Witam,
Mój problem polega na tym że spalił mi się oryginalny zasilacz do HUB'a (5V, 2,5A), W domu znalazłem iny, ale o napięciu wyjściowym 6V i prądzie 2A. Przy pracy w stanie jałowym po pomiarze multimetrem uniwersalnym napięcie wyjściowe waha się w granicach 8,8-9V. Tutaj rodzi się pytanie czy "klecić" jakiś układ stabilizatora napięcia, czy po prostu podłączyć ten zasilacz do HUB'a - czy nie uszkodzi się w nim żadna elektronika. Od razu mówię HUB'a nie rozbierałem i nie wiem co w nim siedzi - jest klejony
Z góry dziękuję za odpowiedź
Mój problem polega na tym że spalił mi się oryginalny zasilacz do HUB'a (5V, 2,5A), W domu znalazłem iny, ale o napięciu wyjściowym 6V i prądzie 2A. Przy pracy w stanie jałowym po pomiarze multimetrem uniwersalnym napięcie wyjściowe waha się w granicach 8,8-9V. Tutaj rodzi się pytanie czy "klecić" jakiś układ stabilizatora napięcia, czy po prostu podłączyć ten zasilacz do HUB'a - czy nie uszkodzi się w nim żadna elektronika. Od razu mówię HUB'a nie rozbierałem i nie wiem co w nim siedzi - jest klejony
Z góry dziękuję za odpowiedź