pomiędzy tym co było a tym co jest jest ogromny. Nie wiem może administracja tego forum powinna zastanowić się nad jakimś dodatkowym promowaniem osób które mają coś rzeczowego do napisania, bo w innym przypadku może się okazać, że za kolejne parę lat człowiek zadający pytanie będzie mógł tu liczyć jedynie na odpowiedź, "Nie masz pojęcia o czym piszesz....wezwij fachowca".

    A jakie są wasze odczucia w tej materii?
  • #2 13423626
    ojcio
    Poziom 18  
    Posty: 285
    Pomógł: 16
    Ocena: 163
    Niestety zgadzam się z Twoją opinią....
  • #3 13423681
    Pan_Kleks
    Poziom 20  
    Posty: 392
    Pomógł: 32
    Ocena: 49
    Jest pytanie jak wkręcić żarówkę - temat wisi tydzień.
    Przychodzi magister habilitowany i mówi że trzeba wkręcić w prawo, nagle moderator się budzi i temat leci do kosza.
    Tak to teraz wygląda - więc się dużej części odechciało.
  • #4 13423709
    xury
    Specjalista automatyka domowa
    Posty: 7074
    Pomógł: 877
    Ocena: 1488
    Wiedza stała się wartościowym i wysoko cenionym towarem. Warto wzbogacać swoją wiedzę poprzez wymianę swoich doświadczeń z innymi równie doświadczonymi ludźmi.
    Jednak jeśli ktoś będąc zupełnym amatorem żąda od innych wiedzy opartej na doświadczeniu wieloletnim i dzięki temu doświadczeniu zarabia na chleb, to nie można się dziwić irytacji kiedy kompletny laik bezinteresownie żąda użyczenia tej wiedzy.
  • #5 13423960
    mosfet
    Poziom 25  
    Posty: 917
    Pomógł: 5
    Ocena: 27
    elektroda się skończyła.

    1. Dużo lepsze rezultaty daje szukanie for tematycznych związanych z konkretnym problemem.
    2. Trzeba się rozejrzeć po świecie - znajomość angielskiego popłaca. Jest sporo for tematycznych w języku Szekspira. Ludzie są dużo bardziej uczynni.
    3. Dzielenie się wiedzą.. hm..prawdziwi wymiatacze klasy kolegi motronic dzielili się widzą, bo wiedzieli w tym pożytek, lepiej żeby ludzie byli mądrzy niż głupi. Pseudo-fachowcy, którzy znają dziesięć sztuczek i uczynili sobie z tego źródło utrzymania, nie podzielą się wiedzą, bo jak coś napisze, to będzie o jedną sztuczkę w plecy. Pseudofachmenom fora nie są na rękę, bo coraz trudniej ludziom kity wciskać.
    4. Najlepsi nie wychodzą z pracowni/laboratorium/garażu. Nie mają czasu pisać na forum.
    5. To, że jeden od drugiego odgapi, a jeden na 100 odgapi i zmodyfikuje, żeby było troszkę lepiej jest powodem rozwoju technicznego. Za czasów Edisona patent można było przedłużyć max na pięć lat.. i technologia rozwijała się jak goopia.
  • #6 13424561
    Pain
    Poziom 25  
    Posty: 820
    Pomógł: 63
    Ocena: 55
    @demola Twoje spostrzeżenie jest jak najbardziej zgodne z prawdą i co do tego punktu widzenia nie mam nic do dodania ale jest też drugi punkt widzenia.

    Niestety dostęp do internetu może mieć niemal każdy i niektórzy zamiast poświęcić popołudnie na poszukanie odpowiedzi w istniejących tematach wolą od razu pisać na forum (no bo po co szukać i się przemęczać skoro ktoś tam tylko czeka żebym mnie oświecić).
    Nie raz i nie dwa pojawia się temat wałkowany po kilka razy czy temat, który człowiek czyta i nie wie czy to żart czy prawda np. parę dni temu komuś przestały działać słuchawki komputerowe więc założył temat i podał w nim specyfikację komputera, jaki procesor, ile ramu itp., a po kilku odpowiedziach zapytał czy słuchawki mogą nie działać bo rozjeżdżał przewód krzesłem...
    Kolejna rzecz, że chcąc bawić się w elektryka czy elektronika trzeba mieć trochę oleju w głowie i ocenić siły na zamiary. Jak ktoś nie ma najprostszego miernika, ledwie lutuje i nie rozpoznaje elementów elektronicznych, a chce się brać za naprawę aż strach coś doradzać bo albo narobi więcej szkody albo co gorsza sobie zrobi krzywdę.
    Forum jak najbardziej jest od pomagania ale nie dziwmy się, że niektórzy nie mają ochoty prowadzić ludzi za rączkę, a że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia to autorzy tematów będą narzekać na brak pomocy, a pomagający na niski poziom.
  • #7 13424646
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 13424682
    wielkadziura
    Poziom 14  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    Jak najbardziej się zgadzam. Czasem lepiej nie zakładać tematu, niż słuchać osób, które nie umieją pomóc osobą dopiero się uczącym, lepiej ich odesłać do serwisu, niech Polska młodzież głupieje, marnuje talenty. Osobiście dopiero się uczę. Zakładając tematy, czasami aż strach czekać na odpowiedź. Myślę, że ile osób się nie wypowie, i tak tego nie zmienimy.
  • #9 13424733
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 11790
    Pomógł: 1171
    Ocena: 3287
    non e vero italiano napisał:
    mosfet napisał:
    .prawdziwi wymiatacze klasy kolegi motronic dzielili się widzą.

    Głupi pajac i dzięcioł to był, niepoważny człowiek, zupełnie niepotrzebnie tak chlapał wiedzą na prawo i lewo. Tępić takich, wiedzę trzymać dla siebie, bo wiedza tanio zdobyta zawsze zostaje tanio sprzedana.

    Wg ciebie najlepiej zdelegalizować sprzęt warsztatowy pod karą więzienia. Wtedy bez specjalnych pozwoleń nikt nie ruszy kluczy, lutownicy i będzie można trzepać kasę za przykręcenie jednej śrubki. A nieraz mam klientów którzy coś próbowali i teraz ja zarabiam bo coś przekombinowali. Potem taki klient jest wierny jak przysłowiowy pies.

    Jest jeszcze jeden problem tego forum wpisywane jak mantrę przez moderatorów czyli punkt 3.1.17 i temat do kosza. Porównać to jedynie mogę do policyjnego niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze. Wszystko idzie pod to podpiąć.
  • #10 13424742
    Pan_Kleks
    Poziom 20  
    Posty: 392
    Pomógł: 32
    Ocena: 49
    Nastała po prostu "era spryciarzy" na elektrodzie, moderatorzy usilnie próbują coś z tym robić ale w gruncie rzeczy nie wiadomo co z tym robić.
    Coraz bardziej skłaniam się ku jakiemuś testowi podczas rejestracji - połowie zdolnych inaczej po prostu się odechce zakładać konto po to żeby spytać czy krzesłem urwał sobie kabelek od słuchawek. Z drugiej strony to .. reklamodawcy są skłonniejsi do współpracy i lepiej płacą jak jest więcej zarejestrowanych .
  • #11 13424788
    ankowalik
    Poziom 24  
    Posty: 997
    Pomógł: 4
    Ocena: 141
    Proszę o poważne podejście do tego, jakże trudnego i zgoła skomplikowanego tematu. W istocie są nowicjusze, którzy w dobrej wierze i z niejaką nadzieją zadają
    mądre/średniomądre/mądre inaczej pytania. Naszą rolą nie jest sekowanie ich czy, mówiąc kolokwialnie "gnojenie". Pomagajmy, ale na zasadzie: podsuwam pomysł, przemyśl, poszukaj, ew. dopytaj. Jeśli na moją poradę dostaję odpowiedź "daj schemat", to kończę rozmowę :!: Każdy z nas kiedyś zaczynał i się uczył, ba uczy się do dziś, zatem pomagajmy, ale rozsądnie, doradzajmy, ale grzecznie i cierpliwie.
    Jeszcze raz przypomnę słowa mądrego człowieka "1.napisz post, 2. idź się napić herbaty, 3. wróć, przeczytaj, 4. MOŻE LEPIEJ NIE WYSYŁAJ???????"
    salut
    andre
  • #12 13424816
    wielkadziura
    Poziom 14  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    ankowalik napisał:
    Proszę o poważne podejście do tego, jakże trudnego i zgoła skomplikowanego tematu. W istocie są nowicjusze, którzy w dobrej wierze i z niejaką nadzieją zadają
    mądre/średniomądre/mądre inaczej pytania. Naszą rolą nie jest sekowanie ich czy, mówiąc kolokwialnie "gnojenie". Pomagajmy, ale na zasadzie: podsuwam pomysł, przemyśl, poszukaj, ew. dopytaj. Jeśli na moją poradę dostaję odpowiedź "daj schemat", to kończę rozmowę :!: Każdy z nas kiedyś zaczynał i się uczył, ba uczy się do dziś, zatem pomagajmy, ale rozsądnie, doradzajmy, ale grzecznie i cierpliwie.
    Jeszcze raz przypomnę słowa mądrego człowieka "1.napisz post, 2. idź się napić herbaty, 3. wróć, przeczytaj, 4. MOŻE LEPIEJ NIE WYSYŁAJ???????"
    salut
    andre


    Raczej osoba zakładająca temat miała właśnie na myśli osoby, które same szukaj itp, nie bedziemy za nich myśleć, dyskusja toczy się na temat odpowiedzi osób najczęściej doświadczonych w fachu, które pomagając, nie pomagają, raczej jak Ty to nazwałeś ,,gnoją,, młodych zapałowców.
  • #13 13425598
    demola
    Poziom 11  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    xury napisał:
    Wiedza stała się wartościowym i wysoko cenionym towarem. Warto wzbogacać swoją wiedzę poprzez wymianę swoich doświadczeń z innymi równie doświadczonymi ludźmi.
    Jednak jeśli ktoś będąc zupełnym amatorem żąda od innych wiedzy opartej na doświadczeniu wieloletnim i dzięki temu doświadczeniu zarabia na chleb, to nie można się dziwić irytacji kiedy kompletny laik bezinteresownie żąda użyczenia tej wiedzy.


    Nie mogę się tu z tobą zgodzić. Wiedza zawsze była w cenie i kiedyś ludzie też zarabiali naprawiając to i owo i może było im nawet trudniej zarobić na miskę zupy, bo elektroniki użytkowej było mniej na rynku, a więc i potencjalnych klientów. Niemniej jednak ludzie ci bardziej ochoczo dzielili się posiadanym doświadczeniem i byli bardziej skorzy do udzielania pomocy. Zresztą o czym my tu mówimy? Przecież raczej nie wielu z nas wzywa hydraulika do cieknącego kranu, informatyka do niedziałającego napędu, czy elektryka do wywalonego bezpiecznika. A przecież idąc twoim tokiem rozumowania tak powinniśmy właśnie robić, bo inaczej odbieramy tym ludziom chleb. Może tematy tu poruszane nie są aż tak kuriozalne jak te przytoczone przeze mnie, ale sens jest ten sam.

    Mam takie wrażenie, że prawdziwi fachowcy gdzieś stąd uciekli a na ich miejsce pojawili się fachowcy w wersji 2.0, którzy może i mają wiedzę, ale oprócz niej mają też dużą potrzebę dowartościowywania własnego ego, stąd ta niechęć do tłumaczenia komukolwiek czegokolwiek. Albo w gorszym przypadku jest tak jak napisał kol. mosfet, że niechęć wynika z tego że ich zakres "sztuczek" jest ograniczony i dla tego tak bardzo są one przez nich chronione.

    Pain napisał:
    Niestety dostęp do internetu może mieć niemal każdy i niektórzy zamiast poświęcić popołudnie na poszukanie odpowiedzi w istniejących tematach wolą od razu pisać na forum (no bo po co szukać i się przemęczać skoro ktoś tam tylko czeka żebym mnie oświecić)


    Oczywiście masz rację, ale akurat nie chodziło mi tu o takie sytuacje. Zresztą czasami jest ciężko coś znaleźć kiedy przykładowo nie wiemy jak precyzyjnie postawić pytanie bo brakuje nam specjalistycznego nazewnictwa. Sam w swoim życiu miałem kilka takich sytuacji kiedy trudno było mi znaleźć odpowiedź na pytanie, bo po prostu nie umiałem go poprawnie zadać. Ale tak jak wspomniałem, zakładając ten wątek nie o to mi chodziło, bo akurat mogę zrozumieć że widząc "enty" raz te samo pytanie, człowiek może się zirytować.

    Przyznam szczerze, że ten wątek założyłem pod wpływem przeglądania działu elektrycznego, gdzie w każdym przejrzanym przeze mnie wątku pojawiała się rada, wezwij elektryka. Ja rozumiem, że z prądem nie ma żartów, ale ludzie którzy zadawali tam pytania nie wydawali mi się kompletnymi idiotami, bo bądź co bądź pytania były zadawane mniej lub bardziej rzeczowo, a i same zagadnienia nie dotyczyły rzeczy nie wiadomo jak skomplikowanych. Niemniej jednak z gąszczu odpowiedzi jedyne czego zainteresowany mógł się dowiedzieć to że nie posiada wiedzy, że z prądem nie ma żartów i że ma wezwać elektryka. Pomijam już fakt, że nie każdy ma fundusze na to żeby do byle pierdoły wzywać specjalistę, bo za takiego z prawdziwego zdarzenia trzeba trochę zapłacić, ale przecież też nie każdy musi mieć możliwość jego wezwania. Zresztą zabawy z prądem nie są dzisiaj bardziej niebezpieczne niż to było lat temu 20 czy 30. A mimo to z tamtych czasów pochodzi grono niejako na swoich błędach wyuczonych całkiem niezłych fachowców-amatorów, którzy swoją wiedzą mogliby zagiąć niejednego dzisiejszego absolwenta szkół wyższych. I teraz przechodzimy do sedna problemu, kiedy ktoś z większą bądź mniejszą smykałką do danej dziedziny chciałby nieco poszerzyć swoją wiedzę o rozwiązanie praktyczne danego problemu, więc zakłada tu odpowiedni wątek, bo przecież nie pobiegnie do księgarni i nie zakupi masy specjalistycznych książek, kiedy rozwiązanie potrzebne jest mu na tu i teraz, a w zamian otrzymuje odpowiedź dotyczącą narysowanego przez niego schematu, tudzież całkiem czytelnego i jasnego w przekazie, że nadaje się on i tu cytat "do galerii sztuki". Jest to dla mnie kompletnie nie zrozumiałe, bo trudno wymagać od pytającego aby pytanie podparł profesjonalnym rysunkiem technicznym, tym bardziej kiedy sytuacja tego nie wymaga.

    Oczywiście to tylko jeden z przykładów z brzegu, a tych można mnożyć bez liku. Zapewne też stopień natężenia buractwa (bo tak to trzeba nazywać) jest różny w poszczególnych działach, niemniej jednak występuje on chyba obecnie wszędzie. I nie byłoby problemu, gdyby pod takimi nic nie wnoszącymi odpowiedziami znalazła się choć jedna rozwiązująca problem, ale obecnie coraz o to trudniej. Tak jak tu napisał kol. wielkadziura, obecnie często strach nachodzi człowieka kiedy ma o coś tu zapytać, bo prawie na pewno zostanie zrugany za swoje pytanie z góry na dół a i tak niczego się nie dowie. A temat moderatorów i ich moderacji zasługuje na osobny wątek bo faktycznie ich działania czasami stanowią przerost formy nad treścią.I tak na zakończenie, to że obecna sytuacja tu jest jaka jest nie oznacza, że nie ma tu ludzi gotowych udzielać rad, problem w tym że stają się oni coraz mniej widoczni, i jak pokazuje obecny stan ankiety, nie tylko ja wychodzę z takiego założenia.
  • #14 13425659
    mirex
    Poziom 43  
    Posty: 21794
    Pomógł: 1950
    Ocena: 1987
    wielkadziura, "zapałowiec" najpierw sam szuka i kształci się, a pyta na samym końcu.
    A ponieważ szukał i dokształcał się, to i jego pytania są na ogół konkretne.
    Nie sądzę, aby choć jeden taki temat na tym forum pozostał bez podpowiedzi, ukierunkowania, czyli pomocy. Lepszej lub gorszej - ale jednak pomocy.
    Czasami nie na miarę oczekiwań pytającego. Bywa.

    Niestety, według mnie przynajmniej połowę tematów zakładają lenie patentowane. Zero wiedzy, zero chęci uczenia się - trzeba coś "naprawić", a forum jest po to, aby pomagać więc jemu się należy.
    Dodatkowa pula ponad te 50%, to tematy wynikające tylko i wyłącznie z powodów ... nazwijmy je ekonomicznymi.
    Nie mam pojęcia, nie znam się, ale fachowcowi zarobić nie dam! Choćby to coś, co naprawy wymaga, na śmietniku skończyło. Mało tego, jeszcze może sam zarobię parę groszy od sąsiada. ;) Może się uda.
    I wcale nie wynika taka postawa z chęci nauczenia się czegokolwiek.
    No a przecież jest forum, to MUSZĄ mi wszystko na tacy podać.

    wielkadziura napisał:
    Raczej osoba zakładająca temat miała właśnie na myśli osoby, które same szukaj itp,

    Raczej nie wypowiadaj się, co autor miał na myśli. Mów za siebie.

    Dodano po 6 [minuty]:

    demola, chyba trafiłeś kulą w płot z tym działem elektrycznym.
    Na mój gust 90% z rzeczy, które tam są, nie powinno być poruszane na forum publicznym, a jedynie wśród wykształconych elektryków na forum zamkniętym.
  • #15 13425743
    demola
    Poziom 11  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    mirex napisał:
    demola, chyba trafiłeś kulą w płot z tym działem elektrycznym.
    Na mój gust 90% z rzeczy, które tam są, nie powinno być poruszane na forum publicznym, a jedynie wśród wykształconych elektryków na forum zamkniętym.


    Hmmm...to samo można powiedzieć o forach budowlanych, w końcu dach też może ci się zwalić głowę, forach mechaniki samochodowej, w końcu źle zreperowane hamulce mogą nie zadziałać w odpowiednim momencie, i zapewne wielu innych. Zresztą, temat nie dotyczy co powinno być a czego nie na elektrodzie. Prawda jest taka, że dział elektryczny istnieje i ma się całkiem dobrze, co więcej cała elektroda jest skupia wokół aspektów elektronicznych, a więc układów które pracują pod większym bądź mniejszym napięciem wobec czego nie rozumiem, dlaczego to właśnie dział elektryczny powinien być objęty restrykcjami. Zresztą był on tu przytoczony jako przykład i element inicjujący założenie tego wątku, nie oznacza to jednak że problemy tu poruszane dotyczą tylko niego.
  • #16 13425822
    Daro4484
    Poziom 13  
    Posty: 153
    Pomógł: 4
    Ocena: 22
    Święta racja. Elektroda.pl już 10 lat temu pomału zaczęła upadać... I trwa to do dziś. Wiem, bo kiedyś miałem pracę dyplomową i wiele osób mi tu pomogło. Porównując to co było kiedyś, a teraz to niebo, a ... dno. A jak ktoś poprawi moderatora, albo mu zwróci uwagę, to albo ma temat w koszu, albo blokadę na koncie... Czasem mam wrażenie, że modami są 16letni zakompleksieni chłopcy, których jedynym światem jest komp i "władza, bo w końcu on jest modem". Choć nie wszystkich moderatorów to dotyczy...
  • #17 13426140
    wielkadziura
    Poziom 14  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    mirex napisał:
    Raczej nie wypowiadaj się, co autor miał na myśli. Mów za siebie

    Gdyby trochę pomyśleć, nie wydaje ci się, że obrona ludzi naprawdę ,,tępych,, i leniwych miała by sens?
    mirex,, "zapałowiec" najpierw sam szuka i kształci się, a pyta na samym końcu"
    No tylko na ich temat głosujemy, jak wyżej napisałem.

    No w każdym razie
    Zauważyłem (myślę, nie tylko ja), ci nasi pomocni fachowcy nie wypowiadają się na ten temat, no myślałem...
    Jednak mamy argument przeciwko szerzeniu się tego zjawiska, może z czaaaaasem coś się zmieni? No, zostawię to naszym wróżką...
  • #18 13426287
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 13426292
    ftalowyyj
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Znowu młócenie tego samego. :D Nic się nie stało. Po prostu kapitalizm i komercja. :)
  • #20 13426359
    wielkadziura
    Poziom 14  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    non e vero italiano napisał:
    pomysły na naprawę tego forum, jego ucywilizowanie, postawienie na baczność fachowców, zmuszenie ich do jeszcze większego zaangażowania przeważnie mają tacy, których wkład w to forum jest nikły?


    Udzielają się Ci którzy tak jak ja dopiero się uczą, a uzyskują nie lada pomoc... nikt nikogo nie zmusza do pomocy, jednak jeśli już pomagają, to nie tak, by odbierać chęć do elektroniki. A poza tym skoro fachowcy (sam znam tu takich) mają czas na pisanie tylu postów, (nie mówię tu o wszystkich) czego pomagają w tak, można by powiedzieć ,,chamski,, sposób? Poza tym widzę, że nie należysz do grona którzy ,,pomógł" mają zapełnione, więc nie czepiaj się do innych.

    Dodano po 1 [minuty]:

    ftalowyyj napisał:
    Znowu młócenie tego samego. Nic się nie stało. Po prostu kapitalizm i komercja.
    ftalowyyj
    Z tego co widzę, nabijasz punkty za odpowiedzi (omijając ten temat).
  • #21 13426422
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 13426457
    wielkadziura
    Poziom 14  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    non e vero italiano napisał:
    I to chyba kończy ten temat.

    Chyba nie :-)
    Jeśli chodzi o mnie wypowiadam się o osobach chcących się uczyć, nie czekających na gotowe, mówiłem o tym w poprzednich postach. Ale jakby tak pomyśleć, forum jest od 13 lat, (zapewne czasami co nie którzy powinni się złapać za głowę jakie głupoty w tym wieku robili) takie osoby nie myślą zbyt inteligentnie... nic nie poradzisz. Gorzej jak to komuś zostanie.
    Z drugiej strony biorąc zwykłego niezdecydowanego Kowalskiego, który jeszcze nie znalazł hobby (jak się później okazuje zostaje piekarzem i pieczę bułeczki) szuka ich właśnie na takich forach, jak się później okazuje zbędne dodane tematy lądują w koszu (dzięki Bogu że istnieją osoby mające tą wszechwładność) ale jak widać muszą nam zająć czas.
  • #23 13426471
    macczzeettaa
    Poziom 2  
    Posty: 4
    wielkadziura napisał:
    Z tego co widzę, nabijasz punkty za odpowiedzi (omijając ten temat).


    Tiaaa bardzo mi są potrzebne te zdewaluowane punkty tego bankruta niedługo (jeśli nic się nie zmieni). :)
  • #24 13426481
    wielkadziura
    Poziom 14  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    macczzeettaa napisał:
    Tiaaa bardzo mi są potrzebne te zdewaluowane punkty tego bankruta niedługo

    Tu nie chodzi o Ciebie, czyżby o wilku mowa?
  • #25 13426504
    macczzeettaa
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Wiem. Chodzi o elektrodę, która wam, lamerkom przestała się podobać, bo już nie pozwala przyoszczędzić parę groszy jak kiedyś. :D

    Dodano po 1 [minuty]:

    Cytat:
    Skrzynka :: Wiadomość
    Od: wielkadziura
    Do: macczzeettaa
    Wysłany: 20 Mar 2014 22:31
    Temat: Wiadomość od: wielkadziura Cytuj wiadomość
    wielkadziura
    Poziom 13
    Poziom 13
    Telefony i komputery


    Dołączył: 30 Mar 2012
    Posty: 118
    Miasto: Łaskarzew
    punktów: 86.00
    Ofiarowanie punktów
    --
    Wiadomość powiązana z
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2780752.html#13426471

    Nie wiem czy zauważyłeś, multikonta są karalne.


    Wiem to już od paru lat.
  • #26 13426546
    krakarak
    Poziom 42  
    Posty: 8864
    Pomógł: 681
    Ocena: 1840
    mirex napisał:
    ...Niestety, według mnie przynajmniej połowę tematów zakładają lenie patentowane. Zero wiedzy, zero chęci uczenia się - trzeba coś "naprawić", a forum jest po to, aby pomagać więc jemu się należy.
    Dodatkowa pula ponad te 50%, to tematy wynikające tylko i wyłącznie z powodów ... nazwijmy je ekonomicznymi.
    Nie mam pojęcia, nie znam się, ale fachowcowi zarobić nie dam! Choćby to coś, co naprawy wymaga, na śmietniku skończyło. Mało tego, jeszcze może sam zarobię parę groszy od sąsiada. ;) Może się uda.
    I wcale nie wynika taka postawa z chęci nauczenia się czegokolwiek.
    No a przecież jest forum, to MUSZĄ mi wszystko na tacy podać...

    Podpisuję się obiema rękoma. Elektroda nie może być elementarzem. Podstawy nabywa się ucząc się a nie dyskutując na Forum, choć czasami nie ma to nic wspólnego z dyskusją. Bo jak wyjaśnić coś komuś, kto już w treści postu pisze, że się na tym nie zna i prosi o prowadzenie go za rączkę.
    Najpierw choć minimum wiedzy a potem prośba o pomoc w rozwiązaniu problemu. Ale nie nauczanie !
  • #27 13426563
    tomiok
    Poziom 33  
    Posty: 2233
    Pomógł: 133
    Ocena: 290
    O rety ...

    Miałem nie pisać, ale nie mogłem się powstrzymać ... od wtrącenia swoich "dwóch groszy".

    Jestem użytkownikiem od wielu, bardzo wielu lat, tego forum (ok 2005-2006 rok), a śledziłem je jeszcze dużo wcześniej.
    Choć nie wynika to z daty założenia obecnego konta, jednak jestem od baaaaardzo dawna, i zawsze staram się być obiektywny.
    Moje zauważone (subiektywne) spostrzeżenia ...

    Niestety, jak to zwykle bywa, prawda leży gdzieś pośrodku.
    Mam mało wolego czasu więc postaram się streścić.
    Zacznę od tego że mnie również wiele rzeczy nie podoba się na forum w obecnej postaci.


    > szczególnie rzuca mi się w oczy obniżenie merytorycznej jego zawartości.
    Zależy od której strony się na to spojrzy ...


    >Pamiętam jak dobre kilka lat temu człowiek który chciał się dowiedzieć czegoś konkretnego na nurtujący go temat
    > i zadał tu pytanie praktycznie zawsze mógł liczyć na pomoc, nawet jeżeli jego pytanie bywało głupie
    > (choć podobno nie ma głupich pytań), a on sam był kompletnym laikiem w tej dziedzinie.
    > Dzisiaj przeglądając od czasu do czasu różnego typu wątki coraz częściej natrafiam na falę prostactwa połączonego z buractwem,

    Zapominają wszyscy o paru rzeczach/różnicach - co do upływającego czasu.

    1). Ilość użytkowników (i moderatorów) była o wiele, wiele mniejsza.
    Teraz jest zupełnie inaczej.

    Niestety, zmienił się (przez to) się także sposób patrzenia, a zarazem postrzegania użytkowników jak i moderatorów.

    Po pierwsze (bardzo ważne), użytkownicy wyrobili sobie (tak zwany) roszczeniowy sposób patrzenia na swoje (i tylko swoje) problemy.
    Z drugiej strony stanęli moderatorzy zasypywani lawiną (często bezmyślnych) postów.
    No i teraz każdy kij ma niestety dwa końce.
    Moderatorzy (często nadgorliwi/bądź przewrażliwieni), starają się w natłoku informacji iść po najmniejszej linii oporu i kasują posty (jak leci).

    Z drugiej strony, użytkownicy którzy nie szukają (często już istniejącej gotowej) odpowiedzi, tylko bombardują (często w trybie roszczeniowym) swoimi problemami,
    bo po co mają wydawać (często niewielkie nawet pieniądze) na naprawę, kiedy uważają że wystarczy te (albo inne) forum o podobnej tematyce i za darmo sobie wszystko naprawią sami.

    Później okazuje się że np. kobieta która nie wie co to jest ... prąd lub napięcie i do tego przekrój kabla, chce nagle podłączyć nowy żyrandol bądź gniazdko bez udziału fachowca (czytaj elektryka), nie wiedząc nawet co to porażenie.
    Więc zakłada wątek, zdaje mnóstwo pytań, następnie ma pretensje (zazwyczaj nieuzasadnione) o odsyłanie do kwalifikowanego elektryka.
    Po zablokowaniu takiego tematu bądź wątku są później zazwyczaj pretensje i uwagi że to forum jest nieprzyjazne.
    Ale oczywiście jest i tzw. druga strona medalu, np. osoba znająca się na elektronice i prądzie zadaje pytanie (choć często bez tzw. googlowania),
    Zadaje pytanie o konkretny problem i zostaje ... zignorowana, albo jej temat bądź jakiś prosto poszedł do kosza.
    Nic dziwnego że później jest zdezorientowana, i często wyraża negatywne opinie o forum.
    Niestety, podobnych analogi jest u "Nas" wiele :-(

    No i co już teraz począć ... ???
    Hmm - Niestety (są po drugiej stronie lustra) także moderatorzy, którzy mają tą funkcję, i chcą ją "odpękać" jak najmniejszym nadkładem sił i swojego czasu ( bo mają dużo do zmoderowania).
    Zamiast stanąć na wysokości zdania i coś doradzić, to tylko kosz, kosz, kosz ... (wystarczy spojrzeć w ich profil).
    Moderatorzy (szczególnie ostatnio) zapominają iż są nie tylko od kasowania, ale również od pomagania.
    Ciężko mi stanąć jednoznacznie po którejś stronie "barykady", bo każdy ma tzw. "swoje racje".
    Wiem że dużo pominąłem, ale to temat "rzeka".
    Nie mam czasu aby wszystkie swoje uwagi szczegółowo opisać (czego mocno żałuję).
    Mam (wieczną) nadzieję jednak, że obie strony dzięki temu postowi strony zwrócą swoją uwagę na własne "niedociągnięcia", i się poprawi wzajemnie zrozumienie na linii ... użytkownik/moderator.
    Mam dużo więcej spostrzeżeń, jednak nie mogę się nimi podzielić, ze względu swój na ograniczony wolny czas.
    Mam cichą nadzieję że obie strony wezmą sobie do "serca" to co napisałem.

    Serdecznie pozdrawiam, mając nadzieję na wzajemne coraz większe zrozumienie ( i tolerancję).

    Mój własny apel - Żyjmy w zgodzie i w obopólnym zrozumieniu własnych problemów.
    Więcej tolerancji na co dzień do najróżniejszych problemów.

    Tomiok ... :-)
  • #28 13426649
    macczzeettaa
    Poziom 2  
    Posty: 4
    tomiok I kto to ma czytać? Ja na pewno nie. :)
  • #29 13426657
    tomiok
    Poziom 33  
    Posty: 2233
    Pomógł: 133
    Ocena: 290
    macczzeettaa napisał:
    tomiok I kto to ma czytać? Ja na pewno nie. :)

    hahaha ;)

    Cytat:
    macczzeettaa
    Poziom 2
    Poziom 2


    Dołączył: 20 Mar 2014
    Posty: 4


    Skrócę do ostatnich zdań ....

    Cytat:
    Serdecznie pozdrawiam, mając nadzieję na wzajemne coraz większe zrozumienie ( i tolerancję).

    Mój własny apel - Żyjmy w zgodzie i w obopólnym zrozumieniu własnych problemów.
    Więcej tolerancji na co dzień do najróżniejszych problemów.
  • #30 13426699
    wielkadziura
    Poziom 14  
    Posty: 114
    Pomógł: 5
    Ocena: 1
    Tomiok bardzo mądre słowa. Dziwią mnie jednak osoby które mają problem z przeczytaniem twojej wypowiedzi. Potem zakładają tematy bo nie chce im się przeczytać kilka linijek więcej... Trudno coś na to poradzić.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja na forum dotyczy spadku jakości merytorycznej treści oraz roszczeniowych postaw nowych użytkowników, którzy oczekują szybkiej pomocy bez wcześniejszego poszukiwania informacji. Uczestnicy zauważają, że wiele tematów jest powielanych, a nowi użytkownicy często nie wykazują chęci do samodzielnego poszukiwania rozwiązań. Proponowane są różne rozwiązania, takie jak wprowadzenie ograniczeń dla nowych użytkowników w zakładaniu tematów, co mogłoby poprawić jakość dyskusji. Wskazano również na potrzebę większej odpowiedzialności moderatorów oraz użytkowników za jakość treści na forum.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA