Witam wszystkich!
Wybrałem sobie temat pracy inżynierskiej:
"Modelowanie i budowa sterownika serwomotoru z silnikiem prądu stałego ze zmiennym obciążeniem"
Teorię znam na tyle by wiedzieć co będę musiał zrobić, na czym polega sterowanie serwomotorem itd.
Chcę zbudować sterownik, który nie będzie jednorazowym stanowiskiem badawczym. Być może chciałbym wykorzystać go w napędzie mojej następnej frezarki cnc.
Pytanie na które nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie brzmi:
Jaki silnik wybrać do napędzania serwomotoru?
Szczotkowy czy bezszczotkowy? Szczotkowy jest prostszy w sterowaniu, są gotowe projekty takich sterowników w internecie, ale szczotkowce ogólnie wiadomo że są gorsze.
Bezszczotkowy natomiast ma o wiele większą sprawność. Problem polega na tym, że na polskim rynku jest pełno silników BLDC modelarskich które mają wymiary na przykład 40 x 20 mm i ośkę fi 2mm. Niby te silniki mają mocy po 100W albo nawet i 200W ale jak ta moc przekłada się na pracę jaką mogły by wykonać w gotowej aplikacji?
Rozumiem, że trzeba by zastosować przekładnię, żeby obniżyć obroty ale jakoś dalej nie potrafię sobie wyobrazić takiej zabawki napędzającej maszynę.
Może ktoś ma doświadczenie w tym temacie i coś podpowie, a może ktoś zna sklep gdzie można by kupić silnik BLDC "normalnych" rozmiarów, najlepiej z czujnikami optycznymi lub hallotronami.
Jeżeli silnik miałby ośkę 2mm - 4mm to ciężko będzie zamontować koło pasowe do przekładni bo koło będzie większe od silnika...
Wybrałem sobie temat pracy inżynierskiej:
"Modelowanie i budowa sterownika serwomotoru z silnikiem prądu stałego ze zmiennym obciążeniem"
Teorię znam na tyle by wiedzieć co będę musiał zrobić, na czym polega sterowanie serwomotorem itd.
Chcę zbudować sterownik, który nie będzie jednorazowym stanowiskiem badawczym. Być może chciałbym wykorzystać go w napędzie mojej następnej frezarki cnc.
Pytanie na które nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie brzmi:
Jaki silnik wybrać do napędzania serwomotoru?
Szczotkowy czy bezszczotkowy? Szczotkowy jest prostszy w sterowaniu, są gotowe projekty takich sterowników w internecie, ale szczotkowce ogólnie wiadomo że są gorsze.
Bezszczotkowy natomiast ma o wiele większą sprawność. Problem polega na tym, że na polskim rynku jest pełno silników BLDC modelarskich które mają wymiary na przykład 40 x 20 mm i ośkę fi 2mm. Niby te silniki mają mocy po 100W albo nawet i 200W ale jak ta moc przekłada się na pracę jaką mogły by wykonać w gotowej aplikacji?
Rozumiem, że trzeba by zastosować przekładnię, żeby obniżyć obroty ale jakoś dalej nie potrafię sobie wyobrazić takiej zabawki napędzającej maszynę.
Może ktoś ma doświadczenie w tym temacie i coś podpowie, a może ktoś zna sklep gdzie można by kupić silnik BLDC "normalnych" rozmiarów, najlepiej z czujnikami optycznymi lub hallotronami.
Jeżeli silnik miałby ośkę 2mm - 4mm to ciężko będzie zamontować koło pasowe do przekładni bo koło będzie większe od silnika...