Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra 4 stare radia - Czy samemu można coś naprawić lub poprawić w starym radio

31 Maj 2014 04:42 3000 12
  • Poziom 6  
    Proszę Państwa napiszę o co "chodzi". Kiedyś za dziecka, a mam 32 lata mieliśmy w domu radio Giewont, następnie Dorota 2, i już na początku lat 90 Biwak, na strychu było też radio lampowo-pudłowe. Od kilku lat szukam jakiegoś fajnego radia w internecie i nie mogłem nic znaleźć co jest ładne i sprawia wrażenia dobrze grającego, najlepiej o klasycznym wyglądzie. Kupiłem więc radio Klawesyn bo widziałem u kolegi, Ślązak, Adam i DML 302 bo mi się bardzo podobało. Przy zakupie konsultowałem się z naszymi hobbystami i naprawiaczami. Po zakupie ci pierwsi przestali się odzywać, a ci co naprawiają powiedzieli że to dużo roboty i nerwów i nie mają czasu. Za poradą hobbysty kupiłem radia które lepiej wyglądają i są zazwyczaj 50 zł droższe. Wygląd ich i tak oceniam na 4 -, ale są w takim stanie że nie opłaca się tych małych ubytków odrestaurowywać bo nie są tak znaczące. Gdy kupowałem pomyślałem sobie że radio i tak trzeba będzie zanieść do konserwacji lub przestrojenia jeżeli ktoś się na tym zna więc może trochę nie potrzebnie kupiłem 4 radia ale do naprawy, zamiast 2 działających.

    Usterki w radiach:

    Radio Adam - potencjometry strojenia "chodzą bardzo ciężko", można powiedzieć wcale. Radio trochę odbiera Warszawę. Jak to odblokować nie zrywając linki. Widziałem na You Tube że koleś psikał specjalnym płynem i rozruszał. Czy to tak mam zrobić? Czy dam radę to naprawić nie zepsuć?

    Radio Ślązak - bardzo słabo odbiera Warszawę, trochę szumi zbyt głośno, ale najgorsze że potencjometry głośno trzeszczą podczas ruchu z średnio głośnym nawet trzaskiem. Co dalej z tym radiem? Czy potencjometry wyczyścić jakimś płynem? Jakieś dostrajanie w razie trudności z odbiorem?

    Radio DML 302 - kupiłem bo bardzo mi się podobało (dziadek był stolarzem), niby grające, na chodzie, wiadomo z szumami, ale podczas transportu głośnik urwał się od obudowy i poza tymi kosmetycznymi naprawami które zrobiłem przykręcając go, urwał on niemal na 100% taki spory srebrny chyba kondensator elektrolityczny (poziomy). Radio świeci i głośno bzyczy, szybko wyłączyłem. Moje pytanie co dalej mam zrobić z tym, przylutować czy wymienić, nie wiem czy tylko to walnięte i czy gra coś dobrze i jak do tego się zabrać.

    Radio Klawesyn - widziałem u kolegi i bardzo podobało mi się, za jego poradą kupiłem "na oko" ładne, nie znając stanu technicznego. Obudowa igła nie była, z walnięciem młotka, ale ok, bez dużych mankamentów. Pokrętło włącz/barwa tonu lata luzem, oderwane od metalowej blaszki, ruchowo sprawne, tylko że lata luzem. Co zrobić dalej z tym radio? Nie świeci nie działa. W środku nie widzę jakichś dramatów, poza tym że jest bardzo skomplikowane, ponoć nawet dla fachowca.

    Teraz najbliższy serwis to kilkadziesiąt kilometrów naprawa droższa od każdego radia nawet kilkakrotnie bo mają inne mniej czasochłonne zajęcia, nie mówiąc już o tym żeby ktoś zajął się tymi radiami jak konserwator lub hobbysta elektronik albo meloman.

    Schematy już mam, średnio się na nich znam, ale tłukiem nie jestem, wiem że mogą się przydać. Niczego jeszcze nie rozbierałem tylko przedmuchałem sprężonym powietrzem. Radia nie wyglądają na popalone (chyba ze jakaś lampa lub bezpiecznik), stan wnętrza (elektroniki) dla laika na oko jest zbliżony do obudów - "widziałem gorsze" na tym forum i działały. Nie chce ich uszkodzić, nie mam lutownicy i woltomierza, musiałbym pożyczyć lub coś innego wymyślić. Płyn do elektroniki widziałem na allegro po 12 i 24 złote nie wiem czy są dobre i czy są do tych napraw. Lampy są też po 10 zł, niby dobre. Co teraz zrobić by nie uszkodzić i czy jest szansa by którąś z usterek lub wszystkie samodzielnie i tanio naprawić?
    Dziękuje za wszystkie porady które nie niosą ryzyka uszkodzenie sprzętu. Nie pije alkoholu, ale nie znam się na tym i mocno mnie stresuje naprawianie takiego czegoś, bo boję się że zepsuje i nikt wtedy mi nie pomoże bo nie będę wiedział nawet co zepsułem.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 10  
    Lutownicę pożycz od znajomego.

    Potencjometry przeczyść preparatem do czyszczenia potencjometrów (sam używam Cleanser PR - bardzo skuteczny, lepszy od Kontaktu S i innych badziewi)

    Bez podłączania któregokolwiek z radyjek najlepiej wymień elektrolity na zasilaczu. Pamiętaj o właściwej polaryzacji kondensatora (by nie zamienić "plusa" z "minusem" bo kondensator wyleci....)
    Jeżeli w Klawesynie pokrętła latają a są sprawne ruchowo jak to określiłeś, trzeba zajrzeć do środka, zapewne odkręcił się potencjometr.Klawesyn jest ostatnim lampowym radiem produkowanym przez Unitrę, głowicę można w łatwy sposób przestroić. Jak ruszysz radyjko to pokażę Ci jak to zrobić.


    w Radiu DML 302 oderwanie właśnie tego kondensatora elektrolitycznego spowodować mogło buczenie (nie ma wygładzenia napięcia na prostowniku)
    Osobiście radzę wymienić ten kondensator na nowy (to kondensator z zasilacza zapewne). Mógł wyschnąć
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 6  
    Nie cwaniakuje. Po prostu ci normalnie odpowiem na temat tego DML 302 tak na bieżąco. Głośnik go normalnie urwał. Domyślam się bo on jest zakręcany, a normalnie latał mi w dłoniach (tak przy okazji dokręcania głośnika, wiadomo że inny, dłuższy śrubokręt lepszy) jakby był na żyłce. Proszę obserwuj te posty bo nie zamierzam nic robić bez "mózgu". Zapraszam kolejnych forumowiczów z mądrymi podpowiedziami. Będę miał zapytania jak używać tego płynu jeżeli nie będzie strasznie drogi, bo to żebym używał coś tam to jest do laika :D . Ale gamoniem nie jestem porady będą wykorzystane dosłownie. Proszę zerknąć w google dla przypomnienia. Można by zrobić zdjęcia ale w każdym jest to samo i denerwują mnie ludzie którzy są fachowcami i twierdzą że tam takiej części nie ma, no bez jaj (to tak na uboczu rozmowy). Nie znam się na elektrotechnice, ale wiem że palcami tego nie naprawię jak będzie coś poważnego.

    Mam pytanie. wiem że tego płynu jeszcze nie mam ale jak go używać? Dosłownie proszę w kilku punktach napisać mi ile i gdzie się stosuje taki płyn i co mam zrobić, np. patrzyć na niego, wysuszyć szmatką, czy kręcić potencjometrem.
  • Warunkowo odblokowany
    Dopiero w latach 90 mieliście "Biwak"? Przecież to sprzęt z końca lat 70...
  • Poziom 6  
    Kupili go rodzice na bazarze lub w serwisie RTV. Działał więc co w tym dziwnego? Przecież nie napisałem że w 60-tych latach.
  • Poziom 10  
    Jak używa się owych preparatów... aplikujesz do środka potencjometru i kręcisz. Prosta sprawa :)
  • Poziom 6  
    Cześć. Zastanawiam się na kupnem tego płynu i chcę zdecydować się na najmniejszą buteleczkę 100 ml, czy to nie za mało? Chce nim jeszcze wyczyścić kilka rzeczy takich jak wentylator procesora. Teraz drugie ważniejsze pytanie, sklep w którym patrzyłem ma jeszcze bezpieczniki 5x20 mm 6,3 A. Chcę bezpiecznik do Klawesyna jakby okazał się spalony. Moje pytanie czy Klawesyn ma bezpiecznik i jakie bezpieczniki ogólnie stosowano do Unitry. Pozdro.
  • Poziom 10  
    100ml w zupełności wystarczy. Przecież kąpać potencjometry całego nie trzeba :)
    Na tylnej ściance Klawesyna powinieneś mieć opis bezpiecznika. Jest to bezpiecznik zwłoczny 200mA (typ SP-7). W niemal wszystkich konstrukcjach Unitry można było znaleźć ten typ bezpiecznika, rzecz jasna o innym dopuszczalnym natężeniu.
  • Poziom 6  
    Dzięki na dziś. Kupie płyn dzisiaj, najwyżej bezpiecznik później u kogoś innego jak go zobaczę. Patrzyłem do schematu, ale są inne oznaczenia niż w ściądze z internetu. Kupuje płyn i odezwę się jak go będę miał lub sprawdzę jakie bezpieczniki tam są. Muszę skubnąć mamie stolik na kwiatki pod te radia, właściwie to ja go używałem kiedyś pod akwarium wiele lat, ma półki do których wejdą 3 duże radia jednocześnie i jest na kółkach więc będę miał mniej obaw że coś pogubię. Pozdro
  • Poziom 27  
    Kolego. Żeby komuś w czymś pomóc to ten ktoś musi mieć minimum wiedzy i minimum wyposażenia, czego jak piszesz, Ci brakuje. Samo psiukanie w potencjometry niewiele Ci pomoże, takie rzeczy zostawiam na "deser" po uruchomieniu odbiornika a i tak wskazane byłoby rozebranie potencjometru, wyczyszczenie i złożenie. Do odblokowania różnych rolek wystarczy mieszanina ropy/nafty z odrobiną oleju. Gdybyś mieszkał bliżej chętnie bym Ci pomógł.
  • Poziom 6  
    Jaki miernik będzie ok? Jak się nim posługiwać? Ktoś napisał że za 20 zł będzie ok. Co z lutownicą są oporowe i tranzystorowe, która lepsza? Czy lutownica za 20 będzie ok? Napiszcie mi na priv jakieś modele żeby nie zaśmiecać tematu, tak na oko. Ja używałem kiedyś takiej porządnej tranzystorowej, ale są za 100 to za drogo. Sprawdźcie czy ta za 20 zł będzie ok?
  • Poziom 6  
    Rozkręciłem Ślązaka. Szybkę lekko uszczerbiłem, ten wpust co wchodzi z lewej strony. Nie widać tego prawie wcale bo jest 4 mm ubytku w szczelinie. Straszny upał mamy i ludzie też jakby się wściekli, mamy tutaj na wsi jak w jakimś tartaku lub hucie głośno, nie wiem czemu potrzebne tym ludziom takie głośne hobby. Kiedyś to by Policje/milicje wzywali teraz sami jadą taką stocznią i tartakiem że nie wiem o co chodzi. Radio trochę jeszcze odkurzyłem, psikłem preparatem w potencjometry suwakowe i strojeniowe. Skręciłem wszystko i radio przestało działać. Nie zdziwiło mnie to bo nie było grafitu już na potencjometrze i skala strojeniowa zaczęła jakby ciężej jeszcze ruszać się i elektrolity jakby przeciekały co tez trochę wyczyściłem. Chciałem sprawdzić czy bezpiecznik spalony uderzyłem radiem i się włączyło. Włączało się i włączało przez uderzenie co mnie nie zdziwiło bo dziadek 25 lat temu też w ten sposób współpracował z Giewontem. Radio gra głośno więc jednej awarii brak, potencjometry nie trzeszczą, strojenie chodzi płynnie. Po pół godzinie nie trzeba już uderzać w radio włącza się i wyłącza normalnie.
    Odbiera jedynkę bez problemu co jest też naprawione. Jedynie co jest dużym minusem to to że trochę gra nie czysto, są jakby bzyczenia lub dzwonienie takie wysokotonowe. Czy to jest w każdym radiu czy ktoś to naprawia? Mam takie syczenie w każdym poprawnie działającym radio Unitry.

    Dodano po 4 [godziny] 40 [minuty]:

    Radio Adam. Rozkręciłem tył, przedmuchałem, kabelki które zasłaniały skale od anteny, wszystkie przełożyłem na lewą stronę żarówki. Psiknąłem preparatem od wewnątrz, odkręciłem przednia szybę tam dostęp o niebo lepszy do potencjometrów co mnie ucieszyło bo już zdecydowałem po niełatwej chociaż raczej bezproblemowej rozbiórce Ślązaka że już nie powtórzę takiej akcji. Psiknąłem, zauważyłem scentrowane lekko koło od strojnicy i wysunięty wałek na linkę po przeciwnej stronie, te elementy też spryskałem i wałek pchnąłem na swoje miejsce. Kręciłem pokrętłem z pół godziny bardzo powoli ustępował opór, nawet myślałem że to będzie niespodzianka i nie uda się tego doprowadzić do znośnego stanu, ale jednak jest ok. Skala porusza się z lekko-średnim oporem z sekwencyjnymi przyhamowaniami co pół obrotu. Tak było jak zaczynałem, nawet udało mnie się przejechać całą skalę, ale myślałem że urwę linkę. Teraz jest naprawdę w miarę dobrze. Zegar działa, bo miał działać, radio gra czysto i przyjemnie, potencjometry i przełącznik bezproblemowe. Ktoś kiedyś na nim siedział i ramka plastikowa jest pęknięta u dołu, szybka na szczęście cała. Radio stało u mnie z 2 tygodnie i mam gorąco i wilgotno w pokoju i jakby ta wklęsłość obudowy ustąpiła trochę co mnie cieszy oprócz tego pęknięcia ramki. Jest jeden problem czarna zaślepka najmniejszego pokrętła jak upadła na ziemie odpadła i jak przyklejałem super glue, wiadomo pochlapałem się i zaślepkę też. W obu małych pokrętłach brak metalowych obejm, nie wiem czy to ja zgubiłem, minimum 50% że tak już było. Całość złożyłem i pokrętło małe te klejone trzyma się aż za dobrze i może być problem jakby radio kiedyś miało iść do przestrojenia i trzeba będzie je zdjąć. Szybka czysta więc to jest ok, literki zegara gumowe nie do wyczyszczenia, są ok widać że używane. Zaślepkę spróbuje dokładnie wyczyścić później może zmywaczem do paznokci. Trochę już zeskrobałem śrubokrętem. Jestem zadowolony, działa wszystko w nim, gra ładnie. Jednak demontaż tych urządzeń jest trudny. Jak już napisałem gamoniem nie jestem i na you tube wygląda to łatwo, ale nie jest. Obawiam się teraz co z tym Klawesynem i DML, tam na pewno będzie chodzić o części zamienne, w DML-u wiem że elektrolit urwany, trzeba będzie rozkręcić sprawdzić, wpisać w google, kupić nowy, wlutować, i zakręcić. Może tylko tyle i będzie ok. W Klawesynie, rozkręcić, rozszyfrować i naprawić włącznik, być może wymienić bezpiecznik i oby to był maks jego potencjalnych problemów. Chociaż jak już napisałem ze skomplikowane bardzo te radia i delikatne, a demontaż uporczywie trudny dla mnie.
  • Specjalista elektronik
    Najtańsze mierniki mają oporność wewnętrzną 1M i do pomiaru napięcia w niektórych punktach jest to dużo za mało - można mierzyć, ale trzeba się liczyć z tym, że (1) będzie trochę hałasu, i (2) wyniki pomiarów będą mało podobne do tego, co by wyszło na lepszym mierniku. Pewnie idealny byłby woltomierz lampowy (ale skąd go wziąć?), albo miernik o oporności wewnętrznej 10M (raczej trudno znaleźć coś o większej, żeby cena nie była astronomiczna), najprościej spojrzeć na zakres omomierza, jaki ma najwyższy - pożądany jest 10M.

    Koniecznie trzeba się nauczyć identyfikować ze sobą miejsca na schemacie i "w naturze", żeby porobić pomiary napięć w układzie - to jest podstawowy sposób diagnozowania.

    Lutownicę raczej o małej mocy, nie za grubą, żeby łatwo było w razie potrzeby sięgnąć gdzieś głębiej i nie popalić wszystkiego w okolicy.