Ostatnio na laborce z aparatów elektrycznych badaliśmy łuk elektryczny (zdejmowaliśmy charakterystykę prądowo napięciową).
Układ pomiarowy składał się z dwóch elektrod - wolframowej i węglowej chłodzonych argonem lub azotem.
Całość była zasilana z prądnicy synchronicznej przez rezystor ograniczający prąd. Gdy zetknęło się obie elektrody, zaczynał płynąć prąd. Następnie ustawialiśmy odstęp międzyelektrodowy na 1cm (przy zapalonym łuku). Gdy łuk się palił, słychać było dźwięk o wysokiej częstotliwości.
Czym to jest spowodowane?
Na czym polega ten mechanizm?
Układ pomiarowy składał się z dwóch elektrod - wolframowej i węglowej chłodzonych argonem lub azotem.
Całość była zasilana z prądnicy synchronicznej przez rezystor ograniczający prąd. Gdy zetknęło się obie elektrody, zaczynał płynąć prąd. Następnie ustawialiśmy odstęp międzyelektrodowy na 1cm (przy zapalonym łuku). Gdy łuk się palił, słychać było dźwięk o wysokiej częstotliwości.
Czym to jest spowodowane?
Na czym polega ten mechanizm?