Jako, że to mój pierwszy post, pragnę się przywitać z forumowiczami.
Mój komputer dopadła dziwna przypadłość. Niedawno wymieniłem w nim prawie wszystkie podzespoły, poza zasilaczem i obudową, które były w dobrym stanie i tego nie wymagały. Oto jak prezentuje się obecny zestaw:
- MSI B75A-G43
- Core i5 3350P
- GeForce GTX 660
- Kingston HyperX 4GB 1600MHz DDR3 Non-ECC CL9 DIMM (KHX1600C9D3/4G)
- Chieftec BPS-650C2 650W
- obudowa Chieftec Libra LF-01B
- dysk WD Caviar Blue, 1TB (WD10EZEX)
Zacznę może od tego, że w zasilaczu, odkąd go mam, coś skwierczy (cewki?) przez jakieś 20 minut jego pracy, później jest spokój. Po przeszukaniu sieci i przeczytaniu wskazówek doszedłem do wniosku, że to tylko mój pech i nic z zasilaczem stać się nie powinno.
Nowy zestaw działał około dwóch miesięcy bez problemów. Wtem komputer zaczął restartować się pod dużym obciążeniem. Dla pomiarów "męczyłem" go grą Batmam Arkham Origins (na najwyższych możliwych ustawieniach) i programem OCCT (test PSU). Dziwność sytuacji polega na tym, że restart następuje w różnych odstępach czasowych od rozpoczęcia obciążania. Jeśli komputer jest zimny (a cewki skwierczą), test w OCCT trwa nawet do 10 minut do restartu. Później restartuje się natychmiast po uruchomieniu testu.
Napięcia wyglądają w porządku:
12V - 12,23 (spoczynek); 12,22 (stres);
5V - 5,07 (spoczynek i stres);
Temperatura procesora nie przekracza 60 stopni C (w stresie).
Temperatura karty graficznej nie przekroczyła 50 stopni C (również w stresie).
Żaden z podzespołów nie był nigdy podkręcany. Pamięć przetestowałem memtest86+, nie wyświetlił żadnych błędów. BIOS przywróciłem do domyślnych ustawień, bezskutecznie. Podejrzewając przegrzewanie się zasilacza, dokładnie wyczyściłem go sprężonym powietrzem. Również bezskutecznie.
W razie pytań służę wszelką informacją.
Jeśli pomiary są niewystarczające, proszę wskazać co jeszcze powinienem zmierzyć, wtedy wynik zamieszczę tutaj. Za wszystkie pomysły z góry dziękuję.
Mój komputer dopadła dziwna przypadłość. Niedawno wymieniłem w nim prawie wszystkie podzespoły, poza zasilaczem i obudową, które były w dobrym stanie i tego nie wymagały. Oto jak prezentuje się obecny zestaw:
- MSI B75A-G43
- Core i5 3350P
- GeForce GTX 660
- Kingston HyperX 4GB 1600MHz DDR3 Non-ECC CL9 DIMM (KHX1600C9D3/4G)
- Chieftec BPS-650C2 650W
- obudowa Chieftec Libra LF-01B
- dysk WD Caviar Blue, 1TB (WD10EZEX)
Zacznę może od tego, że w zasilaczu, odkąd go mam, coś skwierczy (cewki?) przez jakieś 20 minut jego pracy, później jest spokój. Po przeszukaniu sieci i przeczytaniu wskazówek doszedłem do wniosku, że to tylko mój pech i nic z zasilaczem stać się nie powinno.
Nowy zestaw działał około dwóch miesięcy bez problemów. Wtem komputer zaczął restartować się pod dużym obciążeniem. Dla pomiarów "męczyłem" go grą Batmam Arkham Origins (na najwyższych możliwych ustawieniach) i programem OCCT (test PSU). Dziwność sytuacji polega na tym, że restart następuje w różnych odstępach czasowych od rozpoczęcia obciążania. Jeśli komputer jest zimny (a cewki skwierczą), test w OCCT trwa nawet do 10 minut do restartu. Później restartuje się natychmiast po uruchomieniu testu.
Napięcia wyglądają w porządku:
12V - 12,23 (spoczynek); 12,22 (stres);
5V - 5,07 (spoczynek i stres);
Temperatura procesora nie przekracza 60 stopni C (w stresie).
Temperatura karty graficznej nie przekroczyła 50 stopni C (również w stresie).
Żaden z podzespołów nie był nigdy podkręcany. Pamięć przetestowałem memtest86+, nie wyświetlił żadnych błędów. BIOS przywróciłem do domyślnych ustawień, bezskutecznie. Podejrzewając przegrzewanie się zasilacza, dokładnie wyczyściłem go sprężonym powietrzem. Również bezskutecznie.
W razie pytań służę wszelką informacją.
Jeśli pomiary są niewystarczające, proszę wskazać co jeszcze powinienem zmierzyć, wtedy wynik zamieszczę tutaj. Za wszystkie pomysły z góry dziękuję.