Witam szukałem problemu na forum jednak nie został rozwiązany.
Kupiłem laptop HP Pavilion dv6 po okazyjnej cenie, nie ma sensu szukać benchmarków bo pavilion robi tak że obsługa na ich stronie sama się gubi kto ma jaki laptop (tysiąc takich samych laptopów na jednym oznaczeniu).
Laptop ma procesor i7 Q720 i 4gb RAM'u a grafike Radeon HD 5650, Przy takim Diablo III na najniższych ustawieniach garfiki grzeje się do 60+ stopni aż do momentu załączenia zabezpieczenia termicznego. Sam komputer pracuje cicho jednak praca na nim jest praktycznie nie możliwa, nadaje się jedynie do przeglądania internetu i to z bardzo niska płynnością. Photoshop w miare ale zrobienie cokolwiek w Premiere lub innych programach do edycji wideo odpada. Dziewczyna kupiła sobie Asusa z Pentium'em na win8 i w porównaniu do mojego pracuje jak komputer kwantowy Google'a. Facet od którego kupowałem był studentem informatyczno-cośtamblala i sam dokonał czyszczenia wiatraków, wymiany padów(?) na karcie graficznej. Wydaje sie że zrobił to dobrze bo nic nie odstaje, wszystko ładnie wygląda a aluminiowa obudowa nie wybacza wygięć.
dodam że z autostartu nie wywalałem nic, gdy zaobserwowałem że kupiłem żółwia a nie rakietę, odinstalowałem te programy od HP które nie odpowiadały za nic, były tylko do personalizacji lub napędu (który jest uszkodzony).
Czym może to być spowodowane? Ktoś mi mówił że mogłem trafić na podróbkę lub uszkodzony, stąd niska cena.
Kupiłem laptop HP Pavilion dv6 po okazyjnej cenie, nie ma sensu szukać benchmarków bo pavilion robi tak że obsługa na ich stronie sama się gubi kto ma jaki laptop (tysiąc takich samych laptopów na jednym oznaczeniu).
Laptop ma procesor i7 Q720 i 4gb RAM'u a grafike Radeon HD 5650, Przy takim Diablo III na najniższych ustawieniach garfiki grzeje się do 60+ stopni aż do momentu załączenia zabezpieczenia termicznego. Sam komputer pracuje cicho jednak praca na nim jest praktycznie nie możliwa, nadaje się jedynie do przeglądania internetu i to z bardzo niska płynnością. Photoshop w miare ale zrobienie cokolwiek w Premiere lub innych programach do edycji wideo odpada. Dziewczyna kupiła sobie Asusa z Pentium'em na win8 i w porównaniu do mojego pracuje jak komputer kwantowy Google'a. Facet od którego kupowałem był studentem informatyczno-cośtamblala i sam dokonał czyszczenia wiatraków, wymiany padów(?) na karcie graficznej. Wydaje sie że zrobił to dobrze bo nic nie odstaje, wszystko ładnie wygląda a aluminiowa obudowa nie wybacza wygięć.
dodam że z autostartu nie wywalałem nic, gdy zaobserwowałem że kupiłem żółwia a nie rakietę, odinstalowałem te programy od HP które nie odpowiadały za nic, były tylko do personalizacji lub napędu (który jest uszkodzony).
Czym może to być spowodowane? Ktoś mi mówił że mogłem trafić na podróbkę lub uszkodzony, stąd niska cena.