Mam problem z przepalającymi się stykami włącznika, wymiana ich nie jest trudna ale chodzi mi o całkowite wyeliminowanie tego zjawiska, oryginalny włącznik kosztuje 110 zł, nie dam tyle bo wartość wkrętarki w chwili obecnej to 200 zł, chyba że nie będzie innego wyjścia.
Czytałem gdzieś na elektrodzie że przepalanie styków to wina wadliwego tranzystora, koszt podobnego to ok 25 zł.
Problem w tym że ja nie wiem czy dobrze odczytuje jego nazwę, jeśli ktoś mógłby mi sprawdzić czy dobrze to robię i czy na pewno by to pomogło byłbym bardzo wdzięczny.
Tranzystor 2SK3271coś mi nie chce dodać zdjęcia więc tu jest link
Czytałem gdzieś na elektrodzie że przepalanie styków to wina wadliwego tranzystora, koszt podobnego to ok 25 zł.
Problem w tym że ja nie wiem czy dobrze odczytuje jego nazwę, jeśli ktoś mógłby mi sprawdzić czy dobrze to robię i czy na pewno by to pomogło byłbym bardzo wdzięczny.
Tranzystor 2SK3271